Salon Frankfurt 2013 | Cadillac Elmiraj Concept

Był czasy, gdy najmniejszy Cadillac w ofercie był większy od topowej dziś limuzyny XTS. Firmie udało się zaoferować mniejsze modele napędzające sprzedaż, ale brak czegoś, co byłoby ukoronowaniem gamy. Czy Elmiraj stanie się perłą w koronie?

Cadillac ma w swojej historii takie modele, które zresztą kosztowały znacznie więcej, niż przeciętni Amerykanie chcący kupić Cadillaca byli gotowi zapłacić. Pierwsze Eldorado z 1953 roku kosztowało dwukrotnie więcej, niż model na którym technicznie go oparto. Bardziej współczesnym przykładem był Allante, w którego produkcję zaangażowano Pininfarinę. Elmiraj to próba powrotu do koncepcji luksusowego samochodu dla nielicznych, które będzie jednocześnie wizytówką możliwości firmy.

Elmiraj to duże luksusowe coupe. Nadwozie utrzymano w typowym dla Cadillaca stylu z ostrymi liniami i "łamiącymi się" światłami. Podkreśleniem pozycji w stadzie jest szeroki grill i długa maska silnika. O rozmiarach auta niech świadczą 22-calowe koła, a o technice kryjące się za nimi ceramiczne hamulce z elementami z włókna węglowego.

Nie trzeba obawiać się podniesienia maski. Zamiast wykastrowanego silnika dudni tam prawdziwe V8 o pojemności 4,5 litra. Oczywiście o wysoką sprawność (czyli zarówno niskie spalanie, jak i osiągi) dbają dwie turbosprężarki wyciskając bez wysiłku 500 KM mocy i 678 Nm momentu obrotowego.

Wnętrze zaprojektowano ze smakiem. Deska nie jest konwencjonalna (czyli inna niż w Chevroletach), ale lekka i wysmakowana. Ciekawe jest umieszczenie sterowania dwustrefową klimatyzacją na tunelu środkowym tuż pod ręką kierowcy i oddzielnie pasażera.

Pierwszą próbą powrotu do produkcji samochodów luksusowych był prototyp Ciel zaprezentowany dwa lata temu. Cadillac pamięta o nim, czego dowodem jest drugoplanowa rola w filmie o Elmiraj. Co do samego Elmiraj brak informacji, czy Cadillac zamierza pracować nad stworzeniem wersji produkcyjnej.

CadillacCadillac Elmiraj - zobacz wideo

Więcej o: