VW Beetle GSR - żółty ścigacz

Wietrzne miasto też ma swój salon samochodowy. Volkswagen pokazał w Chicago limitowaną wersję Beetle'a GSR

Czterdzieści lat temu, w 1973 roku Volkswagen zaprezentował specjalną wersję Garbusa. Była to wersja 1303 GSR. Dodatkowe oznaczenie oznaczało Gelb Schwarzer Renner, czyli żółto-czarnego ścigacza. Auto pomalowane było na żółto, a klapy silnika i bagażnika na czarno.

Nowy Volkswagen Beetle GSR nawiązuje do tamtego modelu. Też jest żółty i podobnie jak jego pierwowzór ma czarną maskę, klapę bagażnika, a także dach (częściowo szklany). Po bokach nadwozia znajdują się czarne pasy z napisem GSR.

Malowanie to nie wszystko. GSR ma w standardzie 19-calowe koła Tornado, światła biksenonowe, pakiet R-Line, sportowe podgrzewane siedzenia, skórzaną czarną tapicerkę z żółtymi szwami, czy system audio wysokiej jakości.

GSR to najmocniejsza wersja Beetle'a, napędzany jest znanym z Golfa GTI silnikiem 2.0 TSI o mocy 210 KM. Klient ma wybór pomiędzy skrzynią ręczną i dwusprzęgłową DSG. Powstanie tylko 3 500 sztuk Beetle'a GSR.

Więcej o:
Komentarze (3)
VW Beetle GSR - żółty ścigacz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: nadir

    0

    Napewno znajdzie miłośników, chociaż ja osobiście wolałbym czarnego w wersji Sport z 210konnym silnikiem i pakietem R line

  • Gość: daf

    Oceniono 7 razy -1

    Co to za gó*no???
    Niemcy zrobili w CAŁEJ karierze motoryzacyjnej tylko kilka samochodów:
    -W124
    -e65/66
    i jeszcze ze dwa sprzed 1936roku a reszta to złom dla wieśniaków.

  • Gość: gość

    Oceniono 7 razy -1

    Sam samochód jest fajny i chyba oprócz SIROCCO najładniejszy ze stajni VOLKSWAGENA reszta ich modeli jest nudna , ale malowanie i felgi pasują do siebie jak Michael Jackson do Chórów Gregoriańskich , moim zdaniem nic do siebie nie pasuje . Typowo po Germańsku POTWORNOŚĆ .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX