Skoda Yeti w wersji "na bogato"

Rodzina modeli z dopiskiem "Laurin & Klement" właśnie się powiększyła. Klienci w Polsce mogą już zamawiać nową topową odmianę Skody Yeti

Skoda Rapid - test | Pierwsza jazda

Wersję "Laurin & Klement" wyróżniają m.in. 17-calowe obręcze kół ze stopów lekkich z czarnym wykończeniem, ochronne listwy boczne z elementem chromowanym oraz stylowe listwy progowe. W sezonie zimowym podróżowanie uprzyjemnią podgrzewane fotele kierowcy i pasażera. Skórzana tapicerka posiada kontrastujące przeszycia, które występują również na kierownicy, mieszku dźwigni zmiany biegów oraz dywanikach. Klienci mogą wybrać ozdobne detale wykończone czarnym lakierem na wysoki połysk albo elementy imitujące drewno.

Nie potrzebujesz Yeti w wersji "Laurin & Klement"? Te modele kupisz znacznie taniej

Model Yeti "Laurin & Klement" dostępny jest ze wszystkimi silnikami z wyjątkiem 1.2 TSI (105 KM) oraz 1.6 TDI CR DPF (105 KM) GreenLine. Samochód występuje również z dwusprzęgłową, automatyczną przekładnią DSG.

Na liście wyposażenia standardowego Yeti "Laurin & Klement" znajdują się m.in. biksenonowe reflektory, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, dziewięć poduszek powietrznych, systemy ABS i ESP, automatyczna klimatyzacja Climatronic oraz nawigacja satelitarna Amundsen+.

Ile trzeba zapłacić za możliwość podróżowania najbogatszą odmianą modelu Yeti? Niezależnie od wybranej jednostki napędowej, do wyjściowej ceny wersji Elegance z danym silnikiem trzeba doliczyć kwotę 10,5 tys. złotych. Yeti "Laurin & Klement" ze 122-konnym silnikiem benzynowym o pojemności 1,4 litra, sześciobiegową skrzynią ręczną i napędem na przednią oś to najtańsza z opcji. Kosztuje 92 750 zł (w promocji 87 050 zł).

ZOBACZ TAKŻE:

Skoda Yeti - test

Najciekawsze prototypy Skody

Więcej o:
Komentarze (14)
Skoda Yeti w wersji "na bogato"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 02

    Oceniono 9 razy 7

    Czyli najtańszy Yeti L&K (z napędem 4x2!) to gdzieś 93k... niemało.

  • pluuto

    Oceniono 11 razy 5

    Świetne auto, bardzo udany samochód i bardzo mi się podoba, zwłaszcza z boku i z tyłu.

  • Gość: kanlake

    Oceniono 6 razy 2

    naprawde fajna to była pierwsza octavia laurin&klement - beżowa skóra, drewno (imitacja, ale fajnie wyglądała), super felgi, najmocniejszy silnik, czuło się, że to wersja specjalna. obecne wersje L&K, a już ta czarna pokraka szczególnie, nie mają już takiej siły przebicia, kogo one tak naprawde obchodzą? zresztą to yeti wygląda jak każde inne, więc po co je kupować?

  • konsolidacyjny

    0

    Jak bym mial już kupowac auto na kredyt samochodowy to na pewno nie taka kure i nie za takie pieniadze.

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 10 razy 0

    Czy deska rozdzielcza jest wykonana tak samo jak w każdym VW? tzn góra jest miekka a dół toporny i twardy a sam plastik sprawia wrażenie jakby był z odzyskiwanych desek klozetowych?

  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    Przepraszam, gdzie jest motodziennik ? Panie Jacku czy wszystko okej? Możemy jakoś pomóc?

  • Gość: Miki

    Oceniono 5 razy -1

    Przecież ten Yeti wygląda tak samo jak każdy inny... Ceny Skody zaczynają być grubo przesadzone. Zupełnie nie odpowiadające jakości którą się za nie dostaje...

  • Gość: Riker

    Oceniono 9 razy -1

    elementy imitują drewno, skoda imituje mercedesa, właściciele imitują bogactwo....superb ! Czekam na CitiGo l&K

  • Gość: podpisz sie

    Oceniono 9 razy -1

    przeczytałem tytuł i się obsmarkałem ze śmiechu - kura na bogato to jest oksymoron

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX