Salon Paryż 2012 | Najszybsze Mini wszech czasów

Nosi nazwę Mini John Cooper Works GP, będzie wyprodukowane w limitowanej ilości egzemplarzy i jest najszybszym Mini wszech czasów


Mini Cooper S Bayswater - test

Już w 2006 roku zaprezentowano Mini Cooper S w wersji JCW. Był to szybki, rasowy maluch. Teraz będzie jeszcze bardziej ekstremalnie. Nowa, mocna wersja Miniaka wyprodukowana zostanie w liczbie 2 tysięcy egzemplarzy i już przed swoją premierą w Paryżu pokazała co potrafi. Na Pętli Północnej Nurburgringu John Cooper Works GP osiągnął znakomity czas 8 minut i 23 sekund. Tym samym poprawiony został o 19 sekund czas osiągnięty przez poprzednią wersję.

Mocna wersja Mini napędzana będzie 1,6 litrowym, turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1,6 litra o mocy 218 KM i 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego (przez funkcję Overboost można go podnieść chwilowo do 280 Nm). Obniżone o 20 mm gwintowane zawieszenie otrzymało specjalne amortyzatory. Dodatkowe spoilery i nakładki mają poprawiać stabilność prowadzenia przy większych prędkościach. Do tego zamontowano specjalne sportowe opony o rozmiarze 215/40 17, które zwiększają przyczepność i poprawiają wyniki hamowania. O to dba również nowy układ hamulcowy z większymi tarczami hamulcowymi (330 mm przód, 280 mm tył). Wnętrze jest nie mniej sportowe. Znajdują się tu tylko dwa fotele. Mini John Cooper Works GP nie ma tylnej kanapy.

Co potrafi Mini? Przyspieszenie do setki trwa 6,3 sekundy, prędkość maksymalna wynosi 242 km/h. W formie ciekawostki podajemy zużycie paliwa: wg. danych fabrycznych ma wynosić 7,1 l/100 km. Cena wynosi 36 800 euro. Większość z 2000 egzemplarzy jest już sprzedana.

ZOBACZ TAKŻE:

Oferty używanych modeli Mini

Dziewczyna i samochód: Zuzanna Chyba - Mini Countryman Cooper S ALL4

Citroen DS3 Racing

Więcej o:
Komentarze (3)
Salon Paryż 2012 | Najszybsze Mini wszech czasów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: panicz

    Oceniono 8 razy 8

    Uwielbiam Mini. Chciałbym mieć normalnego, wcale nie wypasionego. Na samo auto jeszcze bym wyskrobał, ale na ubezpieczenia rzędu 4k rocznie już mnie nie stać. Zarabiam 2k netto, więc dwumiesięczny zarobek zjadłoby ubezpieczanie.

  • Gość: hmm

    Oceniono 8 razy 8

    Zaraz się zwalą macho w swoich toyotach 1.4 i zaczną pisać o gejach, ale nim tu zawitają, dodam, że chętnie bym takim pojeździł.

  • Gość: szyby

    0

    Miniaki są świetne na gładkim jak stół asfalcie. Przez jakiś czas śmigałem wersją Cooper D 110 KM i na wyjściu z zakrętu nie miał sobie równych. Moc może nie była wielka ale prowadzenie wyśmienite uwielbiam to autko :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX