Zimowe obowiązkowe?

Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego chce wymusić na kierowcach jazdę zimą na "zimówkach"

Kiedy zmieniać opony zimowe?

Czemu ma to służyć? Oczywiście bezpieczeństwu. Posłowie podkreślają, że zimowe opony już w temperaturze poniżej 7 stopni lepszą przyczepność. Bywały również przypadki, że ubezpieczyciel przy jeździe i wypadku na letnim ogumieniu zimą zaniżał sumę odszkodowania. Opony zimowe zimą - bezdyskusyjnie tak, jednak czy warto robić wokół tej historii kolejne przepisy?

Ty bardziej, że wg danych przeprowadzonych przez CBOS wynika, że i tak 95 proc. kierowców zmienia opony w zależności od sezonu. Kierowcy wybierają jednak dla siebie dogodny moment zmiany kół. Gdyby przepis wszedł w życie musielibyśmy jeździć na „zimówkach” od 1 listopada do 31 marca. Kara za nieposiadanie zimowych opon miałaby być wysoka. Takie wykroczenie byłby karane 500 złotowym mandatem. Andrzeja Łukasik z Polskiego Towarzystwa Kierowców chce pójść jeszcze dalej i kierować tych niesfornych na dodatkowe badanie techniczne z zamontowanymi oponami zimowymi.

Kto pracuje nad tą ustawą? Pani Beata Bublewicz z PO jest przewodniczącą zespołu pracującego nad zmianami w przepisach. Projekt zmian przepisów ma być gotowy już we wrześniu.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile muszę zapłacić za prawdziwe quattro?

Opel Insignia z fabrycznym gazem

Peugeot 3008 2.0 HDi | Długi dystans

Więcej o:
Komentarze (58)
Zimowe obowiązkowe?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • refio

    Oceniono 19 razy 19

    I obowiązkowo od 1 listopada każdy musi chodzić w zimowej kurtce lub płaszczu i czapce

  • Gość: WhiteCat

    Oceniono 27 razy 19

    Zakładając jednakową (constans) drogę hamowania równą 10m, matematycznie wyliczona prędkość, przy współczynniku tarcia 1.0, wynosi 50.43 km/h. Gdy zwiększy się współczynnik tarcia o 10% (czyli do wartości 1.1), prędkość z której zatrzymamy się na drodze 10m wynosi 52.89 km/h. Przy zwiększeniu przyczepności o 50%, prędkość zatrzymania na drodze 10m wyniesie 61.76 km/h.

    Dlategoż:

    1. Poproszę o źródła wiarygodnych badań, przedstawiające dane porównawcze różnych rodzajów ogumienia, w różnych warunkach. Nie bełkot dziennikarzy-idiotów, którzy napiszą: "Opony zimowe zimą - bezdyskusyjnie tak", nie mając żadnych podstaw do bezdyskusyjności. Z wyjątkiem może owczęgo pędu baranów. Masowość popełniania głupoty nie czyni z niej mądrości. (O tym jakie warunki muszą spełniać wiarygodne badania, należy się wyedukować we własnym zakresie).

    2. Poproszę o analizę efektów psychologicznych, jaki czynią na kierujących reklamy wpaniałego ogumienia. w szczególności psychologiczny wpływ na utrzymywaną prędkość, w warunkach obniżonej przyczepności. Analizę, która wykaże, że nadęty bubek zakupiwszy megawypasione opony z najwyzszej półki zna ww. prawa fizyki i wie, że 10% krótsza droga hamowania pozwoli mu zwiększyć prędkość z 50.4km/h do 53km/h. Bo ja osobiście mam w dupie wysiłek związany z wymianą 2 razy do roku tylko po to, bym o 5% mógł zwiększyć bezpieczną prędkość. Zamiast zimowych opon wystarczy zdrowy rozsądek i redukcja prędkości adekwatnie do warunków. Szczególnie w warunkach nizinno-miejskich.

    Niech się komisja zajmie rzeczywistą poprawą bezpieczeństwa ruchu, nie wydumanymi bzdurami.
    Kto ma interes, by z naszych kieszeni wyciągać kasę, ten widać płaci szanownej komisji, by drenaż kieszeniu umożliwiła ustanawiając chore prawo. Prawo zaglądające do mojego kibla i stanowiące jaką żarówkę mogę, a jakiej nie mogę używać we własnym domu. Dość.

  • zb110

    Oceniono 22 razy 18

    Nie przestaje mnie zadziwiać kreatywność naszych posłów. Skąd się w tym kraju tacy mądrzy ludzie biorą? Ale dlaczego jieszcze nikt nie zaproponował, żeby wprowadzić obowiązkowo jazdę jednym najbezpieczniejszym modelem samochodu o najbezpieczniejszym kolorze? Niedopatrzenie panie posłanki i panowie posłowie.

  • iala

    Oceniono 13 razy 13

    a czy bede mógł na zimówkach jeżdzić cały rok ? bedzie adekwatna kara za niestosowanie opon "letnich"? ledwo mnie stać na jeden komplet opon bieżnikowanych a u mnie sniegu jak na lekarstwo .a moze łancuchy załoze na letnie oponki i bede smigał bezpiecznie ?
    wszyscy debile są zatrudniani w urzędach .

  • marcin_sel

    Oceniono 15 razy 13

    PO może się pożegnać z moim głosem po wprowadzeniu tego przepisu. Opozycję mamy mierną, ale efekty pracy całej tej komisji p. Bublewicz wołają o pomstę do nieba. Likwidacja zielonej strzałki - godzenie w płynność ruchu w (i tak zatłoczonych miastach), niższe limity prędkości na autostradach - po co? (w zeszłym roku na drogach ekspresowych i autostradach doszło aż do 0,9% wypadków), nawet propozycja kary administracyjnej stoi pod znakiem zapytania => www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=21343

    Jeżdżę na zimówkach, ale to JA wolałbym decydować, kiedy je zakładam, zważywszy na to, że ostatnio z tą polską zimą bywa różnie. Po drugie, to nabijanie kasy lobby oponiarskiemu, bo w mieście, przy niewielkich przebiegach, często wystarczą opony całoroczne.

    Przeraża mnie, że w innych komisjach siedzą podobni "specjaliści", wymyślają podobne bzdury i biorą za to podobnie wysokie pensje plus trzynastki i inne troskliwe, urzędnicze dodatki, o których pracownicy sektora prywatnego mogą tylko pomarzyć.

  • fok78

    Oceniono 16 razy 12

    Przemysł oponiarski w ostatnim czasie notuje spadki wiec jak zimówki beda obowiazkowe
    to tabelki zysku poleca w gore i tyle na ten temat

  • jorn

    Oceniono 16 razy 12

    Zawsze zmieniam opony i zimą jeżdżę na zimowych, ale ustanawianie takiego przepisu uważam za bezzasadne. Dlaczego? Bo jak wyznaczyć moment zmiany?

    Wg dat? W marcu równie dobrze może być i -5 i +20 stopni. Czasem się zmienia opony na letnie pod koniec lutego, a w innym roku na początku kwietnia. Podobnie jest jesienią, choć może rozrzut dat mniejszy.

    Wg rzeczywistych warunków? No pięknie, tylko niepraktycznie. Co zrobić w sytuacji, kiedy już pod koniec lutego zrobi się wiosennie, a w połowie marca nawieje zimnego powietrza z Arktyki i przez dwa dni będzie znów zimowo? No i jak mierzyć tę temperaturę? Człowiek dojeżdżający do pracy używa samochodu rano i późnym popołudniem, najcieplejszą część dnia auto spędza na parkingu. Z kolei samochód służący do pracy jeździ również i w południe. Na pewno są tacy, którzy tylko koło południa jeżdżą. Tego samego dnia jedni będą potrzebowali zimówek, a inni nie. Jaki jest sens takiej urawniłowki?

    Przepis sam w sobie słuszny, ale nieegzekwowalny.

  • Gość: Prześmiewca

    Oceniono 15 razy 11

    Idiotyczny zakaz. Mam zimówki na osobnych felgach w domu, więc zmieniam koła wraz ze spadnięciem pierwszego śniegu. Po co mam jeździć PARĘ miesięcy na suchych drogach na zimówkach? Druga sprawa, dlaczego wszyscy powtarzają tą miejską legendę, że zimówki są lepsze od letnich poniżej 7stopni? Toż to kłamstwo.

  • Gość: Richard

    Oceniono 12 razy 10

    Tylko nasi Parlamentarzyści zapomnieli o jednym jedynym drobnym szczególiku, otóż zarówno w Niemczech jak i w Czechach jazda na zimówkach jest w wyznaczonym terminie obowiązkowa tylko i wyłącznie na drodze pokrytej śniegiem lub lodem, w innych warunkach możemy jeździć na letnich. W takim układzie ten przepis miałby sens. Oczywiście jest również drugie dno a mianowicie fakt, iż w każdym z wymienionych krajów po wprowadzeniu nakazu koszt zakupu ogumienia wzrósł znacząco czasem nawet o 50 % więc wiadomo komu ma służyć ten przepis. To tyle w tej materii jako stały użytkownik opon zimowych mam do powiedzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX