Komentarze (115)
Zero prewencji, dużo kasy - nowa broń GITD to żyła złota
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • men_53

    Oceniono 12 razy 2

    Efekt będzie zupełnie inny od zamierzonego: spadek sprzedaży benzyny i samochodów wskutek ograniczenia ruchu samchodów osobowych), zwiększenie kosztów w firmach transportowych (przez Polskę trzeba będzie jechać dwa dni, z noclegiem).
    W efekcie wzrost cen praktycznie wszystkiego, bankructwa dealerów samochodowych, spadek wpływów do budżetu (również dlatego, że zapłacenie mandatu skutkować będzie rezygnacją z zakupu np. książki).
    Do tego okaże się, że zmniejszenie szybkości nie ograniczy ilości wypadków (może nawet ją powiększy, bo dzisiejsi zwykli kierowcy przejdą do grupy kierowców "niedzielnych".
    Spadną też wpływy z turystyki. Zamiast zwiedzać Polskę milej będzie uciec za granicę.
    Po ograniczeniu szybkości wpływy z mandatów spadną a samochody pułapki i radary stacjonarne będą mogły pojść na złom.
    Nie szaleję za kierownicą, ale już teraz, ze zwględu na idiotyczne na ogół pułapki radarowe nie lubię jeździć po Polsce. Również dlatego wczasy spędzam za granicą. Najpiew najkrótszą drogą jadę do granicy, potem można jechać normalnie.

  • Gość: M

    Oceniono 1 raz 1

    chwila, chwila, kalkulacje piekne, przy zalozeniu 100% sciagalnosci mandatow, ktora jest fikcja.

  • vonkris

    Oceniono 5 razy 1

    ...jak czytam te wasze zale i utyskiwania, to sam nie wiem czy sie z was smiac czy nad wami zaplakac... zacznijcie przestrzegac przepisow, a wtedy niech se stawiaja fotoradary na kazdym rogu... a skoro szanujecie prawo tak jak widac na codzien na ulicach, to dziekujcie komu tam chcecie zescie sie urodzili w tym dziwnym kraju a nie w szwajcarii na przyklad, bo tam juz tysiace z was bylo by bankrutami pozbawionymi prawa jazdy dozywotnio...

  • Gość: Nurobolt

    Oceniono 1 raz 1

    Moim zdaniem takie postępowanie zmniejszy wpływy do budżetu państwa na dłuższą metę. Po pierwsze obywatel lepiej rozdysponuje swoje pieniądze niż państwo. Po drugie, spora część kierowców po dostaniu mandatu będzie jeździć nieco wolniej., a jeśli bardziej dokręcą śrubę może się okazać że utrzymanie tylu samochodów z wideorejestratorami się nie opłaca i trzeba będzie do nich dopłacać.

  • Gość: bez-kasku.blogspot.com

    Oceniono 7 razy 1

    Jesteście jak banda złodziei narzekających na monitoring w sklepie!

  • sorrry

    Oceniono 3 razy 1

    To ciekawe! Przecież wystarczy zorganizować Ogólnopolską Akcję Przeciw Krwawemu Reżimowi Tuska i zacząć jeździć zgodnie z przepisami, a ciemiężące Prawdziwych Polaków Miłujących Wolność państwo pójdzie z torbami. A na jego gruzach powstanie Raj na Ziemi, w którym bez przeszkód będzie można zapieprzać 200 km/h po terenie zabudowanym kościołami.

  • Gość: blu7

    Oceniono 3 razy 1

    Ludzie sa sami sobie winni. NIE PRZYJMUJCIE mandatów od ITD. Niech wysyłają zdjęcia do sądów. I zamiast 33 tyś mandatów będą mieli 33 tysiące spraw w sadzie i zapchane sądy. Wtedy życzę powodzenia ...

  • Gość: M

    Oceniono 1 raz 1

    "Czy nie prościej byłoby gdyby od każdego pojazdu zarejestrowanego w Polsce Ministerstwo skasowało 80 zł? " - nie, bo ja nie przekraczam prędkości, więc z jakiej racji mam płacić za szaleńców???

  • tymon99

    Oceniono 5 razy 1

    ale o co chodzi? można wszak jechać zgodnie z przepisami.

  • fackir

    Oceniono 13 razy 1

    mam nadzieję, że media i rzecznik praw obywatelskich szybko to rozwalą. dlaczego?
    tu nie chodzi o bezpieczeństwo ale o kasę. na filmach z pościgów policyjnych jasno widać, że policja wielokrotnie stwarza i potęguje zagrożenie. po za tym dowód w postaci zdjęcia wykonanego w ruchu jest nijaki - radiowóz nie mierzy prędkości pirata tylko swoją i jedynie film na którym widać
    , że samochód jedzie w równym odstępie bez zmieniania tego dystansu w trakcie nagrywania jest jakimś dowodem. a zdjęcie - żadnym. mam nadzieję, ze kierowcy sie zbuntują i masowo będą wybierać drogę sądowa. adwokaci już pewnie ostrza zęby.

  • Gość: Jeffrey

    Oceniono 41 razy 1

    Idiotyczny wywód.

    Jeśli jego początek by się sprawdzał, to mając tyle samochodów z radarami do dyspozycji, ludzie zaczęliby w końcu jeździć z przepisami, bo by dostawali 2 mandaty w tygodniu. To jest prewencja.

    Nie jestem człowiekiem jeżdżącym zawsze z przepisami, natomiast zwiększająca się ilość samochodów z radarami na pewno by mnie skłoniła do takiej jazdy, a co za tym idzie do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze.

  • Gość: Mwaruwari

    Oceniono 11 razy 1

    Jak zwykle na tym portalu (patrz Kublik, Maciejewicz, czy Wielgo), dziennikarz, który to napisał, jest pastewnym, bezmyślnym burakiem.

    Mnie nauczyli w życiu wątpić we wszystko, co nie jest autentycznie dobre, mądre i wskazane. Owszem, jest mnóstwo piratów drogowych, ludzi nie liczących się na drodze z nikim i niczym. Czy to jest jednak do cholery powód, by ścigać każdego i każdego tak samo traktować? Z tego artykułu bije przekaz, że to wspaniale, bo będą większe wpływy w "budżecie". Radzę zapamiętać prostą prawdę: im więcej pieniędzy w budżecie, tym mniej w ludzkiej kieszeni. Im więcej w budżecie, tym więcej idzie na zmarnowanie. Na durne decyzje (jak ta co wynikła dzisiaj, o zakupie w Poznaniu zegara za...60 000 zł), na pensje bezmyślnych urzędników, działających jak automaty, byleby tylko było "zgodnie z przepisami" (nieważne jak bezmyślne, czy durne są przepisy itp.).

    Zastanów się dziennikarzyno, o czym tak naprawdę piszesz. W państwie powinny być mądre i proste zasady, miejsca do parkowania w wystarczającej liczbie, i dobre, porządne drogi. nie mylić z dwupasmowymi "autostradami" zbudowanymi za gigantyczną kasę.

  • Gość: yahu

    0

    Czy autor uważa, że jeśli kierowca dostanie 5 mandatów, każdy po 200-300 PLN "niewiadomoskąd" to nie są to działania zmierzające do tego, że zastanowi się następnym razem, czy przekroczyć prędkość?
    To nie są działania prewencyjne?
    Czy prewencja oznacza tylko zakucie tępego, zasuwającego ze zbyt dużą prędkością łba w kajdanki?
    Gdzieś pieniądze z mandatów muszą trafić...

    Ludzie, jeśli chcecie sobie pozapier..... dzielać, to pojedźcie na tor i tam się bawcie. To na prawdę pomaga :)
    Spieszyć się musisz? Gdzie się ludzie spieszą? Na "dobrej" szerokiej drodze nr 7.... a gdzie ona prowadzi? Oooooo nad morze... to pewnie najwięcej podróży jest na/z wakacji... po co się spieszyć na wakacje? Godzina Was zbawi?

    Oczywiście nie mówię o kretyńsko postawionych ograniczeniach. Ale to już inna sprawa. Samo posiadanie przez państwo fotoradarów, mobilnych, czy stacjonarnych nie jest złe. Złe jest zabicie niewinnych ludzi przez własną głupotę i brawurę.

    xxx-1111: zapłacisz stówę i co? Wykupisz sobie tym sposobem "nieśmeirtelność" gdzieś? Rusz pustakiem, to może się zastanowisz po co są ograniczenia w bardzo wielu miejscach...

  • Gość: wrrr

    Oceniono 2 razy 0

    jak raz zapłacisz slono, to potem się 3x zastanowisz - to JEST prewencja
    jak matoły nie wiedzą, że trzeba przestrzegac przepisów, to trzeba im to łopatologicznie, żeby poczuli
    prosta sprawa

    w supermarkecie jak nie ma kamer kradniecie batoniki?

    do tej pory udawaliscie, ze sie pilnujecie, a policja udawała, ze sprawdza i jestesmy w czolowce z liczba ofiar na drogach

    i nie chrzancie, ze drog przybylo- 650km na 400tys wszystkich to pestka

    za ustawa był caluteńki sejm z pierwszym cenzorem działań ITD na czele- pożal sie boże ministrem Transportu Polaczkiem a wy z itd robicie cos co niby ma wlasna moc sprawczą

    a radary nie za wasze tylko za unijna kase

    obłuda i wasza i polityków z tym wiecznym utyskiwaniem na zamach na waszą wolnośc na drogach

  • plastikpiokio

    0

    juz niedlugo doczekamy sie fotoradarow dla pieszych ktore beda rejestrowac czy chodzimy krokiem chwiejnym lub antypanstwowym / dla rowerzystow juz ograniczono predkosc w sopocie / bedzie CACY,,,

  • Gość: Jan

    0

    I kto to mówił...
    http://www.youtube.com/watch?v=KckjYVki0-s

  • Gość: mk

    0

    Jest mały problem z tymi wyliczeniami w pewnym momencie oni zaczną robić zdjęcia sami sobie ponieważ nie będzie już osób uprawnionych do prowadzenia pojazdów bo wszyscy pozbędą się praw jazdy.

  • Gość: truthmaster

    0

    Moze napiszecie, ze cala ta akcja jest BEZPRAWNA ! GITD nie ma podstaw prawnych do zbierania i przechowywania naszych zdjec. Bez stosownego dokumentu od GIODO to jest zwykla KRADZIEZ. Najwiekszy walek roku 2012!!! W tak swietym panstwie, przy aprobacie rzadu - szok!

  • Gość: Ozim

    0

    A ja na złość będę jeździć przepisowo i na mnie nie zarobią:)

  • qwakacz_zabanowany

    0

    Jest tylko jeden mały problem z tym orgazmem ministra finansów.
    Każdy miliard zabrany konsumentom w postaci kary to fałszywa korzyść budżetu. To o miliard mniejsza sprzedaż , to o miliard mniejsza produkcja , to powoduje mniejsze podatki od wytworzenia a to oznacza z kolei konieczność podnoszenia wppływów z mandatów do reperowania nieudolnie planowanego budżetu.
    160 mld ? pewnie że mozliwe - ale nie zapomnijcie zlikwidować punktów karnych bo nie będzie kogo łapać.
    Zakładając że za każą wydaną 100 złotówka idzie jeden punkt karny to
    15 000 000 000 / 100 = 150 000 000 mln punktów / 25 to jest 6 MLN ZATRZYMANYCH PRAW JAZDY.
    150 mld to jest 60 mln zatrzymanych praw jazdy. CZY TO MOŻLIWE ?

    - Możliwe , ale wtedy to juś inspekcja będzie polowała sama na siebie !

  • Gość: romecik

    Oceniono 2 razy 0

    prewencja jest i to potężna, jak jeden z drugim zapłaci parę razy po kilkaset zł albo i więcej to nauczą się jezdzić i wolniej i bezpieczniej ...

  • Gość: jan kowalski

    0

    @Gość: slaw
    Spokojna głowa. Oni mają łeb do wymyślania sposobów na kasę.. Jak nie przekroczysz dopuszczalnej to zapłacisz za zbyt wolną jazdę i blokowanie drogi. Jeszcze jedno przy okazji. Może by tak wysokość mandatów uzależnić od dochodów lub wartości samochodu, ba dla wielu 500 zł mandatu to nie problem, co innego punkty. Dla nich jest to praktycznie tyko jedna kara. Natomiast dla np. biednego żuczka emaryta odczuwalne kary są dwie - mandat i punkty.

  • pryszcze.duszy

    Oceniono 4 razy 0

    jest prewencja

    jak ktoś zapłaci 10 mandatów w miesiącu nauczy się respektować znaki. proste.

    nie odwracajcie wszyscy kota ogonem. prawie nikt w tym kraju nie szanuje przepisów drogowych, jest pierwszy raz szansa że to się zmieni.

    pozdrowienia dla płacących mandaty ;)

  • Gość: autokoncern.pl

    0

    Przecież te samochody jeszcze nic nie zarobiły. Wszystkie fotki gdzie nie ma twarzy dobrze widocznej na zdjęciu (90% zdjęć) GITD nie ma prawa żądać, domagać się wskazywania, dochodzenia kto prowadził samochód. Już jest jeden wyrok w tej sprawie. Więc spoko - zużyli tonę świstków do wystawiania mandatów. Teraz za naszą kasę sądy będą te świstki wrzucać do kosza.

    Bubel jak wszystko w tym kraju

  • Gość: mdk

    Oceniono 4 razy 0

    Tylko Ci co łamią przepisy psioczą na to - dla tych którzy jeżdżą przepisowo jakie to ma znaczenie ile jest stacjonarnych lub mobilnych fotoradarów. A prewencja jest - dostanie ktoś kilka mandatów, to zacznie myśleć i jeździć zgodnie z przepisami. Dla przypomnienia - w Niemczech jest kilka tysięcy fotoradarów oraz wysokie mandaty. Co robi polski kierowca przekraczający granicę - ZWALNIA.

  • Gość: addam44

    0

    Nie sadze by NIK cos zdzialal.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Dobrze, że sprawą zajęła się NIK, a źle, że w tym państwie bezprawia nikt za nią nie trafi do więzienia, choć powinien.

  • Gość: anfi

    Oceniono 6 razy 0

    Przecież wystarczy nie przekracaczać limitów prędkości i kasa zostaje w kieszeni. Halo!

  • Gość: naiwny

    Oceniono 2 razy 0

    po co płacić podatki? przeciesz jak je zapłacę to banda złodzieji mnie jeszce bardziej okradnie, logicznie rzecz ujmując im więcej płacę podatku tym większe możliwości daje tej swołoczy do złodziejstwa coś w tym jest ale człowiek jest naiwny ale pocieszam się że nie aż tak aby głosować na POzłodziejstwo

  • Gość: kk

    0

    czy nie jest tak ze musi byc ostrzezenie o fotoradarze wiec taki mobilny nie moze poprostu robic foty bez zatrzymywania bo nigdzie nie ma znaków ?

  • shearer666

    Oceniono 2 razy 0

    a może załóżmy że się po prostu zmieni władza i nie będzie Państwo okradać obywateli tylko im służyć.

  • Gość: Ada$

    Oceniono 6 razy 0

    Dziekuje panu Tuskowi. On ma prawo jazdy (w odroznieniu od JarKacza) i wie, ze samochod pali mniej jadac 90km/h niz wtedy gdy jedzie 120km/h i chce ta wiedze przekazac wszystkim obywatelom.
    Do niedawna jezdzilem na trasie 120, ale od kiedy cena paliwa zblizyla sie do 6zl/l nauczylem sie jezdzic wolniej. Dzieki temu spalanie mojego auta na trasie spadlo o 1-1,5 l/100km. Teraz jezdze zgodnie z przepisami i place mniej za paliwo- czytaj nie place mandatow i ograniczylem wplywy budzetowe z tytulu podatkow w paliwie.

  • Gość: uny

    Oceniono 4 razy 0

    Widziałem kiedyś taki filmik na you tube, jak to rosyjscy kierowcy tirów przewrócili na dach auto rekietierów, ściągających haracze z rzeczonych kierowców. Nie wspomnę co zrobili z samymi rekieterami.

    u nas skończy się podobnie. przyjdzie czas, że te śliczne autka z radarami będzie można obejrzeć kółkami do góry. to już nie jest skandal, to jest zwykłe sku...syństwo.

  • Gość: lulu

    Oceniono 4 razy 0

    Co za idiotyczny artykul. Zyje w kraju w ktorym nieoznakowane fotoradary sa zmora, i pomimo ze jezdze jak polak (tj wiecznie zirytowana, notorycznie przekraczajac predkosc) to przez ostatnie 3 lata nie dostalam ani jednego mandatu. Wielki sekret polega na tym, ze jesli jest sie ostatnia ciemnota i jedzie sie zbyt szybko w stosunku do panujacych warunkow atmosferycznych czy drogowych to mobilnego fotoradaru sie nie zobaczy. Dokladnie tak samo nie zobaczy sie tez pieszego przechodzacego przez jezdnie w nieoznakowanym miejscu, lub nagle hamujacego przed nami pojazdu. Podsumowujac, kierowcy ktorzy maja problemy z obserwacja panujacych warunkow maja znacznie wieksze szanse zarowno na mandat jak i na wypadek.

  • swish_m

    0

    Czy nie trzeba pokazać twarzy kierowcy, bo np wozem ,którego jestem współwłaścicielem jeździ 5 różnych kierowców... i jak tutaj mandat dać???
    na jakiej zasadzie to działa? Jakieś pomysły na wczesne ostrzeganie?

  • Gość: wrudz

    Oceniono 2 razy 0

    a ja to pie...e, wole zaplacic madant za nieczytelna tablice niz sie stresowac codziennie. jezdze ok 135 tys km rocznie jako serwisant po calej polsce, jakbym mial jezdzic przepisowo to bym w zyciu do domu na noc nie dojechal. jesli z wawy wyjade o 6 rano w katowicach mam naprawe z 1,5 godziny to oktorej bylbym w domu ??
    Najgoeszy to sczenin czy szczecinek, tak w dzien obrocic to cizko - drogi waskie, chyba przez niemcy jezdzic trzeba...
    daltego glejuje kilka lisci na tablice, etykietka na szybie jest pod wyciweraczka i nich sie dzieje wola nieba.. zgarna psy to negocjuje, z reszta jak usterke sie usunie na miejscu to ie maja prawa zabrac dowodu rej, a jak zabiora to i tak wj z nimi - samochod nowy i w leasingu.

  • Gość: Kawka

    Oceniono 1 raz -1

    Drogowi debile z autorem powyższego tekstu na czele powinni płacić nie tylko za łamanie prawa, ale i za podżeganie do jego łamania.

  • Gość: Aklu

    Oceniono 3 razy -1

    A w mojej opinii to jest prewencja tylko ex-post. Proszę sobie wyobrazić, że po 2 tygodniach po przejeździe odcinka A do B zastajecie w skrzynce mandat na powiedzmy 200 zł. Średnia prędkość jazdy to ok 115 km/h (dużo powyżej dozwolonych). Za tydzień jedziecie tą samą drogą i mając na uwadze poprzednie już średnia spada do 95 km/h. Ale znowu otrzymujecie mandat na 250 zł. Jaka będzie reakcja kierowcy za trzecim razem. Będzie jechał szybciej czy wolniej.
    Proszę poczytać statystyki. Prędkość to pierwsze przewinienie - jeżeli się je wyeliminuje to 40% osób ze statystyk będzie dalej chodzić po ziemi zamiast być w niej zakopanych. Przychody dla budżetu zachowane (jeżdżą ci co mają za co jeździć, więc podatki też płacą), koszty (wypadki, szpitale, renty, odszkodowania) pomniejszone.

  • Gość: Janek

    Oceniono 5 razy -1

    Spiiiiiiiiiiiii..............................................cieeeeeeee z tym państwem.
    Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

  • caelina

    Oceniono 1 raz -1

    Jeżeli zlikwidują fotoradary to z przyjemnością zapłacę nawet stówę. O wiele mniej stresu za niewielkie pieniądze. A samochód i tak jest tylko dla rozsądnych, za spowodowanie wypadku (obiektywnie udowodnione) powinno się zabierać prawko na 3 lata. To najlepszy sposób na piratów

  • Gość: Veyron

    Oceniono 5 razy -1

    Boże, jak ludzie możecie wypisywać takie bzdury, że dziennikarz jest głupi itd... Nie rozumiejąc kompletnie o czym tak naprawdę jest ten artykuł. Ludzie, trochę pokory i większego skupienia podczas czytania. Oczywiście nie obrażając normalnych ludzi, którzy odwiedzają ten portal. Dziękuję.

  • diabelek771

    Oceniono 29 razy -1

    Kolejny bzdurny artykuł potępiający zakup i funkcje mobilnych fotoradarów. Sam jeżdżę nie dokońca zgodnie z przepisami. Ale mając świadomość, że w każdej chwili mogą zrobić mi zdjęcie będę jeździł zdecydowanie wolniej. Więc nie piszczcie że nie ma to funkcji prewencyjnej.

    Bo ma dużo większą niż radiowozy nieoznakowane. Gdy na trasie mijałem taki radiowóz, który stał na poboczu i wypisywał mandat, momentalnie przyspieszałem bo wiedziałem że w najbliższym czasie nie ma się czego bać :)

  • Gość: obywatel RP

    Oceniono 2 razy -2

    to krótka kołdra. kierowca łupiony mandatami będzie miał mniejszy budżet. => będzie mniej kupował =>będzie mniejszy popyt => mniejsza sprzedaż =>mniejsza produkcja => redukcja produkcji = >redukcja pracowników.
    Skutek będzie łatwy do przewidzenia: mniejsze wpływy z podatków VAT, akcyzy, CIT. Mniejsze wpływy do NFZ i ZUS. Większe wydatki na pomoc społeczną dla zwalnianych pracowników....
    Chyba jesteśmy na najlepszej drodze do zarżnięcia Obywateli i Przedsiębiorców. Z czego placić wysokie podatki, jeśli nie ma dochodów?
    A gdyby tak obniżyć podatki?Mniej się opłaca kombinować, to i mniejsza szara strefa. Patrz - ostatnia obniżka akcyzy na alkohol. Zamiast zmniejszyć - zwiększyła wpływy do budżetu

  • Gość: POjeby

    Oceniono 2 razy -2

    Macie tusków i pojebów resztę teraz...

  • Gość: Piotr

    Oceniono 16 razy -2

    Czy niepewnowść, że gdzieś obok nas może jechać nieoznakowany pojazd z fotoradarem nie skłania do przestrzegania limitu prędkości? To chyba jednak jest w tym całkiem sporo prewencji. Zamiast marnować czas na bzdurne obliczenia, może lepiej jeździć zgodnie z przepisami, albo przynajmniej przedstawiać w prasie sprawę na zasadzie, jak przerażającym jest fakt ile osób dostało mandaty za prędkość w tak krótkim czasie i skłonić do dyskusji nad tym jak w głębokim poważaniu są przepisy ruchu drogowego w tym kraju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX