Salon Genewa 2013 | Volkswagen Cross Up!

Cross Up! w wersji studyjnej zadebiutował w 2011 roku. Dziś możemy podziwiać produkcyjną odmianę niemieckiego mikrusa

Volkswagen Up! kontra Fiat Panda i Kia Picanto - test porównawczy

Z zewnątrz auto można poznać po przeprojektowanych zderzakach z elementami polakierowanymi na srebrny kolor, ochronnych nakładkach na progach i nadkolach, srebrnych relingach dachowych, 16-calowych obręczach kół o nowym wzorze oraz listwach bocznych z nazwą modelu. Zmiany w kabinie to m.in. nowa tapicerka (dostępna w kolorze czerwonym i szarym), srebrne obwódki wokół kratek nawiewów i zegarów oraz skórzane wykończenie kierownicy, dźwigni zmiany biegów i uchwytu hamulca ręcznego.

>> Ile kosztuje Up! z polskiego komisu? <<

W informacji prasowej nie ma żadnej wzmianki o ewentualnych modyfikacjach zawieszenia, układu kierowniczego czy pracy systemów poprawiających trakcję. Wychodzi więc na to, że dopisek Cross jest tak naprawdę oznaczeniem nowego pakietu stylistycznego. Cross Up! napędzany jest dobrze znanym, 75-konnym wariantem trzycylindrowego silnika o pojemności 1 litra. Cały potencjał trafia na koła osi przedniej, a pośredniczy w tym pięciobiegowa, ręczna skrzynia biegów.

Nowe wcielenie niemieckiego mikrusa zadebiutuje podczas marcowych targów w Genewie. Ceny na rodzimym rynku startują od 13 925 euro.

Więcej o:
Komentarze (17)
Salon Genewa 2013 | Volkswagen Cross Up!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Kriss

    Oceniono 13 razy 9

    Noooooo Prawie jak RANGE ROVER ...., prawie robi dużą różnicę

  • Gość: elo

    Oceniono 10 razy 8

    Lepiej by poszerzyli gamę silników zamiast wypuszczać tak kretyńskie wersje.

  • Gość: fragi102

    Oceniono 7 razy 7

    PRZECIEŻ TO NOWY KONKURENT JETI I KUGI

  • Gość: Podpisz sie

    Oceniono 10 razy 4

    Brzydkie

  • Gość: zx

    Oceniono 8 razy 4

    te silniki 1.0 to jakaś masakra, ledwo ruszają, wyją, i wcale nie palą mało przy normalnej jeździe. Zastanawiałem się nad kupnem up'a, ale po jeździe próbnej, stwierdziłem, że mjoe stare auto jest o wiele szybsze, zrywniejsze i pali tyle samo.. a jest większe. jak dlamnie min 1.2 i 4 cylindry..

  • popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy 3

    A kiedy model "Fcuked Up!"?

  • Gość: gostek_gostek

    Oceniono 7 razy 3

    Nie najgorzej to wygląda. Ale czy tak trudno było by włożyć dwa małe silniki elektryczne schowane w tylnych piastach po 2 kilowaty, niewielki, płaski akumulator po podłogę a to wszystko sprzęgnąć z układem ESP. W przypadku różnicy w prędkości obrotowej silniki elektryczne wprawiły by w ruch tylne koła. Ile może taki układ kosztować? 3 tysiące razem z marzą? A autko od razu stało by się użyteczne w zaśnieżonych terenach. System mógł by wspomagać także przyspieszanie. Majsterkowicze robią układy mikrohybrydowe a duże i bogate koncerny nie mogą?

  • pike_bishop

    Oceniono 10 razy 2

    coś mały hejt ?

    czyżby dzisiaj nie był termin płacenia raty za seiczento ?

  • Gość: Kwas

    Oceniono 1 raz 1

    Dokleili pare posrebrzanych plastikow i wielki CROSS ,calkowite bezguscie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX