Goodbye, Maybach

Maybach oficjalnie zniknął z cenników Daimlera. Arcyluksusowa marka schodzi z motoryzacyjnej sceny po raz drugi

Wskrzeszenie Maybacha miało postawić Daimlera na pierwszym stopniu podium wśród producentów samochodów luksusowych. Luksusowa marka nie przetrwała jednak walki z Bentleyem i Rolls Roycem.


Maybachy też się tuninguje

Jest rok 1998 - Vickers sprzedaje należące do niego luksusowe marki: Bentleya i Rolls Royce'a. Volkswagen chce przejąć obie, ale szczególnie zależy mu na Bentleyu ze względu na jego potencjał dochodowy. Walkę o Rollsa wygrywa BMW. Mercedes nie bierze udziału w bitwie, ale ma własną koncepcję rozwoju i wskrzesza nieistniejącą od 40 lat markę Maybach, w której gamie pojawiają się dwa auta oparte na koncepcie z 1997 roku - model 57 i 62. Ich produkcja rusza w 2002 roku.

Samochody są wyposażone we wszystko, a nawet więcej. Luksusowe wnętrza zapewniają maksimum komfortu. Po pewnym czasie w ofercie Maybacha znajdują się wersje oznaczone literą S, które przyspieszają do setki w 4,8 (57) i 4,5 sekundy (62). Później na świat wychodzą specjalne odmiany Landaulet, Guard i Zeppelin. Najwspanialszym samochodem Maybacha jest model Exelero, który powstał na życzenie Fuldy (jeden model na świecie). W ten sposób firma chce promować swoje nowe opony Fulda Exelero. 700-konne, 6-litrowe V12 osiąga 1200 Nm maksymalnego momentu obrotowego i pozwala rozpędzić to bajecznie wyglądające auto do ponad 350 km/h.

Mercedes klasy S
Mercedes klasy S (1979-1991) W126

Wszystkie te zabiegi nie przynoszą jednak rezultatów. W 2010 roku Maybach sprzedaje jedynie 200 samochodów, podczas gdy konkurencyjne Bantleye znalazły 5100 nabywców, a Rollsy 2700. W bieżącym roku obie marki notują ogromne wzrosty wyników sprzedaży (41 proc. - Rolls Royce i 31 proc. - Bentley). W związku z tym Daimler nawiązuje współpracę z Aston Martinem, którą jednak szybko kończy, gdyż uznaje, że inwestowanie w niepewną i przynoszącą straty markę jest zbyt ryzykowne.

W cenniku na 2013 rok, opublikowanym przez Daimlera, nie znajdziemy już cen Maybachów, co należy odbierać jako oficjalne uśmiercenie marki. W miejsce modeli 57 i 62 koncern już wkrótce wprowadzi Mercedesa S600 Pullman, który ma być konkurentem dla Rolls-Royce'a Phantoma i Bentleya Continentala Flying Spur. Ceny powinny oscylować w granicach miliona zł. Goodbye, Maybach...

ZOBACZ TAKŻE:

Urodzinowy Maybach 125!

Maybach 57S Coupe

Samochody: Maybach - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (31)
Goodbye, Maybach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • swerd

    0

    auta były wysokiej klasy ale nie miały swojego stylu który ma RR i bentley

    gdyby nie inne logo to wyglądały jak S klasa
    a ktoś kto wybuli tyle kasy nie chce jeździć marką która produkuje kompakty i taksówki

  • don_sobolev

    Oceniono 3 razy 1

    Zaprzaństwo, panie redaktorze. Może marki Maybach nie będzie w ofercie, ale na pewno pozostanie na zawsze w moim sercu.

  • satyron

    Oceniono 7 razy -1

    Special Edition Rydzyk & Church Company

  • Gość: van der Cyc

    Oceniono 7 razy 1

    Jednak Mercedes to nie ta liga co Bentley i RR. Niemcy dali d... To tak jak prównanie Premier Lige z Bundesligą.

  • r1234_76

    Oceniono 6 razy 2

    Niby jest głęboki kryzys finansowy, a samochody luksusowe, gdzie głównym składnikiem ceny jest logo, sprzedają się coraz lepiej....

  • Gość: li

    Oceniono 7 razy 5

    Jak byłem w Londynie jakieś 10 lat temu to tych Maybachów w city i naokoło centrum widziałem sporo. Była przez chwilę moda. Mercedes coś musiał zepsuć, że bogaci jakoś odsunęli się od tej marki. Wydaje mi się,że to po prostu były kiepskie samochody.

  • obywatel_nienumerowanej_rp

    Oceniono 4 razy 4

    > W cenniku na 2013 rok, opublikowanym przez Daimlera, nie znajdziemy już cen Maybachów,
    > co należy odbierać jako oficjalne uśmiercenie marki.

    Eee tam...
    W 2014 pojawią się w ofercie firmy TATA. I będą składane na Żeraniu.

  • liczbynieklamia

    Oceniono 4 razy 0

    Moim zdaniem Daimler przedobrzył w momencie premiery Maybachów 57 i 63 - zrobił wielką akcję reklamową i PR-ową i poprzez wciskanie opinii, że to najlepszy samochód świata (to się udało - plotka o Maybachu Rydzyka wzięła się właśnie z tego) wywołał modę na ten samochód. Jeśli ktoś chciał zmienić swojego Rollsa czy Bentleya na coś nowszego, to nie szukał samochodu modnego, więc brał kolejnego Rollsa i Bentleya. Nowobogackich klientów podążających za modą nie brakowało, ale gdy moda przeminęła, to niestety wraz z klientami. Tu raczej trzeba było powoli budować sobie grupę lojalnych klientów, tak jak przez dziesiątki lat robili to brytyjscy konkurenci.

    Tak czy inaczej Maybacha (tego obecnego) mi nie szkoda. Nie był to ani samochód ładny, ani rewolucyjny, ani wybitny technicznie. Może więc jego zejście z rynku zrobi miejsce dla czegoś lepszego - a jeśli tak, to raczej nie będzie to nowy Pullman.

  • gostek_gostek

    Oceniono 9 razy 5

    Maybachy słabo wyglądały, za delikatnie, za bardzo przypominały eskę. RR to zupełnie inna bajka stylistyczna... Myślę, że to zadecydowało. Te auta mimo, że wszystko miały i pewnie technologicznie były bez zarzutu to jednak nie emanowały wystarczającym blichtrem. To nie były jeżdżące luksusowe jachty tylko pokręcone eski.
    Ciekawe jak VW spożytkuje markę Bugatti - wygląd ich limuzyny zdaje się, że ma wszystko. Teraz pytanie czy wystarczy legendy aby to upchnąć najbogatszym tego świata... Znając VW jakoś to przeforsuje. Na samochodach się nie znają, ale na marketingu owszem...
    Mercedes musi się chyba pogodzić z tym, że gra w 2 lidze bezkresnego luksusu. Cóż, może przyjdzie jeszcze czas na przegrupowanie sił i na nowo wskrzeszenie Maybacha.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX