Volkswagen na celowniku Chińczyków

Jeszcze nie ma go na rynku, a już go skopiowali. Najnowszą ofiarą chińskich mistrzów plagiatu padł Volkswagen Taigun

Nadjeżdża duma VW - nowy Phaeton

Volkswagen Taigun ma się pojawić na rynku dopiero w 2016 roku. Chińczycy nie czekali jednak na premierę produkcyjnej wersji modelu. Kilka dni temu do chińskiego urzędu patentowego wpłynął wniosek firmy Jiangsu Lake Motors, która w Państwie Środka chce sprzedawać klon bazującego na Upie! crossovera.

SUV - tak nazywa się chiński Taigun. Najprawdopodobniej Chińczykom uda się wprowadzić go na rynek, bo sądowa walka nawet z ewidentnymi kopiami jest bardzo trudna. Możliwe, że nie zmieni tego nawet fakt, iż Volkswagen jako pierwszy zgłosił Taiguna do chińskiego urzędu patentowego. Jakieś różnice da się w końcu dostrzec...

Najdroższy Volkswagen kosztuje w podstawie...

Wygląda na to, że Chińczycy nie zamierzają zerwać z wizerunkiem, na który pracują od wielu lat. Kopie amerykańskich i europejskich samochodów wciąż będą zalewać rynek. Tylko w nielicznych przypadkach sądowe batalie udaje się wygrać, co w ubiegłym roku udowodnił Ford, blokując chińską podróbkę modelu F-150.

Więcej o:
Komentarze (27)
Volkswagen na celowniku Chińczyków
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wrocławianin

    Oceniono 25 razy 15

    Skończyły im się samochody do kopiowania zaczęli kopiować gówna..

  • remo29

    Oceniono 12 razy 10

    Trzeba mieć coś z głową, żeby do 2-3 marnych renderów jakiegoś chińskiego czegoś jebnąć prawie 30 slajdów VW. Jeśli w kontrakcie reklamowym macie wk..wianie czytelników, to możecie ogłosić sukces.

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 16 razy 10

    No co, patriotyzm ekonomiczny. Chiny zakazaly dzialanosci Google, zeby moglo sie rozwijac Baidu. Zakazaly twittera, zeby moglo rozwijac sie Wei Bo, itd itp. A wy Polacy dalej wierzcie w dobranocki o wolnym rynku i globalizacji.

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 6 razy 4

    Tylko amerykanom wolno kopiować Samsunga a Chinom wara.

  • eurotaxt

    Oceniono 8 razy 4

    Volkswagen ma to gdzieś. Chiny to obecnie największy pojedynczy rynek dla niemców. W 2012 roku VW sprzedał tam 2,25 mln samochodów, w tym roku chce sprzedać 3 mln. Mają tam 4 fabryki i rozwijają się idealnie, takie podróbki nie są żadnym zagrożeniem dla VW.

  • Gość: Szkot

    Oceniono 5 razy 3

    No coz, rozwoj opieral sie (i opiera) na kopiowaniu (i ulepszaniu) juz istniejacych rozwiazan, Tyle ze takei apple robia to sprytniej, a jak zerzna cos tak prymitywnie jak powyzej - to potrafia wmowic masom ze to onie pierwsi....

  • fahowiedz

    Oceniono 2 razy 2

    Oj Oj tam od razu - bezczelny KLON - przecież wszyscy wiemy że zanim VAG się wykokosi z testami wdrożeniem do produkcji, zanim zarząd klepnie taki kształt zderzaka to miną lata

    a tak to niezwykle zaradni mieszkańcy Państwa Środka maja upragniony produkt na tyle szybko że zanim Taigun doczeka się facelifitingu oni będą już mieć wyprzedaż poprzedniego rocznika Taiguna II

    ;-)

  • Gość: Rauber

    Oceniono 8 razy 2

    Mają taką kasę do dyspozycji, dlaczego nie zatrudnią światowej klasy sprawdzonych projektantów i nie zrobią nowej chińskiej jakości? Czasy gdy się u nich produkuje za bezcen minęły, czas konkurować jakością.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX