Audi RS 7 Sportback na polskim rynku

Audi rozpoczęło sprzedaż sportowego modelu R S7 Sportback. W Polsce samochód kosztuje od 538 640 zł
Fabryczni tunerzy - Audi S/RS

Pojazd produkcji quattro GmbH jest wyposażony w potężny silnik 4.0 TFSI V8 biturbo o mocy 560 KM. RS 7 Sportback potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 3,9 s. Na życzenie prędkość maksymalną można zwiększyć do 305 km/h. W standardzie znajduje się naturalnie stały napęd na 4 koła quattro, a także 8-stopniowa skrzynia biegów Tiptronic oraz zawieszenie pneumatyczne. W serii znajdziemy też w pełni diodowe reflektory, rozbudowane są także układy bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów oraz systemy infotainment.

Ile kosztuje używane Audi A7?

Poza znakomitymi osiągami, RS 7 Sportback wyróżnia się również wizualnie. Jego cechy charakterystyczne to: sportowo wystylizowane zderzaki; czarne, polerowane na wysoki połysk kratownice o strukturze plastra miodu, dodatkowe elementy karoserii wykonane z matowego aluminium, poszerzone progi oraz tylny spojler. Ponadto, producent oferuje program Audi exclusive, umożliwiający daleko posuniętą indywidualizację wnętrza. Dzięki niemu, każdy klient może wybrać unikalną tapicerkę, niepowtarzalne wyposażenie czy specjalnie dla tego programu stworzony lakier nadwozia.

Sprawdź wszystkie ceny Audi A7/S7 i RS 7 Sportback

Więcej o:
Komentarze (39)
Audi RS 7 Sportback na polskim rynku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Ygrek

    0

    Albo Coupe, albo 4 drzwi. To nie idzie w parze. Nie ma bata. Jeszcze nie było takiego stylisty który by to sensownie pogodził. To auto byłoby piękne gdyby nie ten garb "komfortu" dla tylnej kanapy. Tego się nie da osiągnąć. Tylna szyba musi szybciej opadać kosztem przestrzeni z tyłu. Nie ma komfortowego Coupe dla pasażerów z tyłu! BMW X osiągneło w miarę ładną bryłę z tyłu ale oczywiście kosztem komfortu...

  • km1957

    0

    Sie bym zapisala na jazde probna, ale cze ktos moze mic poradzic, gdzie w Polsce bede mogla pedzic ponad 140 km/h, bo nie pamietam?

  • Gość: Zbyszek

    0

    Dwie pensje i polowa zakladu u mnie bedzie takim jezdzic. Wuahahaha bogactwo skuhwysny

  • Gość: moon

    Oceniono 2 razy 2

    Za dwadzieścia lat dalej będzie przyjemny w oglądzie. Tym się rożni od Infidelity czy Lizusa.
    Ale są rzeczy ważniejsze od wyglądu, to technika, ale to trzeba rozumieć i doceniać.
    Na szczęście jest wybór. Dla miłośników toczydełek jest jeszcze Tociota - co to niby się nie psuje, bo technicznie jest sprzed 30 lat i nie ma co się zepsuć (inna rzecz, że prawie nic nie działa tak, jak powinno). I tak - każdy będzie zadowolony. Ci, którzy nie maja wystarczającej kasy (i muszą kupić GT-Ra, tak jakby chodziło tylko o to, który jest szybszy na torze, choć wówczas należałoby jeździć F1). Także ci, którzy muszą chodzić w błyszczących garniakach z nadrukiem D&G, bo oni maja tańsze i bardziej błyszczące gejówki.

  • Gość: Adex

    Oceniono 2 razy 0

    Te Audi moze BMW 6 gran coupe buty pucować!

  • Gość: Gość: moon

    Oceniono 8 razy -2

    Prawdziwy ponadczasowy design z klasa - nie błyskotka na jeden sezon jak Citroen czy Lexus.
    No i nie zostanie nagrodzony GCOTY :)

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 7 razy 3

    To już wole Forda Mustanga GT500 za 350 tyś, lub Camaro SS za połowe ceny audi.

  • Gość: byQl

    Oceniono 14 razy 6

    Tył ze skody 130 coupe

  • Gość: Zorba

    Oceniono 4 razy 0

    Przecież to tylko samochód.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX