Salon Genewa 2013 | Subaru Viziv

Ktoś w Subaru zauważył, że szeroko pojęta publiczność nie jest zachwycona z obecnej stylistyki samochodów tej marki. Ktoś też postanowił coś z tym zrobić

Salon Genewa 2013 | Przewodnik po najważniejszych premierach

Prototypy to bardzo przydatna rzecz. Za ich pomocą można pokazać przybliżony kształt przyszłego modelu, zaprezentować nową technologię, albo pochwalić się własną wizją przyszłości motoryzacji. Można też pokazać, w jakim kierunku będzie podążać stylistyka modeli firmy. Subaru Viziv należy do tej ostatniej kategorii.

Viziv to crossover, wielkością podobny do Forestera, chociaż znacznie lepiej od niego wyglądający. Subaru najwyraźniej doszło do wniosku, że obłe nowoczesne kształty nie muszą kłócić się z dotychczasowym wizerunkiem marki. Jeśli Viziv rzeczywiście zwiastuje stylistykę przyszłych modeli, o przyszłość Subaru możemy być spokojni.

Rzut oka pod maskę daje nam wiedzę na temat technologii nad którą pracują inżynierowie Subaru. Podstawą napędu jest dwulitrowy bokser z zapłonem samoczynnym. Odpowiada za napęd na przednią oś, tylna jest "dopędzana" przez dwa silniki elektryczne. To oczywiście nie oznacza rezygnacji z obecnie stosowanych rozwiązań, a jedynie dodanie do oferty nowych.

>>> Subaru Outback - ogłoszenia <<<

Więcej o:
Komentarze (26)
Salon Genewa 2013 | Subaru Viziv
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: obserwator

    Oceniono 53 razy 51

    Mogę się spokojnie założyć, że tak wcale nie będą wyglądać.

  • kamuta

    Oceniono 17 razy 17

    I po co takie bzdury pisać. Auta seryjnie produkowane wcale nie muszą nawet w najmniejszym stopniu przypominać konceptów czy prototypów.
    To jest wizja która z rzeczywistością nie będzie miała wiele wspólnego. Otwierane drzwi w ten sposób dyskwalifikują to auto jeśli chodzi o codzienne użytkowanie nie wspominając o kwestiach bezpieczeństwa, czy spełniania norm.

  • Gość: japończyk

    Oceniono 13 razy 9

    Pod względem wyglądu, to gorzej, niż jest teraz, chyba się nie da. Forester jeszcze ujdzie, choć stracił charakter. Ale już Legacy, a zwłaszcza outback to jest totalna porażka. Małe kółka i wielkie, wysokie pudło na nich. Impreza z kolei - gdyby nie znaczek, spokojnie mogłaby robić za jakieś spóźnione dełuu. Z tym nowym XV też szału nie ma. BRZ nie liczę, bo tu za estetykę odpowiadała toyota.

    Ale też założę się, że tak nowe Subaru nie będą wyglądać ;-)

  • Gość: .

    Oceniono 6 razy 6

    czyli następne nie AWD a AWD FTTT (from time to time)

  • ko_mentator

    Oceniono 9 razy 5

    Niemożliwe! Myślałem, że nie mogą być jeszcze brzydsze.

  • Gość: nie znam się

    Oceniono 2 razy 2

    Łomatko, w zasadzie to większość koncepcyjnych zawsze była i nadal jest zwyczajnie brzydkich, ale teraz przyszedł czas że koncepcyjne auta wszystkich marek niczym się od siebie nie różnią, nie mają własnego charakteru. To równie dobrze mogłoby być mitsu, mazda, ssangyoung, land lub range rover i wiele innych. Unifikacja i do tego wygląda to jak zwykły paździerz. Najgorsze że w samochodach produkcyjnych sytuacja się powtarza.

  • atomekkk

    Oceniono 6 razy 2

    Subaru się zmienia bo musi. Tego oczekuje rynek, a dokładniej klienci. Dziś patrząc na nowe Subaru widzę nadal filozofię, której ta marka jest wierna od lat.
    Jest taki kraj w Europie, gdzie ludzie są smutni i bardzo biedni. Nie znają się w ogóle na jakości i na dodatek warunki na drogach mają fatalne, a słownie co 3 samochód na ulicy to Subaru. No ale to jacyś Szwajcarzy, nie to co my Polacy. My przecież wiemy wszystko, jesteśmy najmądrzejsi. Wiemy wszystko na temat designu, masowości kół w sprzęgle, jakości zawieszenia, itd.

  • Gość: kutaws

    Oceniono 1 raz 1

    nadal są brzydkie

  • Gość: sprawiedliwy

    Oceniono 1 raz 1

    jak seryjny będzie miał lambodoors to zjem swoje włosy (jak Clarkson) nawet łonowe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX