BMW M3 i M4 - tym razem z turbo

Nieznacznie mocniejsze, ale lżejsze i wyposażone w turbosprężarki. Takie będą nowe BMW M3 i M4
Historia BMW M3Historia BMW M3

Normy czystości spalin zabijają. Ich łupem padają wysokoobrotowe silniki wolnossące. To przez mające nadejść Euro 6 Honda Civic Type-R po raz pierwszy będzie musiała czerpać moc dzięki turbosprężarce. Także powstanie nowej Mazdy 3 MPS stoi pod znakiem zapytania przez konieczność opracowania nowego silnika z doładowaniem. Japońscy producenci nie są osamotnieni w swojej "traumie". Także BMW jest zmuszone do podobnego kroku.

Premiera nowych M3 sedan i M4 coupe coraz bliżej. BMW zdradziło już pierwsze szczegóły dotyczące źródła napędu tych maszyn. Używane dotąd silniki wolnossące zostaną zastąpione mniejszą jednostką oddychającą dzięki dwóm turbosprężarkom. Pojemność to 3,0 litry w układzie R6. Moc wzrośnie nieznacznie w stosunku do obecnego M3 (4.0 V8 - 420 KM, 400 Nm) i wyniesie 430 KM. Moment obrotowy (500 Nm) ma być osiągany w szerokim zakresie. BMW zapowiada, że charakterystyka będzie zapewniać znakomita dynamikę i powściągliwość w konsumpcji paliwa. Standardowo oba modele będą oferowane z sześciobiegową skrzynia ręczną, za dopłatą oferowana będzie dwusprzęgłowa skrzynia o siedmiu przełożeniach.

Osiągi nie zostały podane przez bawarską firmę, ale można spodziewać się znaczącej ich poprawy. Nowe M4 powinno ważyć poniżej 1500 kg, czyli ok. 80 kg mniej, niż odchodząca generacja. Nie jest też wykluczone powstanie jeszcze lżejszej (ok. 1400 kg) limitowanej serii CSL.

BMW M4 CoupeNowe BMW M4 Coupe Concept | Wideo

Więcej o:
Komentarze (28)
BMW M3 i M4 - tym razem z turbo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Stefan

    Oceniono 6 razy 6

    a mnie się podoba że wraca rzędowa szóstka... nawet niech sobie będzie z turbo :)

  • samiec_alfa_romeo

    Oceniono 11 razy 5

    Zaraz zjawi się tutaj ta pinda z szminki po asfalcie twierdząc, że produkcja M3 już się zakończyła i że

    STRACILIŚMY LEGENDĘ, SAMOCHÓD PONADCZASOWY KTÓRY ROZBUDZAŁ EMOCJE W CAŁYCH POKOLENIACH FANATYKÓW MOTORYZACJI, ZROZUMIEJĄ TO TYLKO WŁAŚCICIELE EMEK ;_;

  • Gość: gosc

    Oceniono 4 razy 4

    Korzystając z okazji „wieszania psów” na turbo – zapytam i może w końcu się dowiem. Co jest takiego złego w turbodoładowanym silniku, w porównaniu do wolnossącego? Nie zrozumcie mnie źle – tylko pytam, bo po prostu nie wiem. Ciągle spotykam się z opiniami krytycznymi, ale nigdy nikt nie napisze, o co kaman. Że to dodatkowy element, który może się popsuć – wiadomo, że silniki się (chyba) niżej kręcą – ok., ale przecież wzrostu mocy nikt chyba nie odmówi uturbionemu motorowi?

  • Gość: none

    Oceniono 2 razy 2

    A jeszcze nie tak dawno pialiście, że M3 już się skończyło, że koniec legendy, był nawet jakiś nędzny sjaldszoł że po 30 latach kończą z M3 i co? I nic. Wystarczyło pomyśleć albo posłuchać mądrzejszych od siebie...

  • skjskj

    Oceniono 3 razy 1

    Te prototypy zawsze mają takie super malowanie :D

    _____________________________
    www.strefakulturalnejjazdy.pl/2013/09/co-mysli-swiezak.html

  • Gość: Adam

    0

    Pieprzycie farmazony, rzędowy 6 cylindrowy silnik jest o wiele wydajnieszym rozwiązaniem niż V8 i do tego dźwięk R6 od BMW to poezja, a nie jak V8 tylko ryczy. W nowych M3 V8 są turbodoładowane więc nie wiem o co wam chodzi z tym Turbo. Turbo w każdym aucie się psuje czy to diesel czy benzyna, tyle że jak długo pożyje turbina to już zależy od kierowcy. Kto się zna to wie że turbodoładowanie jest dobre ale nie żeby przez kilkadziesiąt minut mieć wciśnięty pedał do końca. Turbo się szybko grzeje i trzeba uważać. A pozatym te nowe M3 i M4 mają dwie turbosprężarki, dla tych co nie wiedzą, posiadanie dwóch turbosprężarek eliminuje turbo dziurę i silnik odrazu wskakuje na najwyższy moment obrotowy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX