Alfa Romeo zmienia strategię

Alfa Romeo za dwa lata ma stać się zupełnie inną marką. Tylnonapędowe modele Giulia i Alfetta będą konkurować z BMW i Mercedesami
Salon Genewa 2013 | Alfa Romeo 4CAlfa Romeo 4C

Brytyjski Car Magazine dotarł do pracownika Alfy Romeo, który zdradził mu plany marki na najbliższe lata. Informacje są szokujące, ale miłośnicy włoskich samochodów z pewnością się ucieszą.

Alfa Romeo przestaje być marką na smyczy Fiata i rozpoczyna bliską współpracę z Maserati. Wspólne prace nad nową platformą modułową mają zaowocować dwoma dużymi modelami z tylnym napędem, a w dalszej perspektywie także dwoma SUV-ami.

Pierwszy, który prawdopodobnie w końcu powróci do długo oczekiwanej historycznej nazwy Giulia ma wziąć na cel BMW serii 3. Ten model będzie głównym konkurentem, gdyż Alfa znów chce być kojarzona z doskonałymi własnościami jezdnymi, którymi w latach 60. i 70. górowała nad konkurencją. Ma jej w tym pomóc tylny napęd (napęd obu osi będzie oferowany w opcji). Odejście od przedniego napędu to także zagranie marketingowe mające pokazać, że Alfa Romeo chce być marką premium. W dużych limuzynach tego segmentu przedni napęd nie jest dobrze widziany. Giulia ma zadebiutować na rynku w 2015 roku.

Kolejny model uderzy w BMW serii 5 i jego konkurentów. W tym przypadku Alfa Romeo także che powrócić do korzeni, co ma zostać podkreślone historyczną nazwą Alfetta. Następczyni modelu 166 nie będzie jednak rozmiarowo ogromna tak, by nie konkurować z Maserati Ghibli. Alfetta spodziewana jest w 2016 roku.

W kolejce czekają dwa SUV-y, prawdopodobnie wielkości BMW X3 i BMW X5. Wszystkie modele mają być napędzane m.in. silnikami 3.0 V6 - benzynowym i wysokoprężnym - znanymi z Ghibli.

Jednocześnie los Giulietty (2010) i MiTo (2008) jest przesądzony. Alfa Romeo nie planuje kontynuowania produkcji małych przednionapędowych hatchbacków. Ich aktualne ceny znajdziecie tutaj.

Więcej o:
Komentarze (43)
Alfa Romeo zmienia strategię
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wujek

    Oceniono 98 razy 90

    A mnie tylko zastanawia jedno. Dlaczego ciągle coś ma w kogoś uderzać lub być czyimś pogromcą.
    Czy Samsung Galaxy będzie pogromcą iPhone? Czy Citroen DS3 będzie pogromcą mini? Czy nowa Alfa Romeo będzie pogromcą Mercedesa? A może te firmy i ich produkty nie chcą być niczyimi pogromcami tylko znaleźć swoje miejsce na tym rynkowym torcie z produktem innym lub alternatywnym oferującym zupełnie coś innego. Ale tendencyjna GW jak mantre powtarza. Pogromca! Czy zagrozi? Czy już muszą się bać?
    Wrzućcie sobie na luz!

  • Gość: nati

    Oceniono 47 razy 35

    Nareszcie ktoś ,kto chce kupić europejski tylnonapędowy samochód(a nie stać go na Maserati) nie będzie zmuszony wybierać między etykietką dresa(BMW) czy nowobogackiego snoba lub taksówkarza (MB-zależy od modelu) i będzie mógł mieć koneserską Alfę. Jeszcze jedno słowo do Fiata- przestańcie mordować Lancię każąc jej produkować Chryslery pod swoją etykietą i pozwólcie tej firmie nawiązać do chwalebnej rajdowej przeszłości.

  • Gość: hiszpan25

    Oceniono 33 razy 31

    fajnie by było gdyby Alfa Romeo faktycznie dała radę wrócić na rynek aut luksusowych. Ta marka ma piękną tradycję i długą historię. Kiedyś Alfa była na równi z Ferrari. Miała nawet swój zespół w formule 1! Póżniej spadła niemal do poziomu Fiata. Sam napęd to jednak nie wszystko. Polonez też miał tylny napęd ale jakoś nikt go do aut luksusowych zaliczać nie chciał. Tu potrzeba nowatorskich rozwiązań i niezawodności. I Alfa musi pozbyć się nie najlepszej opinii o swojej zawodności a to wymaga kolejnych lat na rynku i ciężkiej pracy inżynierów.

  • Gość: nati

    Oceniono 24 razy 22

    pamiętacie alfę 75-brzydka jak noc i awaryjna, ale w tamtym czasie(przełom lat 80 i 90) nie miała sobie równych jeśli chodzi o prowadzenie. Układ transaxle i tylna os De Dion to były rozwiązania wyścigowe w samochodzie seryjnym.

  • benlee

    Oceniono 17 razy 15

    Wszystko fajnie pieknie tylko... Maserati to tez marka Fiata. Wiec czy zaczynajac wspolprace z Maserati przestaje byc marka na smyczy Fiata? Zwyczajnie Fiat zmienia strategie i teraz Alfa bedzie czerpana z Maserati...

    Tak czy tak, pierwsze zdania tego tekstu to glupota.

  • karakalla

    Oceniono 9 razy 7

    Dziwne i wątpliwe są te informacje o wycofaniu się z Guilii i MiTo.

    Natomiast większe modele to ciekawa sprawa. Dzięki decyzji o "umasowieniu" Maserati pojawiły się narzędzia w postaci odpowiednich płyt głównych i silników, na których można zbudować Alfę, która będzie przynajmniej formalnie pełnoprawnym konkurentem dużych samochodów niemieckich na rynku europejskim, tudzież japońskich i amerykańskich na innych. Wcześniej po prostu nie istniały one po krachu projektu wspólnej z GM platformy Premium, Alfa została z płytą, na której zbudowała 159 i Brerę, w przypadku tej pierwszej dawała ona świetne właściwości jezdne i wysoki poziom bezpieczeństwa, ogólnie była jednak za ciężka, co biło Brerę, która nie jeździła na tle konkurencji za dobrze, poza tym oba modele nie były, eufemistycznie mówiąc, szczególnie oszczędne, nie miały dobrych dużych benzynowców i w ogóle produkcja na specyficznej płycie przy niewielkiej skali była nieopłacalna. Teraz Alfa to przetrwalnik, który może albo uciec do przodu, albo paść. Tak jak i cały Fiat, który w Europie przędzie raczej kiepsko, a biorąc pod uwagę fakt, że gros jego produkcji stanowią modele małe, dające relatywnie niewielki zysk, jest wręcz fatalnie. Albo więc koncern wbije się w wyższe segmenty rynku i wyrwie coś Niemcom, skorzysta na upadku Saaba czy "schińszczeniu" Volvo, albo będzie z nim kiepsko. Pytanie, czy w tej sytuacji w końcu zrobią coś, co będzie dopięte na wszystkie guziki, czyli jak zazwyczaj ładne, wyrafinowane technicznie, dobrze jeżdżące, ale też odpowiednio wykonane i niezawodne (w tej dziedzinie konkurencja dała fory Alfie, dostosowując się do obiegowej opinii o niej), czy znów nie wyjdzie.

  • Gość: kset

    Oceniono 9 razy 7

    Bogu niech będą dzieki

  • Gość: lump

    Oceniono 8 razy 6

    Zaraz ale Maserati jest na smyczy Fiata...
    Co za różnica? To Fiat wrzucił maserati i alfę do jednej klatki w celach rozpłodowych i trzyma na smyczy oboje. Strategię by Alfa była premium Fiat ma od lat ale brakowało mu platformy w klasie średniej i wyższej. Teraz Maserati nie tyle stworzy z Alfą takową ale weżmie ją od Cryslera, który... też jest na smyczy Fiata...

  • Gość: Polak

    Oceniono 3 razy 3

    W 1990 r. Fiat przejął od De Tomaso 49% akcji Maserati, a w roku 1993 pozostałe 51%.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX