Ostatni Lexus LFA | Galeria

Ostatni Lexus LFA opuścił mury fabryki Motomachi. Powstało ich 500 sztuk, dokładnie tyle ile zapowiadano. Poznaj ciekawostki związane z tym modelem
Lexus GS - test | Pierwsza jazda

To był bodaj najbardziej ambitny projekt w historii marki Lexus. W 2000 roku podjęto decyzję o budowie wyjątkowego samochodu sportowego, który mógłby pokazać możliwości firmy. Po pięciu latach pokazano pierwszy prototyp LFA zapowiadający nadchodzący model. Potem drugi i trzeci (Roadster), by w końcu w październiku 2009 roku świat zobaczył ostateczny kształt nadwozia.

Produkcja zaczęła się w grudniu 2010 roku w specjalnie dla LFA przygotowanej fabryce w Motomachi. 170 pracowników wybrano bardzo starannie. Dla każdego było to spore wyróżnienie. Praca niemal wymarzona, gdyż na szkoleniach podkreślano, że pośpiech jest wrogiem pracownika. Liczyła się przede wszystkim precyzja i staranność. Można sobie na to pozwolić, gdyż z taśmy zjeżdżał zaledwie jeden egzemplarz dziennie.

Technika zastosowana do budowy Lexusa LFA była z najwyższej półki. Pod nadwoziem wykonanym z polimerów wzmacnianych włóknami węglowymi (CFRP) umieszczono silnik 4.8 V10 o mocy 560 KM uzyskiwanych przy 8700 obr/min i 480 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 6800 obr./min, ale 90% momentu dostępne było w zakresie 3700-9000 obr./min. Pod względem wymiarów silnik Lexusa jest mniejszy od standardowej V-ósemki i przenosi moc na tylne koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni sekwencyjnej z czterema trybami pracy. Dźwięk silnika był wzmacniany przez układ "akustyczny" specjalnie zaprojektowany przez specjalistów z firmy Yamaha.

Lexus LF-LC w całej okazałości | Galeria

W ramach 500 wyprodukowanych egzemplarzy 50 wyposażono w tzw. pakiet Nurburgring. Nazwa zaczerpnięta została od niemieckiego toru wyścigowego, na którym testowano i dopracowywano model LFA. Pakiet, dostępny od czerwca 2011 roku, obejmował m.in. dodatkowe elementy aerodynamiczne, ale też mocniejszy o 10 KM silnik. Oczywiście najlepszą reklamą wersji Nurburgring był czas okrążenia na północnej pętli toru, wynoszący 7 min 14.64 sek.

Po dwóch latach produkcji, 14 grudnia 2012 roku ostatni Lexus LFA opuścił hale montażowe fabryki Motomachi. Powstało zaledwie 500 egzemplarzy. Wszystkie, kosztujące po 375 tys. dolarów, sprzedano w przeciągu trzech miesięcy od oficjalnej premiery. Ostatni klienci musieli czekać na swój egzemplarz niemal trzy lata.

>>> Lexus - ogłoszenia <<<

Więcej o:
Komentarze (23)
Ostatni Lexus LFA | Galeria
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: toberson

    Oceniono 18 razy 14

    Japonskie samochody to jakosc i precyzja !!

  • Gość: link

    Oceniono 16 razy 14

    Po prostu świetny jest ten Lexus. Zresztą Lexus robi fajne samochody, szkoda że takie drogie.

  • Gość: mecglider

    Oceniono 5 razy 5

    mialem okazje siedziec w przedprodukcyjnej wersjii i byla moc.....
    jak samochod testowano na torze kolo kwatery glownej Toyoty slychac bylo nawet przy zamknietych oknach....
    dzwiek byl niesamowity ale potem nieco go utemperowano.... niestety

    tak czy siak samochod legenda jeszcze podczas produkcji....

  • Gość: d

    Oceniono 9 razy 5

    Paris Hilton ma takiego... pasuje jej do torebki.

  • Gość: fragles102

    Oceniono 10 razy 4

    TOYOTA LIDEREM INNOWACJI

  • Gość: 4

    Oceniono 6 razy 4

    To auto juz staje sie legenda.
    Bo juz sa produkowane jego repliki.

  • Gość: m

    Oceniono 20 razy 2

    Moje polo kosztuje 100 razy mniej, nie boje się zostawic na noc pod blokiem.

  • Gość: ADMINISTRATORIUM

    Oceniono 2 razy -2

    podobno był to projekt deficytowy, czyli, żeby go wyprodukować do każdego egzemplarza toyota musiała dopłacić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX