Mercedes klasy C z silnikiem Renault

Mercedes, marka która wprowadziła silniki wysokoprężne pod maski samochodów osobowych i przez lata lider w tym segmencie, dziś puka do drzwi Renault po kolejne Diesle
Nissan Qashqai 1.6 dCi - test | Pierwsza jazdaNissan Qashqai 1.6 dCi - test

Kiedy 20 lat temu Renault i Volvo planowały alians, akcjonariusze szwedzkiej marki uznali to za mezalians i nie dopuścili do połączenia sił. Dziś łączenie się marek z dwóch skrajnych segmentów już nikogo nie dziwi. Daimler mógł więc bez przeszkód zastosować w swoim modelu silniki Renault, które można spotkać w samochodach marki Renault, Nissan i Dacia.

Mowa o silniku wysokoprężnym 1.5 dCi o mocy 109 KM, który stał się podstawową jednostką wysokoprężną dla Mercedesa klasy A. Teraz współpraca w zakresie silników Diesla zostanie rozszerzona. Mercedes zamierza użyć w C klasie najnowszą jednostkę francuskiego koncernu, silnik 1.6 dCi o mocy 130 KM, stosowany na razie w samochodach Nissan Qashqai, Renault Megane i Scenic. Tak przynajmniej wynika z informacji, do których dotarli dziennikarze blogautomobile.fr.

Jeśli informacja okaże się prawdziwa, silnik 1.6 dCi trafi pod maskę zupełnie nowej C klasy, która ma zadebiutować w przyszłym roku.

Mercedes C klasa - ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o:
Komentarze (5)
Mercedes klasy C z silnikiem Renault
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • beatricelaroye

    Oceniono 14 razy 8

    Citroen miał kiedyś takie hasło reklamowe dla modelu C5:
    "Bez wątpienia niemiecki. Made in France".

  • Gość: adssa

    Oceniono 7 razy 5

    Zacieranie silników wynika z dużych inetrwałów wymiany oleju 30tyś. Ci którzy zmieniali olej co 15 a nawet co 10 tyś nie mają problemów z panewkami.
    Drodzy państwo nie dajcie się wmanipulować, silniki VW 1.9 też się zacierały między innymi przy wymianach co 30 tyś. często dochodziło nawet do rozerwania bloku. Więc nie jest to wina konstrukcji ale obsługi.

  • qropatwa

    Oceniono 20 razy 0

    Trochę to smutne, że marka która słynęła kiedyś z takich silników jak OM601, które przejeżdżały po 2 miliony km bez naprawy głównej chce teraz brać silniki od Renault, które to jest raczej znane min. ze wspaniałego silnika 1,5 Dci, w którym to przekręcają się panewki! Awaria nie do pomyślenia kiedyś ale Francuzi stwierdzili, że po co dawać im ząbki, lepiej jak się przekręcą po 100.000km i remont silnika. Użytkownik zapłaci, my zarobimy...
    szrociaki.blogspot.com/

  • makaroniarz1234

    Oceniono 1 raz -1

    zgadzam sie z Pablem: ani mnie nie stać, a jak już by mnie było stać to bym kupił merca z silnikiem merca. Co prawda teraz nie moge narzekać bo jezdze na silniku deutz i jesli tylko cos sie dzieje (bardzo rzadko) to jade do hydro air motor www.hydroairmotor.eu/ i tam mi serwisuja. Jednak merc do merc

  • Gość: Pablo

    Oceniono 13 razy -3

    Nie wiem o czym Mercedes myśli że silnikami renault przyciągnie klientów , prędzej odstraszy .
    Mnie i tak nie stać na nowego mercedesa ale jak by było stać to i tak bym nie kupił z silnikiem Renault.
    Silniki Mercedesa od zawsze były wzorem dla innych i były na łańcuchu rozrządu a tu będzie pasek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX