VW Amarok - Made in Germany

W niemieckiej fabryce Volkswagena w Hanowerze rozpoczęła się produkcja europejskiej wersji Amaroka. Przy tej okazji VW wprowadził pewne zmiany. Ceny zaczynają się od 104 924 zł
Ford Ranger - test | Chuck Norris approvedFord Ranger - test | Chuck Norris approved

Volkswagen Amarok zadebiutował podczas rajdu Dakar w 2010 roku. Jego produkcja odbywała się dotąd wyłącznie w fabryce General Pacheco w Argentynie. Teraz Amarok przygotowany specjalnie na rynek Europy i Rosji wyjeżdża z fabryki w Hanowerze.

Kiedy Amarok debiutował w 2010 r. dostępny był z silnikiem 2.0 TDI w dwóch wersjach mocy: 122 i 163 KM. Teraz mocniejsza wersja Bi-Turbo będzie rozwijać 180 KM. Samochód wyposażony jest w technologię BlueMotion w której skład wchodzi m.in. system Start/Stop, system odzyskiwania energii hamowania i opony o nieco niższych oporach toczenia.

>>> Bliżej naszych serc - używane Caddy <<<

Na uwagę zasługuje wzmocniona tylna klapa, który teraz utrzyma ciężar 200 kg i może być zablokowana za pomocą zamka. Amarok produkowany w Europie ma też większy uciąg. Do tej pory był w stanie pociągnąć przyczepę o maksymalnej masie 2800 kg, teraz jest to 3000 dla wersji z ręczną i 3200 kg dla z automatyczną skrzynią biegów. Jak widać zmiany są drobne, ale w sumie bardzo znaczące i poprawiające pozycję Amaroka w stosunku do konkurencji.

Ceny Amaroka 2.0 TDI (122 KM) Basic z pojedynczą kabiną zaczynają się od 104 924 zł. Za najbogatszą wersję 2.0 BiTDI (180 KM) Highline z 8-biegowym automatem, napędem 4Motion i podwójną kabiną trzeba zapłacić 155 626 zł.


ZOBACZ TAKŻE:

Polscy złodzieje kochają Volkswagena | Raport

Co planuje Volkswagen?

Volkswagen - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (7)
VW Amarok - Made in Germany
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Richard

    Oceniono 2 razy 2

    Nie made in germany a nadal made in Argentyna, nie w fabryce a w montowni i nie produkowane a montowane a ogólnie chodzi o zaporowe cła w EU na auta spoza, kiepski wizerunek auta z inej części globu i częściowo koszty transportu... .

  • gostek_gostek

    Oceniono 2 razy 2

    jego pozycja nie zmieniła się. A raczej tylko teoretycznie, ponieważ dalej ma ten sam mankament. Napędzany jest zbyt małym silnikiem (o awaryjności i paliwożerności nawet nie piszę) i nie ważne ile z niego koni się wyciąga - każdy kto tym autem jeździ powtarza to samo - brakuje prawdziwej mocy na kołach i ciągu od samego dołu. 200 kilo cięższa przyczepa? no i co z tego - samochód dalej ma ten sam problem z ciągnięciem tej samej przyczepy. Dlaczego uparli się i nie chcą włożyć do tego auta 3 litrowego, nieco odprężonego diesla ze stajni audi? W tak dużym aucie pojemność niestety robi różnicę.

  • Gość: fred

    Oceniono 4 razy 2

    BiTDI już jest w ofercie od jakiegoś czasu tylko, że było w połączeniu z automatem. Teraz jest również z manualną skrzynią.

  • eurotaxt

    0

    Ciężko jest dogodzić polakowi na forum ;-) produkują auto w chinach czy argentynie - źle, produkują w niemczech - też źle. Ale na szczęście Amarok się broni w salonach i sprzedaje się doskonale.

  • Gość: ja

    Oceniono 6 razy 0

    Fajny jest!:-) Szkoda, ze mnie na niego nie stać:-(

  • Gość: tom

    Oceniono 6 razy 0

    Kawał auta. Jedyny pick-up, obok L200, ze stałym napędem 4x4.

  • Gość: fragles102

    Oceniono 9 razy -9

    Konkurencja nie ma porównania do niemieckich marek, wszyscy na kolana: francuzi, włochy, japońce hehe. VW stała się ostatnio marką prestiżową, wielofunkcyjne samochody oraz statut jaki człowiek otrzymuje przy kupnie, zachęcają aby porzucić inną tandetę i przesiąść się na niemieckie samochody hehe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX