Salon Detroit 2013 | VW CrossBlue

Volkswagen oferuje w USA tylko jednego SUV-a. Jest nim drogi Touareg. Koncern z Wolfsburga potrzebuje czegoś tańszego, ale niekoniecznie mniejszego

Ceny Volkswagena Touarega zaczynają się w USA od 43 945 dolarów. To sporo, Ford oferuje Explorera już za 29 100, a najdroższa wersja Sport z 3,5 litrowym silnikiem EcoBoost (365 KM) kosztuje 40 780 dolarów. Niemiecki koncern potrzebuje dużego SUV-a, ale zdecydowanie tańszego. Rozwiązaniem ma być CrossBlue, siedmiomiejscowy olbrzym produkowany w Stanach Zjednoczonych.

Niemcy podbijają USANiemcy podbijają USA

W USA rozmiar ma znaczenie, ale wcale nie musi przekładać się na wyższą cenę. Touareg może pozostać modelem "premium", a tańszy CrossBlue przejmie rolę rodzinnej terenówki. O tym, że liczna rodzina powinna się w nim zmieścić nawet planując dłuższą podróż świadczą już same imponujące rozmiary. CrossBlue mierzy 499 cm długości i ma ponad 2 m szerokości. Te wymiary robią jeszcze większe znaczenie, gdy zdamy sobie sprawę, że auto powstało na uniwersalnej  płycie MQB, z której korzysta nowy Golf.

Wnętrze można zamówić w dwóch wersjach. Pierwsza, sześciomiejscowa oferuje sześć niezależnych foteli ustawionych w trzech rzędach. Klienci będą mogli zdecydować się na aranżację siedmioosobową. Różnica będzie polegać na zastąpieniu dwóch foteli drugiego rzędu trzyosobową kanapą.

Ciekawie przedstawia się napęd hybrydowy zastosowany w CrossBlue. Jego podstawą jest silnik wysokoprężny TDI osiągający moc 190 KM, przekazujący moc za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni DSG na przednie koła. Układ elektryczny składa się z dwóch silników umieszczonych po jednym na każdej osi. Przedni ma 57 KM, tylny zaś 114 KM.

Nie wiadomo kiedy Volkswagen pokaże CrossBlue w wersji produkcyjnej. Wiadomo za to, że jego produkcja zostanie umieszczona w fabryce w Chattanooga, gdzie od dwóch lat Volkswagen produkuje już amerykańską odmianę Passata.

Co sądzisz o Volkswagenie CrossBlue Concept?
Więcej o:
Komentarze (50)
Salon Detroit 2013 | VW CrossBlue
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: es

    Oceniono 13 razy 3

    Proponuje nazwę Wieprzwagen.

  • Gość: gostek_gostek

    Oceniono 15 razy 3

    2.0 TDi? nie no... genialne posunięcie. A z benzyny to 1.4 TSI? To będzie sromotna porażka. Amerykanie potrzebują elastycznych silników. Takie lubią! elastyczność i moment obrotowy bierze się z pojemności. Moc to rzecz wtórną i w takich autach nie jest aż tak ważna! Buda nawet ładna, ciekawe czy to wystarczy.

  • Gość: fragi102

    Oceniono 4 razy 2

    No NISSAN Resonance bije na głowe tego transportera

  • Gość: joe brody

    Oceniono 4 razy 2

    Nie sądziłem, że Amerykanie aż tak utyli...

  • Gość: PIKS

    Oceniono 6 razy 2

    Bardzo ładny, tutaj w innym malowaniu i z wieżyczką:
    http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:TPz1.Fuchs.Pionier.jpg&filetimestamp=20060903133900

  • Gość: xx

    Oceniono 8 razy 2

    To taka Skoda Octavia dla amerykanów...

  • Gość: fragi102

    Oceniono 1 raz 1

    folcwagen transporter hehe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX