Seat - mocy przybywaj!

Sieć Autoryzowanych Serwisów Seata w Polsce przygotowała zestaw modułów cyfrowych zwiększających moc i moment obrotowy silników TSI z zachowaniem gwarancji. Dodatkowo całość objęto specjalną, cenową promocją
Nowy Seat Leon | Wideo i galeriaNowy Seat Leon | Wideo i galeria

Moduł cyfrowy to zewnętrzne urządzenie, które przyłącza się do instalacji elektrycznej silnika za pomocą oryginalnych, fabrycznych złączek. Montaż jest szybki, prosty i nie ingeruje trwale w instalację elektryczną silnika, ani w komputer sterujący (ECU). Urządzenie można również łatwo odłączyć, przywracając seryjne parametry silnika. Wszystkie moduły podlegają dwuletniemu okresowi gwarancyjnemu i nie powodują utraty fabrycznej gwarancji producenta.

Dzięki zastosowaniu takiej modyfikacji elektronicznej można uzyskać przyrosty mocy i momentu obrotowego w bezpiecznym zakresie 15-20% w zależności od modelu samochodu i jednostki napędowej.

>>> Ile trzeba zapłacić za używanego Seata Toledo? <<<

Oferowane moduły są dedykowane do silników zarówno z obecnej jak i poprzedniej gamy jednostek napędowych Seata. Najnowszym z opracowanych modułów jest urządzenie przeznaczone do silników 1.2 TSI (105 KM). Podobna usługa jest dostępna również dla pozostałych, także mocniejszych silników TSI, w tym dla 265-konnej jednostki z modelu Seat Leon Cupra R.

Modyfikacja elektroniczna silnika jest w pełni bezpieczna i wykorzystuje jedynie technologiczne rezerwy mocy, nie przekraczając konstrukcyjnych możliwości poszczególnych jednostek napędowych. Ceny modułów zaczynają się od 1290 zł.


ZOBACZ TAKŻE:

Seat Mii Vibora Negra - żmija bez jadu

Nowy Seat Toledo - znamy gamę silników

Więcej o:
Komentarze (15)
Seat - mocy przybywaj!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gostek_gostek

    Oceniono 7 razy 3

    buha ha.. tjuning silników, w ktorych tłok potrafi wyjść przez blok silnika:)

  • Gość: Hmm

    Oceniono 5 razy 3

    Porządnie robi się to zmieniając mapy i dostrajając parametry do konkretnego silnika. Hamownia obowiązkowa w czasie zabiegu. A przed i po laptop z odpowiednim softem podpięty do złącza diagnostycznego i zebranie logów podczas jazdy z właścicielem. Obstawiam, że jedyne co robi ASO to wyciągnięcie z pudełka zaprogramowanego układu i wpięcie go pod maskę.

  • liczbynieklamia

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli podejdziecie do bazarowego sprzedawcy np. jabłek, wymyślicie sobie jakąś nazwę gatunku i zapytacie "czy te jabłka to simmerringi?", to w większości przypadków otrzymacie odpowiedź twierdzącą. Seat zdaje się zaadaptował tę metodę - najpierw zaczęli oferować dwie linie części zamiennych: droższe - lepszej jakości i tańsze - tej samej jakości, teraz silniki - zbudowane z odpowiednimi rezerwami technologicznymi dla zapewnienia odpowiedniej trwałości, oraz pozbawione tych rezerw, ale równie trwałe. Dla każdego coś miłego, przecież znajdą się frajerzy, którzy nie zauważą sprzeczności w zapowiedziach producenta. Będzie jednak większa grupa ludzi, którzy zauważą, że Seat brzytwy się chwyta i próbuje pozyskać klientów za pomocą oszustwa i pójdą do salonu innego producenta.

  • Gość: dasdas

    Oceniono 9 razy 1

    Trzeba być frajerem żeby dobrowolnie kupić auto z silnikiem TSI i podwójnie frajerem żeby dobrowolnie zwiększyć ryzyko uszkodzenia i tak bardzo awaryjnej jednostki napędowej.

  • arvek9

    Oceniono 3 razy 1

    To znany od wielu lat mapping (remapping) czyli w kraju niesłusznie nazywany tuningiem silników z turbosprężarką. Mapping wykorzystuje elektroniczne moduły fabrycznie zainstalowane w aucie, a tuning to dołożenie dodatkowego układu elektronicznego w celu podwyższenia mocy i momentu obrotowego silnika.

  • Gość: mack

    Oceniono 8 razy 0

    Rozumiem, ze ASO robią to za darmo naiwnym klientom, bo bardzo chcą szybko zarobić na generalnym remoncie geniuszu inżynierii zwanego TSI/TFSI

    Tłoki juz nie rozlatują się w seryjnych? Głowice nie pękają? Rozrząd nie klekocze jak stary diesel - może tym się najpierw zajmie VW czyli pracą u podstaw bo silniki robi żenujące

  • Gość: m

    Oceniono 6 razy 0

    czy większa moc = większe przeciążenia = krótsza żywotność? :)

  • fakej

    0

    "Urządzenie można również łatwo odłączyć, przywracając seryjne parametry silnika."

    Acha, to jak takiego samego boksa zastosuje się w VW/Skodzie/Audi to też będzie bez utraty gwarancji czy ASO w jakiś automagiczny sposób udowodni niedozwoloną ingerencję?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX