Testy na zakładkę | IIHS

IIHS przeprowadza nowe testy zderzeniowe, na tzw. zakładkę. Rozbito kolejne auta, których poziom ochrony - jak się okazało - znacząco się różni

Przypomnijmy, nowy test IIHS (Insurance Institute for Highway Safety) nie jest łatwy do zaliczenia. Polega na uderzeniu czołowym, ale skrajną, boczną częścią pasa przedniego. Prędkość zderzenia wynosi 40 mil/h, czyli 64 km/h. Zdaniem specjalistów z IIHS ma to odwzorowywać uderzenie w wąską nieodkształcalną przeszkodę, której nie udało się ominąć, np. w drzewo.

Test "na zakładkę" jest tylko jednym z testów zderzeniowych wykonywanych przez IIHS. Oprócz niego wykonywane są zderzenia czołowe, boczne, tylne (najechanie na stojący pojazd) i dachowanie. Ocena wystawiana autu przez IIHS jest średnią ocen wszystkich testów.

Pierwsze testy "na zakładkę" (small overlap) przeprowadzono w sierpniu tego roku. Na pierwszy ogień poszły sportowe sedany, czyli auta premium klasy średniej. Volvo S60 i Acura TL wypadły najlepiej, natomiast aż cztery modele nie zaliczyły tego testu. Tym razem w starciu z wredną przeszkodą zobaczyliśmy rodzinne sedany, co w USA oznacza samochody klasy średniej, jak i kompaktowe sedany. Tylko dwa z nich otrzymały ocenę dobrą (najwyższą). Największe powody do zmartwień ma Toyota, której dwa modele nie zaliczyły testu.

 

Wyniki testu "na zakładkę" IIHS:

Suzuki Kizashi (dobry)
Honda Accord (dobry)
Chrysler 200 (przeciętny)
Dodge Avenger (przeciętny)
Ford Fusion (przeciętny)
Kia Optima (przeciętny)
Nissan Altima 4d (przeciętny)
Subaru Legacy/Outback (przeciętny)
Volkswagen Passat (przeciętny)
Mazda 6 [stary model] (przeciętny)
Nissan Maxima (przeciętny)
Chevrolet Malibu (mierny)
Hyundai Sonata (mierny)
Volkswagen Jetta (mierny)
Toyota Camry (niedostateczny)
Toyota Prius V (niedostateczny)

Więcej o:
Komentarze (22)
Testy na zakładkę | IIHS
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: fragles102

    Oceniono 12 razy 0

    POwstało kolejne towarzystwo do zwalczania i likwidacji konkurecji

  • Gość: Honda

    Oceniono 10 razy 0

    Wszędzie wychodzi, że Honda jest jedną z najlepszych marek. No ale VW wciąż króluje...

  • Gość: tyjo

    Oceniono 1 raz 1

    Zgadzam się nowe testy i producenci do teg nie przystosowali swoich samochodów jak popatrzymy na zwykłe testy to większość z nich ma pięć gwiazdek a tu jest różnie ale jeżeli wprowadzą te testy na codzien to napewno będzie za niedługo poprawa

  • Gość: szelma

    Oceniono 3 razy 1

    tu pomoglaby przednia poduszka powietrzna L-ksztaltna, polaczona z kurtyna powietrzna. Zauwazcie, ze manekiny nie trafiaja w poduche, bo uderzenie jest zbyt bardzo pod katem

  • Gość: nati

    Oceniono 21 razy 1

    Ciekawe, jak w tych testach wypadłby Polonez, bo jeszcze w latach `90 był w ścisłej czołówce jeśli chodzi o bezpieczeństwo, mimo braku poduszek powietrznych i przestarzałej konstrukcji. Trzeba oddać inżynierom OBRSO,że stworzyli w latach `70 samochód wyprzedzający normy bepieczeństwa o 30 lat.Szkoda ,że zamiast go modernizować(jak np Toyota robiła z Corollą czy VW z Passatem), olano sprawę i sprzedano fabrykę. Tylko Polak tak potrafi- zamiast dbać o kurę i mieć jajka woli zjeść rosół i potem zdechnąć z głodu...

  • Gość: wik

    Oceniono 25 razy 1

    Toyota się zbyt dobrze sprzedaje to trzeba zrobić antyreklamę. Ciekawe czemu w renomowanych testach Euro NCAP modele tej firmy mają tak dobre wyniki, a jakieś IIHS próbuje wmówić, że Toyoty to jeżdżące trumny. Zastanawia mnie też, dlaczego w pierwszej piątce są aż trzy auta amerykańskie, a jedno (Suzuki) wkrótce niebędące już sprzedawane w USA.

  • Gość: kiki

    Oceniono 6 razy 4

    Jak to mówią teraz w USA nowy Passaty mają nową opcje Sundoor za free -po wypadku
    .... bo sunroof bardzo drogi w opcji

  • Gość: Adam

    Oceniono 8 razy 4

    A to tylko przy predkosci 64 km/h. A co by bylo przy 100 km/h ? No pomysl polski ulanie.

  • Gość: gostek_gostek

    Oceniono 6 razy 6

    Nie widzę tu żadnego spisku. Po prostu każda Toyota jest pewnie budowana według podobnego schematu, który nie przewidział takiego akurat testu - w innych pewnie wypadają dobrze. Jeśli testy te będą mieć istotny wpływ na rynek i opinię o aucie to pewnie dokonają korekty konstrukcji. Być może da się sprawę uratować bez znaczącego przeprojektowania płyt podłogowych itd... Jeśli nie to pewnie kolejne projekty już uwzględnią także ten test. Nie ukrywajmy - aut nie projektuje się aby były najbezpieczniejsze ale aby dobrze przechodziły testy i uzyskiwały wysokie noty. A te dwie sprawy choć zbieżne, to nie pokrywają się całkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX