Aston Martin CC100 Concept wyprzedany

To się nazywa gorący towar! Jak informuje brytyjski Autocar, wszystkie egzemplarze urodzinowego prototypu zostały już sprzedane

Za co kochamy brytyjską motoryzację?

Wcale nas to nie dziwi. Po pierwsze dlatego, że Aston Martin zapowiedział, iż zbuduje tylko dwa egzemplarze wyjątkowego roadstera. Poza tym, sami przyznacie, auto wygląda fantastycznie. Projektantom udało się stworzyć samochód, który w idealny sposób łączy obecną stylistyką Astonów z wyraźnymi nawiązaniami do klasycznych sportowych modeli brytyjskiej marki (w tym przypadku - Aston Martina DBR-1).

Używany Aston kosztuje w Polsce...

Otwarta kabina, brak przedniej szyby, fotele oddzielone od siebie szerokim pasem karoserii, a do tego ogromny wlot powietrza z przodu i nie mniej imponujący dyfuzor w tylnym zderzaku nie pozostawiają wątpliwości, że auto zbudowano po to, by dawało dziką frajdę z jazdy.

CC100 napędzany jest 6-litrowym V12, którego potencjał przekazywany jest w całości na tylne koła, a pośredniczy w tym sześciostopniowa, sekwencyjna skrzynia biegów. Firma nie zdradziła do tej pory, ile mechanicznych koni drzemie pod maską. Wiemy za to, że na osiągnięcie 100 km/h samochód potrzebuje cztery sekundy, a maksymalna prędkość do jakiej potrafi się rozpędzić to elektronicznie ograniczone 290 km/h.

Prototyp oficjalnie zaprezentowano podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Już wtedy brytyjska firma znalazła pierwszego klienta. Tajemniczy kolekcjoner, który stał się szczęśliwym posiadaczem "numeru jeden" zdaniem Autocara zapłacił za auto 500 tys. funtów. Drugi egzemplarz również ma już swojego właściciela. Aston Martin dostarczy mu samochód przed końcem roku.

Więcej o: