Ulubione auto Polaka - 5-letni Volkswagen A4 z dieslem w cenie do 5 tys. zł

Serwis ogłoszeniowy Autotrader.pl przygotował raport preferencji Polaków, którzy mają w planach zakup samochodu. Okazuje się, że ponad połowa użytkowników serwisu jest zainteresowanych autem w cenie do 5 tys. zł. Co jeszcze wynika z raportu?

Ulubione marki Polaków

Przygotowany przez serwis ogłoszeniowy Autotrader.pl raport dotyczył danych z lipca br. Wynika z niego, że przeciętny Polak najbardziej ceni sobie markę Volkswagen (aż 15 proc. wyszukań w lipcu). W pierwszej trójce znalazły się jeszcze Audi i Ford (po 8 proc.). Na kolejnych miejscach uplasowały się Mercedes i Opel. Co ciekawe, Skoda znalazła się na siódmym miejscu, przegrywając tym samym z szóstym w zestawieniu Fiatem. Pierwszą dziesiątkę ulubionych marek Polaków zamyka Renault.


Lista najczęściej kradzionych aut w Polsce. Sprawdź przed zakupem swoich czterech kółek

Ulubione modele Polaków

Zestawienie ulubionych marek na naszym rynku nie ma bezpośredniego odzwierciedlenia w preferowanych modelach. W tym przypadku królem jest Audi A4 (4 proc. wyszukań). Na podium stanęły również Ford Focus (3,5 proc.) oraz Honda Civic (3,3 proc.). Poza podium znalazł się Volkswagen Golf (4. miejsce) i Passat (9. miejsce). Co ciekawe, jedno z najczęściej kradzionych aut w Polsce (wspomniany Passat) uległ siódmemu w zestawieniu Cinquecento.

Ulubione silniki Polaków

Pomimo wysokiej ceny oleju napędowego, w kwestii silników, polscy konsumenci pozostają przy swoim - nadal wolą jednostki wysokoprężne od benzynowych. W kwestii pojemności, Polacy najczęściej szukają aut do 2 litrów. Na drugim miejscu stawiają auta z silnikami do 1.6 litra.

Wiek

Użytkownicy serwisu Autotrader.pl najczęściej szukają samochodów w wieku do 5 lat (38 proc.). Na drugim miejscu znalazły się auta w wieku do 10 lat. Więcej niż co dziesiąty Polak (13 proc.) szuka auta 20-letniego lub starszego. Sporo. Tym bardziej, że w lipcu jedynie 4 proc. użytkowników serwisu poszukiwało samochodu z lat 2011-2012.

Cena

Ta część raportu, choć w czasach kryzysu dziwić nie powinna, to jednak zaskakuje najbardziej.

Wraz ze zmianą sytuacji gospodarczej i stanu budżetów domowych obserwujemy wzrost zapytań o samochody tanie do 5 000 zł (65 proc. zapytań). Drugą najpopularniejszą grupą cenową poszukiwanych aut stanowią samochody w przedziale od 5 000 do 10 000 zł (16,5 proc.) oraz od 10 000 do 20 000 zł (12,5 proc.) - czytamy w raporcie Autotradera.

Źródło: Autotrader.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Ty też szukasz samochodu do 5 tys. zł? To masz szczęście, bo jest w czym wybierać! Stać Cię nawet na Mercedesa

Tych samochodów nie kupują Polacy

Jakie samochody 20 lat temu kochali Polacy? Swoje!

Więcej o:
Komentarze (81)
Ulubione auto Polaka - 5-letni Volkswagen A4 z dieslem w cenie do 5 tys. zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • voycek

    Oceniono 67 razy 59

    HISTORIA PASSATA 1.9tdi 1999R (model 2000)

    Zakupiony od niewidomego 91 letniego oficera SS w stanie spoczynku (żona adwokat, syn pilot, córka lekarz), 94tys. przebiegu - gdyż było to 6 auto w rodzinie jeżdżone tylko w słoneczne dni, na co dzień stał pod kocem w ogrzewanym garażu !!!
    Dzień przed sprzedażą 1szy właściciel dokupił 2 komplety opon, wymienił rozrząd, oleje, płyny, paski i kompletne zawieszenie!!
    Nic nie stuka i nie puka, bez wkładu finansowego.Spalanie oscyluje w granicach 3L/100km, jak są korki i ktoś ma ciężką nogę to 3.5L/100km. Autko do tego stopnia bezawaryjne, że człowiek zapomniał jak mechanik wygląda, śmiało można maskę zaspawać.
    W dzień zakupu Passata, syn właściciela zatankował auto do pełna, umył i nawoskował na gorąco a córka zrobiła nam na drogę kanapki, kurczaka z rożna oraz kawy w termos i dałą całusa !
    Samochód w stanie kolekcjonerskim, jedyny taki, tylko lać ropę i jechać.

  • Gość: marzeń szczyt

    Oceniono 50 razy 44

    tylko pasek w tedeiku
    w kombiku i w klimatroniku
    bananowe skóry i stołki w prądzie
    szyby korbotronic

    z mitycznym przebiegiem 150tys po dziadku niepalacym i niedowidzacym
    tylko zalozyc diody, jak najwieksza nawigacje przykleic do szyby
    i cala naprzod tym klekoczacym dylizansem

  • Gość: aro

    Oceniono 20 razy 18

    "Polacy wolą silniki wysokoprężne od diesli". Czy tylko ja nie rozumiem tego stwierdzenia?

  • Gość: bida

    Oceniono 41 razy 15

    Wszystko z bidy. Bida aż piszczy. Ceny europejskie, zarobki polskie. Byłem w czwartek w Berlinie. Paliwo troszkę droższe, żarcie w marketach tak samo (na mieście owszem, drogo). Autostrady za darmo. Kosmetyki tańsze, chemia tak samo. Kurwica mnie brała w tym kauflandzie przy Karl-Marx-Strasse bo wydałem za koszyk zakupów tyle co w Polsce a mają tam zarobki kilka razy wyższe. My po 2 -4 tyś złotych a oni 2-4 tyś euro. Rencista w kraju 800 zł, a tam 800 euro (mój Wujek). Kur........wa! POjeby rządzą.

  • Gość: sir nick

    Oceniono 13 razy 13

    passtuch - jedno słowo a tak wiele znaczy
    zaraz wam mechanik wszystko wytłumaczy
    passtuch to jest perła, ideał dizajnu
    rózni się nie wiele, ciutkę, od kombajnu
    kultowa już buda, przed liftem i po
    b5 się rozumie - prestiż to jest to!
    czy to w tedeiku czy też jest w benzynie
    zaszpanuje każdej, wiejskiej blond dziewczynie
    sołtysowi z wólki morda już się cieszy
    bo handlarz mu ciągnie, passacika z Rzeszy
    będzie w tedeiku, po dziadku lekarzu
    sołtys dumny chodzi, zamiata w garażu
    dziewięć dziewięć rocznik (model dwa tysiące)
    jeżdżony był tylko w słoneczne miesiące
    pali trzy literki - cztery jak jest zima
    jedyny mankament - do nabicia klima
    rozrząd wymieniony, filtry, płyny, paski,
    z zazdrości z burmistrzem wynikły niesnaski
    szyby w oryginale, w elektryce cały
    "czeki" bardzo rzadko się w nim zapalały
    sto trzydzieści "koła" szafa pokazuje
    przebieg oryginalny - z tym nie dyskutuje
    czemu tak wytarty, mieszek i fajera?
    poradzimy sobie - lśniąca czerń markera
    passtuch znakomicie opał toleruje
    chociaż ropy na wsi nigdy nie brakuje
    przyspieszenie takie że aż w fotel wgniata
    objadę każdego w japońcu wariata
    to było największe, marzenie życiowe
    by nabyć passtucha, można sprzedać krowę
    już passtuch w garażu, można go oblewać
    wieśniackie pokrowce szybko przyodziewać
    by gnojem z gumowcy, środka nie pobrudzić
    za fajerą passka nie można się nudzić
    kredyt na passtucha wziąć było warto
    bo passtuch to passtuch! Volkswagen DAS AUTO!

  • Gość: kamillo

    Oceniono 17 razy 13

    No widać, że na tym forum to sami bogole co jeżdżą samochodami z salonu z silnikami po 3 litry i więcej, którzy nie patrzą czy samochód im pali 10 czy 20 litrów na 100km. Skoro jest 65% zapytań na samochody do 5 tys to coś znaczy, a znaczy to, że ludzie są coraz biedniejsi. Zarabiając 1200-1500zl z czego się trzeba jeszcze utrzymać ciężko kupić nowy samochód, a większości ludzi go potrzebuje. W mniejszych miastach nie ma komunikacji miejskiej, autobusy jeżdżą coraz rzadziej a PKP tylko ekspresy między dużymi miastami. Czasem trzeba się postawić w roli innego człowieka i widzieć dalej niż czubek własnego nosa!

  • Gość: soab4

    Oceniono 27 razy 13

    Jeszcze można dodać, że preferencje polaków bardzo dobrze widać zarówno na drodze jak i w internecie.
    Kupi taki czereśniak jak najtaniej kolejne nudne audi lub passata, no i od razu się koronuje, bo przecież mu "wyszło" w życiu... bo jeździ bezpłciowym wyrobem, których jest od zasrania na każdym kroku.

    A później czytając komentarze o innych markach, nic dziwnego, że taka ciemnota nie ma pojęcia o innych markach i tylko potrafi naskakiwać na resztę.

  • ulanzalasem

    Oceniono 15 razy 11

    Ciekawe co by kupowali Polacy gdyby na dole była Japonia, po prawo Francja, a po lewej Niemcy :> A gdyby niemieckie auta miały kierownice po innej stronie, to też tak chętnie byłyby sprowadzane ?
    Procentowo to na pewno inaczej by się rozłożyło, przede wszystkim na spadek udziały aut z Niemiec, jak i różnorodność modeli z innych państw. Kupić szrota za 2500-5000zł, najlepiej gdyby można było nim pocisnąć..ale, że często trzeba włożyć jeszcze w niego to już nikt nie patrzy, to że składany z trzech innych wyjdzie jak się przywali. Może nie każdy musi mieć samochód, może trochę mniej złomu mogłoby jeździć po naszych drogach, szczególnie że tacy kierowcy i ich pojazdy zagrażają często nie tylko sobie, ale właśnie innym uczestnikom ruchu, również pieszym. Za 2000zł to można sobie złożyć rower, a nie kupić samochód, oczywiście nie każdy rozpadnie się zaraz na trzy części, ale czasami strach jeździć z takimi osobami i ich wozidłami na jednej drodze.
    Może prowadzimy zasadę, że kierowcy do 24/5 roku życia ubezpieczają się sami, a nie korzystają z ulg po tatusiu ;) Zobaczymy o ile spadnie ilość kierowców...

  • Gość: bida

    Oceniono 16 razy 10

    A w kwestii paliwa to diesla o wiele łatwiej kupić na "czarnym rynku" i tyle. Połowa moich znajomych jeździ na oszczędnościach tirowcow albo na innej kradzionej ropie albo przywożonej ze wschodu. Sporo też na czerwonce opałowej lata. Ot i cała filozofia. A filtr cząstek. E tam, wytnie się. A sprzęgło dwumasowe, E tam, weźmie się ze szrotu z rozbitka albo jednomasa założy? A turbo? E tam, zregeneruje się....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX