Najbardziej niezawodne auta używane

Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego GTÜ opublikowało raport, w którym wskazuje najmniej awaryjne modele aut

Raport bazuje na wnioskach płynących z ponad pięciu milionów inspekcji przeprowadzonych w ciągu ostatnich 2 lat. Łącznie przebadanych zostało ponad 240 modeli samochodów z najróżniejszych segmentów. Zwycięzcą całego zestawienia okazał się Opel Insignia. A jak przedstawia się sytuacja w poszczególnych kategoriach? Zapraszamy do zapoznania się z wynikami. Poniżej lista najbardziej niezawodnych aut w wieku od 1 do 3 lat.

Samochody małe

1. Toyota Yaris
2. Hyundai i20
3. Ford Fiesta


Te marki sprzedają najmniej aut w Polsce

Samochody kompaktowe

1. Toyota Auris
2. Honda Civic
3. BMW serii 1

Klasa wyższa średnia

1. Opel Insignia
2. BMW serii 3
3. Honda Accord

Klasa wyższa

1. Jaguar XF
2. Volkswagen Phaeton
3. BMW serii 7


Te samochody sprzedawały się najlepiej w historii motoryzacji

Auta sportowe/kabriolety

1. Audi A3 Cabriolet
2. Porsche 911
3. Peugeot 308 CC

Samochody terenowe

1. Skoda Yeti
2. Peugeot 3008
3. Subaru Forester

Vany

1. Peugeot 5008
2. Seat Alhambra
3. Seat Altea

ZOBACZ TAKŻE:

Czekamy na następce Omegi | To były auta

Ford Mondeo 2.0 TDCi | Za kierownicą

Toyota Avensis - test | Odrobione zadanie domowe

Więcej o:
Komentarze (75)
Najbardziej niezawodne auta używane
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lapufkasz

    Oceniono 33 razy 29

    "AWARIA - stan niesprawności obiektu uniemożliwiający jego funkcjonowanie, występujący nagle i powodujący jego niewłaściwe działanie lub całkowite unieruchomienie"

    GTÜ , Dekra i TÜV - to instytucje które NIE publikują statystyk awaryjności a jedynie statystyki usterkowości .
    Statystyki awaryjności sporządza m.in ADAC
    Zasadnicza różnica miedzy usterka a awarią o czym autor zdaje się nie zauważać

  • 4v

    Oceniono 26 razy 12

    jeśli to Niemce publikują, to i tak jest przekłamane na ich korzyść. Za dużo tu niemieckich aut, za mało azjatyckich, prawda jak zwykle w przypadku niemieckiej propagandy, wygląda zupełnie inaczej. A ja się pytam, czemu francuskich, włoskich, amerykańskich czy japońskich raportów nie poznajemy? tylko zawsze niemieckie???

  • Gość: jjjjj

    Oceniono 28 razy 10

    accord za insignią ?- goowno prawda. mam insignie 2009 a brat accorda. Nie ma co porównywać awaryjnosci. Insignia - zamek klapy, maty grzewcze, tuleje zawiasu, kłopoty z silnikiem, padający dwumas i wysprzeglik, trzaski kokpitu, wylany tylny amortyzatory flexride , alternator i rolka, nowy aku na mój koszt. 3 podejścia do napraw elektryki lusterka.
    ASO opla jak zawsze do niczego i bardzo drogie. nie wygrywają aktualizacji softu np. afl, BT, navi, bcm. Brzydze sie tymi draniami. Przy 100000 wydałem na części i serwisowanie tego co padło w sumie ok 10000 zł.

    honda accord diesel 2009 - trzeszczacy głośnik w drzwiach, nowy aku na koniec 100000 km -na koszt Honda Poland. tyle. Droższe przeglądy ale nie płacisz za n-ta naprawę maty grzewczej czy nieskładajace się lusterko. w sumie taniej, mniej nerwów w aso, mniej straconego czasu.

    co do nowego , F30. kosztuje ponad 150000 tyś. Też sprawia kłopoty choć na pewno mniej, część napraw polega na wygraniu nowego softu :) np. by woz jechał prosto.

    niemiecka jakość ? chyba cena?

  • 159tbi

    Oceniono 24 razy 8

    Kogos jeszcze interesuja niemieckie rankingi?

  • Gość: wiem,bo uzywalem

    Oceniono 12 razy 6

    miałem signum 1.9. Wymieniłem 2 razy zawieszenie, pol osprzętu silnika (turbina, dpf, dwumasa, alternator,kolektor dolotowy i wydechowy bo pekl, itp), na końcu padł sam silnik. Trochę sporo jak na 7 lat i 220 tys. Jakiś miesiąc temu był w Motorze opis insignii i jej usterek do czasu poprawek w 2009r. Nie interesuje mnie auto, ktore owszem nie stanie na drodze, ale uprzykrza zycie o tyle ze do ASO trzeba czesto i czasami na kilka dni. Dziękuję, nie skorzystam...

  • Gość: kolega na lato

    Oceniono 14 razy 4

    Dupa.
    Wiele zależy od stanu poszczególnego egzemplarza, bez względu na statystyki.

  • Gość: close

    Oceniono 5 razy 3

    GTU jest ta wiarygodne jak rzeczywistość padaczek niemieckich co są więcej awaryjne niż polonez

  • Gość: insignia 2009

    Oceniono 2 razy 2

    Opel insignia to największa pomyłka.

    Trzy lata użytkowania i siedzenie kierowcy jak nie grzało tak nadał nie grzeje, już w końcu przestałem to naprawiać. Każdy mówi co innego i liczy jak za zboże.

    Na przejechane 130000 zamek klapy bagażnika wymieniany trzy razy.

    Po 50000 wymieniony rozrząd, sprzęgło, pedał sprzęgła, lampa tylna, listwa chromowana klapy bagażnika, zaślepka spryskiwacza lampy odpada średnio co pól roku, mechanizm wycieraczek przednich,

    Plastik trzeszczą ja w dużym fiacie, a jak się coś chce poprawić to już nadaję się do wymiany, wszystko jednorazowego użytku.

    Po po trzech latach użytkowania komplet opon letnich zimowych do wymiany, szumią tak że nie da się na nich jeździć, ponoć każdy opel tak ma, ale dlaczego tego nie mówią przy zakupie.

    O stacjach ASO już nie wspomnę na trzy lata 5 stacji i z każdej odchodzę z awanturą, nawet w opel polska już mają mnie dość.

  • Gość: fragles102

    Oceniono 10 razy 2

    W pierwszej trójce niema żaddnej niemiecki padaczki każdy normalny to wie:drobno mieszczanin ,nowobogacki: tego nie POjmuje ze względu na propagandę przepowiadaną z POkolenia na POkolenie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX