LR Defender - emerytura na Sri Lance

Land Rover podjął decyzję, że nie uśmierci swojego najbardziej terenowego modelu. Defender ustąpi miejsca następcy, ale wciąż będzie produkowany - na Sri Lance

Land Rover Defender to jedna z głównych ikon świata off-roadu. W znanej dziś postaci pojawił się w 1983 roku, jako następca Serii III, ale wyglądem wciąż nawiązuje do swojego przodka z 1948 roku. W 1991 roku Land Rover nadał mu nazwę Defender, by klasyczny model mógł łatwiej odnaleźć się w powiększonej o Discovery rodzinie.

Land Rover intensywnie pracuje nad następcą Defendera. Wygląd ostatecznej wersji produkcyjnej możemy sobie wyobrazić dzięki prototypom DC100 z 2011 roku. Jednak na rozpoczęcie produkcji musimy jeszcze poczekać, prawdopodobnie do końca 2014, lub nawet 2015 roku.

Land Rover zdecydował o kontynuowaniu produkcji Defendera. Są dwa prawdopodobne przyczyny takiej decyzji. Po pierwsze nadal są na świecie miejsca, do których da się dojechać wyłącznie samochodem terenowym. Po drugie może to być zabezpieczenie przed niepowodzeniem produkcyjnej wersji DC100.

Nowa lokalizacja produkcji Defendera została już wybrana, to Sri Lanka (Cejlon). Produkcją zajmie się firma SML Frontier Automotive, w której po 50% akcji mają Sathosa Motors i Sheran Fernando, wyłączny dealer Land Rovera na Sri Lance. Inżynierowie Land Rovera zadbają, by jakości powstających tam Defenderów firma nie musiała się wstydzić. Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku.

Więcej o:
Komentarze (16)
LR Defender - emerytura na Sri Lance
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Andrzej

    Oceniono 8 razy 8

    "Są dwa prawdopodobne przyczyny..."
    .... i wszystek powód jasna.

  • lodzermensz1

    Oceniono 9 razy 7

    I dobrze, że nie zakończą produkcji.
    Potrzebny jest tego typu pojazd, o prostej konstrukcji, na ramie. Ten nowy projekt (DC) to jakaś zabawka jest, a nie poważna maszyna. Jak to miałoby znaleźć swoje zastosowanie np. w wojsku?

  • Gość: josiek

    Oceniono 5 razy 5

    I Land Rover zdecydował bardzo rozsądnie. Po pierwsze są miejsca gdzie sprawdzi się tylko taka prosta terenówka i jest na to rynek - z takich powodów Toyota nadal oferuje na niektórych rynkach Land Cuisera J70 (model produkowany od lat 80.). Po drugie - to legenda, która ma bardzo szerokie grono wielbicieli i takim ludziom też się sprzeda. Nowy model niekoniecznie trafi do tych ludzi.
    Niesamowity samochód. Może i bywa męczący (głośny, ma słabe hamulce, jest powolny, silnik głośno pracuje, promień skrętu jest jak w ciężarówce, fotele są niezbyt wygodne), nie jest lanserski (jesli ktoś chce się pokazać na deptaku to za tym samochodem białogłowa raczej nie poleci), jest przestarzały, ale.... ma niezwykły klimat, niesamowite właściwości terenowe i to rekompensuje wszystkie te niedogodności. Kto raz się Defenderem przejedzie, ten zrozumie o co w tym samochodzie chodzi i przestanie się dziwić, że pomimo swojego wieku, Defender nadal ma wielu zwolenników, którzy za tak spartański samochód gotowi są zapłacić ok. 150 000 zł.

  • Gość: czytelnik

    Oceniono 6 razy 2

    DC100 jest wyjątkowo szpetny

  • Gość: jasiek

    Oceniono 3 razy 1

    Tytuł z gazeta.pl daje nadzieję, że chodzi o Saaba. Szkoda

  • Gość: wszystkie

    Oceniono 2 razy 0

    pracują nad wizerunkiem marki, pojawia się co raz więcej artykułów, o tej marce, a tak na prawdę w zanadrzu sa nowe modele prestiżowych range roverów, które kosztują tyle co porsze a są od koreańców gorsze....

  • Gość: wszystkie

    0

    serwisy już zacierają ręce, bedzie co naprawiać

  • Gość: przemekthor

    Oceniono 42 razy -26

    Defender znika, bo nikt już nie chce tego kupować. Kosztuje krocie, w zamian daje zerowe osiągi, zerowy komfort plus zawodność na najwyższym poziomie. Nie ma specjalnie czego żałować. Dziwne, że utrzymał się tyle lat w produkcji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX