Volkswagen nie świętuje. Przez Hitlera

W niedzielę minęło 75 lat od chwili, w której położono kamień węgielny pod fabrykę Volkswagena w Wolfsburgu. Niemcy zrezygnowali jednak z hucznych obchodów jubileuszu. Wszystko przez nazistowską przeszłość zakładu

Oto najważniejsze modele w historii VW

26 maja 1938 ówczesny kanclerz Rzeszy Adolf Hitler położył kamień węgielny pod budowę fabryki w Wolfsburgu. Zakład miał umożliwić realizację planu, który zakładał zmotoryzowanie Niemiec. Fabryka została otwarta jesienią 1939 roku. Przez wybuch wojny, zamiast produkcji samochodów dla ludu (Volkswagenów), zajęła się produkcją zbrojeniową.

Wróćmy jednak do roku 1933. Wówczas, po długiej walce, 30 stycznia Adolf Hitler został kanclerzem Rzeszy. Niespełniony artysta już w dwa tygodnie po objęciu funkcji głowy państwa, przedstawił plan motoryzacji Niemiec. W lutym wezwał konstruktorów na spotkanie, podczas którego przedstawił swoją wizję samochodu rodzinnego. Miało to być auto rozpędzające się do 100 km/h i co najważniejsze - przystępne cenowo. Prawdziwy samochód dla ludu, na który mógłby sobie pozwolić przeciętny obywatel ówczesnych Niemiec.

Przed niełatwym zadaniem stworzenia pojazdu stanął Ferdynand Porsche. Późniejszym efektem był słynny "Garbus", którego historia jest niemniej fascynująca od losów fabryki w Wolfsburgu. Jej budową zajął się DAF, czyli Niemiecki Front Pracy. Była to organizacja nazistowska, zrzeszająca pracowników i pracodawców, na której czele stał Robert Ley (popełnił on samobójstwo w 1945 roku, kiedy to oczekiwał na swój proces).

Podczas budowy fabryki, w której czynny udział brał również Ferdynand Porsche, wykorzystano najnowocześniejsze metody produkcji, podpatrzone przez Austriaka w zakładach Forda w Detroit. Produkcja Garbusa nie wystartowała jednak jesienią 1939 roku, kiedy to ukończono budowę fabryki. Zapotrzebowanie było wówczas inne. Wybuch wojny spowodował przestawienie na produkcję zbrojeniową, o czym była już mowa wcześniej. Do końca wojny w Wolfsburgu pracowało 20 tys. robotników przymusowych - jeńcy wojenni i więźniowie obozów koncentracyjnych.

Ile trzeba zapłacić za najnowszego "Garbusa" w salonach Volkswagena?

Fabryka zaczęła działać zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem dopiero po zakończeniu wojny. W 1945 roku Wolfsburg znalazł się w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Rok później z taśm fabryki zaczęły zjeżdżać "Garbusy".

Więcej o:
Komentarze (4)
Volkswagen nie świętuje. Przez Hitlera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ...

    Oceniono 2 razy 2

    wieswagen...marka wiochy

  • x2468

    Oceniono 1 raz 1

    Prototyp który Porsche zademonstrował miał ledwo zamalowany znaczek Tatry.Po wojnie Niemcy zapłacili za kradzież í produkcje auta Czechom jakieś śmieszne odszkodowanie(parę fenigów od wyprodukowanej sztuki) natomiast prawdziwy konstruktor Otto Ledwinka dostał 10 lat wiezienia za "współprace z faszystami". Oryginał Tatry można oglądać w Muzeum Motoryzacji w czeskiej Koprzywnicy.

  • kamito

    Oceniono 3 razy 1

    Ale jakby na to patrzeć to każdy powstawał w jakiś dziwnych czasach, VW po prostu miało pecha ale rozkwit nastąpił dopiero po wojnie, to podobnie musiałby postąpić Ford który jako pierwszy sponsorował wodza

  • eurotaxt

    Oceniono 8 razy 0

    Ten cytat z obrad jury konkursu Car Of The Year 2013 oddaje wszystko „Golf ma dokładnie taką wielkość, jaką powinien mieć – jest przestronny, praktyczny i wygodny. Ma świeżą, nowoczesną stylizację, nową paletę silników i wzbudzającą podziw listę wyposażenia seryjnego i dodatkowego oraz systemów poprawiających bezpieczeństwo. Jeżeli istnieje samochód „dla każdego”, to jest nim właśnie Golf.”

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX