Kto bogatemu zabroni | Wideo

Są samochody, które mając w posiadaniu najchętniej zamknęlibyśmy w sterylnym garażu, ustawili optymalną wilgotność i temperaturę i cieszyli się ich widokiem. Są jednak i tacy, co wolą je ujeżdżać w sposób wręcz bolesny
Najdroższe wypadki w dziejach Najdroższe wypadki w dziejach

Ferrari Enzo, Ferrari F50, Bugatti EB110, Rolls-Royce Phantom i Jaguar XJ220 - większość z nich można zobaczyć głównie na zlotach, czy specjalnych pokazach. Na co dzień są ozdobą prywatnych kolekcji, od święta wyjeżdżają na ulice, by rozprostować nieco zastane zawieszenia. Zawsze umyte, nawoskowane, ich blask nieco już przygasł, ale nadal są w świetnej formie.

Sprawdź czy stać cię na Ferrari

Są też ludzie, którzy powyższe auta potrafią zabrać nie na romantyczny spacer, ale na poligon i dać im porządnie w kość. Większość z nas nie potraktowała by w ten sposób nawet Seicento. Nie mówiąc już o aucie za kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy euro. Zresztą popatrzcie sami

Więcej o:
Komentarze (6)
Kto bogatemu zabroni | Wideo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • wasataszpilka

    Oceniono 11 razy 11

    Spoko. Te auta właśnie do tego powinny służyć. Przecież one się pewnie bardziej się męczą stojąc w tych klimatyzowanych garażach. Co innego gdyby to były jakieś klasyki, ale to tylko plastiki, więc brawa dla chłopaków, że mają na tyle jaj, żeby obchodzić się jak trzeba z takimi maszynami!
    szrociaki

  • Gość: A

    Oceniono 4 razy 4

    :D Mają kasę to się bawią :D

  • Gość: hehe

    Oceniono 6 razy 2

    Auto jak kazde inne i mam go niby czcic bo jest mocny i ma konia na masce? Chetnie zobaczylbym jak ten wloski szmelc dostaje w komin.

  • skjskj

    0

    To są auta sportowe a nie tuningowe. Sportowymi można tak cały czas robić a tuningowanymi niekoniecznie, przeważnie nie aż tak długo gdyż wszystko jest wyżyłowane.

    www.strefakulturalnejjazdy.pl/

  • Gość: huuJemsJemsB..

    0

    po to sie robi te maszyzny zeby wyciskac znich wszysssstkooo hehe

  • Gość: tom

    0

    I to jest właściwe podejście. A nie kult i nabożeństwo. To chyba różnica między naprawdę bogatymi a dorobkiewiczami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX