W USA kradną samochody na części

Honda Accord to najchętniej kradzione auto w USA. Nie jest to dziwne, wszak od lat okupuje podium tamtejszych bestsellerów. Jednak najczęściej wybierane są auta 18-letnie

Są dwa podstawowe powody kradzieży samochodu. Pierwszy to sprzedaż auta po dorobieniu nowej metryczki, co przynosi niemały zysk. Na szczęście w dzisiejszych czasach coraz trudniej przeprowadzić taką operację i to tak, by nikt się nie zorientował. Drugi powód także podyktowany jest szybkim zyskiem i jest znacznie bezpieczniejszy dla złodziei - pozyskanie dawcy części.

>>> Acura - zobacz ogłoszenia oryginalnego japończyka <<<

NICB (National Insurance Crime Bureau) opublikowało listę najchętniej kradzionych aut w USA w 2011 r. włącznie z preferowanymi rocznikami. Rzut oka na listę i wszystko jasne. Nikt przecież (w USA) nie kradnie Camry z 1991 roku, by sprzedać ją z zyskiem. Za duże ryzyko i za małe pieniądze.

Honda AccordNajchętniej kradzione auta w USA (2010)

1.    Honda Accord    (1994)
2.    Honda Civic       (1998)
3.    Ford F-Series     (2006)
4.    Toyota Camry    (1991)
5.    Dodge Caravan (2000)
6.    Acura Integra    (1994)
7.    Chevrolet Silverado   (1999)
8.    Dodge Ram       (2004)
9.    Ford Explorer    (2002)
10.  Nissan Sentra   (1994)

Średni wiek samochodu w USA niewiele odbiega od średniego wieku auta w Polsce. To oznacza całą armię starych aut potrzebujących części zamiennych. Interes więc kwitnie.

Z powyższego zestawienia można wyczytać też sporo o usterkowości. Japońskie auta kradzione są najchętniej gdy mają 15-20 lat, amerykańskie 6-12 lat. To spora różnica nawet przy założeniu, że pickupy to auta do ciężkiej pracy i przejeżdżają znacznie więcej mil.


ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Samochody za jedną pensję

Pojazdy na kryzys... wieku średniego

Więcej o:
Komentarze (3)
W USA kradną samochody na części
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kurkablada

    Oceniono 2 razy 2

    Średni wiek samochodu w USA niewiele odbiega od średniego wieku auta w Polsce. więc o co chodzi,jaki złom na polskich drogach?

  • pocalujta_wujta

    0

    Tylko do tzw "chop-shop". Jezdzic sie tym nie da chyba ze statkiem do Europy wschodniej. Jednak wystarczy LoJack i po sprawie. Policja wciaz ma wlaczone skanery (nawet w helikopterach). Z tym ze tyu zatrzymuja tak zeby zlapac tez szajke.

    Z New Jersey...

  • Gość: frnk

    0

    I potwierdza się fakt taki sam jak w Polsce, im wiecej samochodów na rynku tym częściej znika, podobnie jak u nas passat tylko że procentowo wcale nie sa na prowadzeniu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX