Saxo Bank: W przyszłym roku paliwo tańsze o połowę

Na niektórych stacjach za litr benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 płacimy 5,30 zł. Średnia cena jest wyższa o 20 gr na litrze. To najniższe ceny od ośmiu miesięcy. Eksperci zapowiadają kolejne, ale już nieznaczne obniżki. Analitycy Saxo Bank idą o krok dalej i prognozują, że w 2013 roku paliwo będzie tańsze o połowę

Duński Saxo Bank przygotował coroczny zestaw szokujących prognoz na nadchodzący rok. Jedna z nich zapowiada spadek ceny baryłki ropy do 50 dolarów. Dziś trzeba za nią zapłacić nieco ponad 109 dolarów. Analitycy banku uzasadniają swą opinię najwyższymi od 30 lat rezerwami ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych oraz rosnącą produkcją paliwa za Oceanem. Jeśli prognoza Saxo Bank się sprawdzi, w przyszłym roku średnia cena benzyny w Polsce powinna spaść o połowę do 2,75 zł/litr.

Zostawmy jednak małorealistyczne zapowiedzi duńskich ekspertów i skupmy się na bardziej realistycznych prognozach. Według analiz Biura Maklerskiego Reflex, monitorującego sytuację na rynku paliw, średnia cena benzyny w naszym kraju jest o 3 gr niższa niż przed tygodniem i niemal o 40 gr niższa niż kwietniu. Najtaniej jest w województwach dolnośląskim i pomorskim, gdzie średnia cena ustabilizowała się na poziomie 5,39 zł. Na Dolnym Śląsku najmniej zapłacimy też tankując olej napędowy - 5,51 zł za litr, średnio o 7 gr mniej niż w pozostałych regionach Polski. 5,58 zł to najniższa cena diesla od lipca tego roku. Najdrożej było w styczniu. Za litr trzeba było wtedy zapłacić o 23 gr więcej.

- Ceny detaliczne paliw w miarę ustabilizowały się i nie przewidujemy w najbliższym okresie, żeby nastąpiły gwałtowne wzrosty - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Można za to spodziewać się kolejnych obniżek. Raczej w granicach kilku, a nie kilkudziesięciu groszy.

- To już jest pewien trend i miejmy nadzieję, że nic takiego się nie zdarzy w najbliższych tygodniach, co miałoby to zmienić - dodaje prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Na zmianę tej tendencji mogłyby wpłynąć ewentualne podwyżki cen ropy naftowej na światowych rynkach czy osłabienie złotego. Na razie jednak nic na to nie wskazuje.

Niska cena paliw to przede wszystkim efekt słabnącego popytu na paliwa. Z analiz przeprowadzonych przez Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że sprzedaż benzyny bezołowiowej w pierwszych trzech kwartałach tego roku spadła o 4 proc. Dwukrotnie większy spadek dotyczył oleju napędowego. Zwalniająca gospodarka może sprawić, że w kolejnych miesiącach zapotrzebowanie na paliwa będzie spadać szybciej, nawet w tempie dwucyfrowym. Dlatego rafinerie walcząc o klienta, obniżają ceny hurtowe paliw. W dalszej kolejności przekłada się to na niższe ceny detaliczne na stacjach benzynowych.

Rośnie za to szara strefa. Szacunki POPiHN mówią, że około 7 proc. oleju napędowego, znajdującego się dziś w obrocie, pochodzi z nielegalnych źródeł. Wskazują na to wyniki branży transportu samochodowego i rosnące systematycznie wielkości przewożonych ładunków. W tym roku były o ponad 5 proc. wyższe w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Źródło: Agencja Newseria

Więcej o:
Komentarze (100)
Saxo Bank: W przyszłym roku paliwo tańsze o połowę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: menda

    Oceniono 260 razy 214

    Co za gimbus pisal ten artykul? Dowiedz się człowieku co sklada się na cene litra paliwa, a dopiero wypisuj te dyrdymały. Baryłka to około 160litrów, więc nawet dzisiaj przy cenie $100 wychodzi jakieś ~300PLN/160litrow = niecale 1.9PLN za litr. Gdyby w cenie paliwa były tylko koszt produkcji oraz marza producenta i stacji paliwowej to dzisiaj tez moglibyśmy mieć 2.75PLN za litr. Niestety polowa ceny paliwa to haracze na rzecz złodziejskiego państwa, które zapychają dziure budzetowa, bo gdyby szly tylko na drogi to mielibysmy autostradę w każdej gminie.

  • Gość: zimmny

    Oceniono 109 razy 83

    nawet gdyby cena baryłki ropy spadła o 80% (założenie hipotetyczne) to czena na stacji benzynowej spadnie maksymalnie o 5-10% bo w tym czasie np wzrośnie kurs dolara.
    Przyzwyczailiśmy się do ceny powyżej 5zł/litr to po co ją obniżać za bardzo? Nikt sie na taki krok nie zdecyduje.

  • Gość: Miki

    Oceniono 146 razy 62

    Nawet gdyby cena baryłki spadła do 50dol. to Donald zadba żebyśmy nie zapłacili mniej na stacji, od czego w końcu jest akcyza i VAT... Dobrze że na naszego Premiera można liczyć...

  • junk92508

    Oceniono 66 razy 52

    Nie spadnie o połowę bo jak tylko spadnie to podniosą akcyzę....

    A jak potem ropa zdrozeje to akcyzy nie obniza i bedzie paliwo po 7zl...

  • Gość: trader

    Oceniono 47 razy 41

    Słuchaj Saxo, a będziesz zimą w sandałach chodzić ...

  • Gość: Misiek

    Oceniono 37 razy 31

    Aj jakie profesory....:D:D:D
    Powiem wam jak to liczyć. Nie cena baryłki ale cena produktu gotowego - nie będę wam tłumaczył, poszukajcie sobie co to jest CIF ARA

    Cena = ARA + premia w USD jeżeli jest x 0,845 x kurs USD z konkretnego dnia. Macie cenę bazową ON.
    Do tego akcyza 1196 zł netto / m3 i opłata paliwowa ok 300 zł.
    Jak już macie wszystko doliczyć VAT - tak, od akcyzy i opłaty paliwowej płacisz drogi kliencie VAT !!!!!
    Reszta to marże stacji, producenta itepe....jak kto woli.

  • nietyp

    Oceniono 25 razy 21

    Chyba paliwo do zapalniczek... lub kuchenek turystycznych.

  • Gość: luk

    Oceniono 36 razy 20

    Niech durni socjaliści radykalnie obniąż vat i zniosą akcyze... to jest recepta na obniżkę paliwa. i tyle

  • Gość: realista

    Oceniono 37 razy 19

    z tego co kojarzę to w 2008 płaciłem 3,10zł za litr.
    Inflacji 100% raczej nie było, więc o co chodzi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX