Citroen DSX7 trafi do Europy

Pamiętacie koncept pierwszego SUV-a z linii DS o nazwie Wild Rubis? Była to zapowiedź przyszłego konkurenta m.in. Volkswagena Touarega. Jego sprzedaż miała się odbywać wyłącznie w Chinach. Okazuje się, że samochód - najprawdopodobniej - trafi też do Europy

Citroen DS9 - flagowy Citroen

Dziennikarze "Autocar" nie czekali na oficjalne oświadczenie Francuzów dotyczące auta i już w kwietniu podali mnóstwo szczegółowych informacji na jego  temat. Koncept był zapowiedzią produkcyjnego SUV-a o nazwie DSX7 Hybrid-4. Auto ma mierzyć 1,95 m szerokości, 1,59 wysokości i około 4,7 m długości (rozstaw osi wyniesie ponoć 2,9 m). Brytyjczycy, powołując się na anonimowe źródło, poinformowali wówczas, że auto zostało oparte o platformę, na której zbudowano model DS5.

W gamie silników ma się znaleźć nowy napęd hybrydowy, który zadebiutuje w przyszłym roku. Będzie się składać z czterocylindrowej jednostki benzynowej o pojemności 1.6 l, napędzającej przednie koła, oraz silnika elektrycznego, służącego do napędu tylnej osi. Łączna moc podobno przekroczy 250 KM.

Ile trzeba zapłacić za nowego Citroena? Oto ceny wszystkich modeli

W rozmowie z magazynem "Autocar" Thierry Metroz, szef designu linii DS, stwierdził, że jeśli samochód odniesie sukces w Chinach, to trafi również do Europy. Jest to zatem bardzo prawdopodobne, bo linia DS spotkała się w Państwie Środka z gorącym przyjęciem.

Więcej o:
Komentarze (43)
Citroen DSX7 trafi do Europy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ben

    Oceniono 44 razy 26

    To głupie gadanie o awaryjności jest domeną żyjących stereotypami a nie jeżdżących autami tej marki.

  • karakalla

    Oceniono 34 razy 26

    Ciekawy koncept, chociaż przypomina parę rzeczy, ale nie da się nie zauważyć, że europejscy producenci popularni fatalnie przespali początek i rozwój mody na SUVy oraz crossovery, na czym skorzystali Japończycy, a jeszcze bardziej Koreańczycy. Europa oferowała albo drogie MLa, X5, Touarega czy Cayenne, albo nic. W ziejącą lukę wskoczyli tamci, co Hyundaiowi i Kii dało przepustkę do wyjścia z getta taniochy ostatniego wyboru do statusu producentów równoprawnych też w grupie samochodów klasycznych, do kompaktów włącznie. Opel. Renault, Fiat i PSA najpierw przeoczyli słonia w menażerii i bardzo późno rzucili się do odrabiania strat, co udało się zresztą tylko Renault, a i to dzięki mariażowi z Nissanem, a sytuacje utrudniał fakt, rynek zaczął już wtedy zarzucać kolejnymi modelami wszędobylski koncern Volkswagen. Przy takiej bezwładności bazy konstrukcyjno-produkcyjnej i niekompetencji managementu nic dziwnego, że Opel. PSA i Fiat ciężko walczą w Europie o życie. A gdyby Citroen wystartował z czymś podobnym jakieś 10 lat temu, zamiast bezskutecznie bić głową w mur klasy wyższej z C6, byłaby zapewne inna rozmowa.

  • phantomas111

    Oceniono 178 razy 18

    W końcu będzie można szykownie czekać na poboczu na pomoc drogową !

  • fahowiedz

    Oceniono 45 razy 13

    Widać że import z Chin, gdzie będzie sprzedawany:

    wszystko się świeci i błyszczy, wszystko jakieś, przedetalowane (lampy z tyłu w fikuśnych ramkach z chromu, reflektory z przodu a la Audi czyli szaleństwo paciorków i koralików, przetłoczeni i wygięcia)

    projektancie Citroena XM wróć !!!

    Współczesne auta już nie trzeba tunningować na wsi czyli dodawać za duże i za bardzo świecące felgi, dodawać spojlery z przodu i tyłu, zmieniać kolory atrapy chłodnicy i wstawiać przezroczyste klosze lamp z tyłu za którymi są kolorowe żaróweczki, a we wnętrzu są sportowe fotele z innego samochodu

    To wszytko mamy już w salonie.

    Niech żyje męska biżuteria na kółkach ;-)

  • Gość: ed

    Oceniono 33 razy 9

    I tak go sobie kupię. :) Na razie cieszę się już ponad 3 lata z użytkowania C5. Ponad 100 tyś km bez żadnego problemu. Jedna awaria naprawiona w ramach gwarancji oczywiście.

  • Gość: Benek

    Oceniono 7 razy 7

    Od kiedy Citroeny, Peugeoty czy Renault są awaryjne? Psują się drobnostki a mechanika jest trwała. Jak się o auto dba to i francuz nie jest straszny. Co ciekawe, amortyzatory do auta wielkości C5 są znacznie droższe niż kule do hydro. Jak jest pompa sprawna to w lecie można jeździć jak sportową bryką a w zimie jak SUV-em. Jak się podniesie na maxa to prześwit jest większy niż w bulwarówce typu Tiguan.

  • Gość: Mati

    Oceniono 8 razy 6

    mega piękny , jeśli ceny będą rozsądne może to być strzał w 10 w wykonaniu koncernu PSA !
    Hejterom franzuzów polecam kupno auta młodszego , niż ich 20 letni VW i zapoznania się z obecną niemiecką bezawaryjną techniką jednostek TSI czy TDI :)

  • Gość: hm

    Oceniono 3 razy 3

    Citroen jest europejski jakby miał nie trafić do Europy!

  • zett75

    Oceniono 18 razy 2

    Mi się nie podoba, francuska finezja do mnie nie przemawia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX