D2, czyli GM też chce mieć swoje MQB

General Motors pozazdrościł Volkswagenowi nowej uniwersalnej platformy zwanej MQB i intensywnie pracuje nad jej "konkurentką". Nazywa się D2 i zadebiutuje za trzy lata

MQB to nowa płyta podłogowa koncernu Volkswagena. Ma to do siebie, że jest bardzo "elastyczna". Pozwala się wydłużać i poszerzać tak, by stanowić solidną bazę dla większości modeli, od małego Polo, po Passata. Pierwszym autem opartym na MQB jest nowe Audi A3, do którego już wkrótce dołączą spokrewnione z nim Seat Leon i Volkswagen Golf VII generacji.

>>> To światowy bestseller Chevroleta. W Polsce kosztuje... <<<

Dziewczyna i... Chevrolet Camaro | Galeria

Taka płyta podłogowa pozwala na znaczące obniżenie kosztów tworzenia nowych modeli. W przemyśle motoryzacyjnym największe budżety pochłania opracowanie od podstaw silników spalinowych oraz właśnie płyt podłogowych.

General Motors doszedł do wniosku, że posiadanie swojego odpowiednika MQB jest więcej niż sensowne. Prace już się rozpoczęły pod fabrycznym oznaczeniem D2. Zastąpi ona platformy Delta II (Chevrolet Cruze, Chevrolet Orlando, Chevrolet Volt/Opel Ampera, Opel Astra, Opel Zafira Tourer) i Theta (m.in. Chevrolet Captiva, Opel Antara).

Pierwszym modelem zbudowanym na platformie D2 będzie druga generacja Chevroleta Cruze, która ma mieć swoją premierę w 2015 roku. Prace nad projektem już trwają. W USA GM zarezerwował już kwotę 220 mln dolarów, które przeznaczy na rozbudowę dwóch zakładów produkcyjnych w stanie Ohio by przygotować je na produkcję nowego Cruze'a.

Według szacunków GM do 2018 roku z zakładów na całym świecie ma wyjechać ponad 2,5 mln samochodów marek Chevrolet, Holden, Opel, Vauxhall, Buick, GMC i Cadillac, opartych na płycie D2.


ZOBACZ TAKŻE:

Salon Paryż 2012 | Nowości Chevroleta

Za co kochamy amerykańską motoryzację?

Chevrolet - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (7)
D2, czyli GM też chce mieć swoje MQB
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 5

    Oceniono 5 razy 3

    MQB to nie tylko oszczednosci, ta nowa koncepcja umozliwia zastosowanie wrecz kosmicznych technologii produkcji ;))
    Posluchajcie:
    W takcie walcowania komputer synchronicznie wraz z przesuwem zmienia grubosc blachy, aby w okreslonych miejscach elementu zwiekszyc jego wytrzymalosc (w srodku slupkow, progow, kantow). Nastepnie, blachy sa rozgrzewane indukcyjnie do 950°C i prasowane w profile karoserii, po czym nastepuje 5 sekundowa faza hartowania. Laczenie elemementow dokonuje sie za pomoca zgrzewarki laserowej.
    ;))

  • Gość: danik

    Oceniono 1 raz 1

    Jak długo i ile wysiłku, nie mówiąc o kosztach, musiał pochłonąć wymyślenie takiej platformy, żeby pasowało od Polo do Passata. Uwzględnienie gabarytów, rozstawów, gamy silników (w sumie to jednostek napędowych bo i hybrydy, i elektryczne) to tyle zależności, że hej.

  • Gość: james hate field

    Oceniono 6 razy 0

    jedyna platforma jaką znam to te psy i złodzieje z peło

  • Gość: jacek

    0

    Ciekaw jestem, czy na tym portalu bywają czytelnicy na tyle wiekowi, by pamiętać tak dawne czasy, kiedy GM nie zapowiadał jeszcze planów unifikacji płyt podłogowych i ograniczenia liczby rodzin silników. Zresztą wszyscy producenci próbowali takich sztuczek i częściej kończyły się one porażkami, niż sukcesami. Nawet stosowanie tych samych przełączników w samochodach różnych klas spotykało się z potępieniem.

    Naśladowanie VW ma dwie wady:
    po pierwsze - metoda zastosowana przez VW jest bardzo radykalna i przez to bardzo kosztowna, a GM nie ma aż tylu miliardów do wydania na eksperymenty,
    po drugie - sukces VW wcale nie jest jedynym możliwym wynikiem, do jakiego może prowadzić stosowanie elastycznych modułów konstrukcyjnych - samochody będą jeździły i będą tańsze w produkcji, ale są jeszcze klienci, którzy muszą je kupić.

    Biorąc pod uwagę, że w GM zawsze interes całej organizacji przegrywał z interesami różnych marek i działów firmy, pozwolę sobie wątpić w końcowy sukces.

  • Gość: stanczyk

    Oceniono 1 raz -1

    ta unifikacja jest nieznosna ..

    kiedys GM miało kilka odrębnych , zróżnicowanych marek ...

    .. dzis wszystkie modele aut od Cadilaca(lux) do Chevroleta(popular) bedą nie tylko "wymianiały się częsciami" (parts bin) .. ale będą oparte na jednej platformie .. dramat ...

    ...

    Ale kiedys widziałem coś ciekawego wśród conceptów GM .. zdaje sie że platforma pod auto elektryczne i klient mógł sobie na tę platforme nałożyc nadwozie coupe / cabrio / minivan etc ... przy czym zmiana modułu trwała by chwilę ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX