V-GT 991 - tuning ze smakiem

Co zrobić, żeby przy tuningowaniu z natury pięknego auta nie popełnić choćby drobnego błędu, który je zeszpeci? Odpowiedź zna Vorsteiner

Najgłupsze Porsche w historii

Firma przygotowała delikatny pakiet stylistyczny do najnowszego Porsche 911. V-GT 991 - bo tak nazwano auto - dedykowane jest tym, którzy nie lubią przepychu i jednocześnie uważają standardowe 911 za auto zbyt stonowane, spokojne. Co się zmieniło?

Wyjątkowo zaczniemy od felg. Są tak gigantyczne, że wychodzą na pierwszy plan. Vorsteiner oferuje je w rozmiarach od 19 do 21 cali. Choć ich wzór jest ciekawy, to nic tak nie pasuje do ”dziewięćsetjedenastki” jak obręcze odmiany Turbo. I to się chyba nigdy nie zmieni.

Przedni zderzak uzyskał karbonowy splitter i... tyle. Na szczęście tuner nie zdecydował się na bardziej zaawansowane zmiany, dzięki czemu przód 911 nabrał charakteru, przy jednoczesnym zachowaniu dobrego smaku. Przechodząc do tyłu warto wspomnieć o nowych nakładkach na progi, które finezyjnie wrysowują się w sylwetkę auta.

Dwie podwójne końcówki układu wydechowego łączy karbonowy dyfuzor. Nad reflektorami pojawił się niewielki spojler, również wykonany z włókna węglowego. Tuner dokładnie zaplanował jego kształt i miejsce montażu. Zapewnia, że skomponowano go ze standardowo wysuwanym skrzydłem 911 w taki sposób, by zapewniał docisk w każdej sytuacji - gdy seryjny spojler jest schowany i wysunięty.

Zmiany dosięgnęły również wnętrze, gdzie pojawiły się nowe dywaniki i mata bagażnika. W widocznym na zdjęciach egzemplarzu zainstalowano klatkę bezpieczeństwa, a standardowe fotele zastąpiono kubełkami sygnowanymi logo Recaro. Silnik pozostawiono bez modyfikacji.

Jak Wam się podoba efekt końcowy? Zapraszamy na forum.

ZOBACZ TAKŻE:

Tańsze siostry Volkswagenów szybko tracą na wartości

Piękna galeria Carrery 4 i Carrery 4S

Nie żyje ojciec Porsche 911

Więcej o: