Mercedes CLS 63 AMG Shooting Brake oficjalnie

Kilka dni temu prezentowaliśmy Wam pierwsze - jeszcze nieoficjalne - zdjęcia najnowszego dzieła inżynierów AMG - CLS-a Shooting Brake. Dziś nadszedł czas na oficjalną galerię
Nowy Mercedes klasy A - cennik
Nowy Mercedes klasy A - polski cennik

Sylwetka CLS-a jest już z natury dynamiczna. Sedan w stylu coupe - takim mianem auto określa Mercedes. I choć jeszcze kilka lat temu oba pojęcia się wykluczały, to dziś ich połączenie na stałe zagościło w słownikach fanów motoryzacji. Teraz trzeba do niego dodać nowe pojęcie - kombi w stylu coupe, czyli kolejna nisza rynkowa, którą zapełnia Mercedes swym najnowszym modelem - CLS-em Shooting Brake.

Podobnie jak w przypadku sedana, i tutaj mamy do czynienia z bardzo dynamiczną karoserią, wzbogaconą wieloma przetłoczeniami. A co powiecie na jeszcze bardziej sportowe kombi? To trochę tak, jakby wołowinę w sosie musztardowym przyprawiać gorczycą - dla niektórych może to być zbyt dużo. Ale nie dla wszystkich.

I właśnie dla tych stworzono Mercedesa CLS63 AMG Shooting Brake. Pięciodrzwiowy CLS w tej odmianie ma pod maską ten sam silnik, co jego mniej pojemny brat - 5.5-litrowe V8, które osiąga 518 KM mocy i 516 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Niewiele? Jeśli tak pomyśleliście, to znaczy, że powinien Was zainteresować pakiet zwiększający moc do 550 KM, a moment obrotowy do 590 Nm. Silnik sprzężono z 7-stopniowym automatem.

Zapraszamy do galerii oficjalnych zdjęć najnowszego Mercedesa: Mercedes CLS 63 AMG Shooting Brake.

ZOBACZ TAKŻE:

Mercedes CLS 500 "w gazie" za 70 tys. zł

Znałeś tego Mercedesa? SLR Stirling Moss

Mercedes CLS i tapicerka z krokodyla

Więcej o:
Komentarze (9)
Mercedes CLS 63 AMG Shooting Brake oficjalnie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mck

    Oceniono 3 razy 3

    Producenci w ostatnich latach robią niepotrzebny zamęt i mieszają ludziom w głowach. 4-drzwiowe coupe to jakiś dziwny twór, bo jak świat światem, nazwa coupe zawsze była zarezerwowana dla samochodów z jedną parą drzwi. CLS coupe, czy Audi A7 kiedyś nazywałyby się po prostu liftbackami.
    Shooting brake to dla odmiany zawsze było dynamiczne 3-drzwiowe kombi. CLS shooting break, to byłoby dawniej po prostu zwykłym kombi.
    Teraz producenci wszystko mieszają, chyba tylko po to by w materiałach wyglądało to efektownie. Dodanie skojarzenia ze sportem jest chyba traktowane jako jakaś gwarnacja, że produkt osiągnie sukces rynkowy. Takie działanie trochę przypomina chińczyków, którzy na czym się tylko da wlepiają napis sport - nawet na kapciach czy kuble na śmieci (chyba mają na myśli bieganie w kapciach, z kublem do osiedlowego śmietnika, albo drifting w kapciach z kublem, na oblodzonym chodniku).

  • Gość: gosc

    Oceniono 4 razy 2

    pomylili Nm z lb-ft, co za dno... w sumie dlaczego mnie to nie dziwi, przeciez to normalny poziom "dziennikarstwa" tego portalu.

  • Gość: gosc

    0

    Moment obrotowy to 700 Nm. Poziom dziennikarstwa powala :(

  • Gość: gość

    0

    @szczerbaty
    Ja natomiast tak jak lubię mercedesy to poprzedni model CLS nie podobał mi się wogóle. Nowy natomiast jest obłędny.
    PS. Nowa E-Klasa jest również beznadziejna.

  • szczerbathy

    0

    Tak jak lubię mercedesa a zwłaszcza cls, to ten model w ogóle nie przypadło mi do gustu

  • ionen76

    Oceniono 3 razy -1

    Strasznie to wygląda. Przypomina mi Ssangyonga Rodiusa.
    Poza tym idea prawdziwego kombi dawno została zapomniana i chyba jedynym sensowny kombi na rynku jest Volvo V70. Reszta kombiaków to już dawno Sport Kombi czy jak to określić. A6, BMW5 czy E klasa już dawno nie mają bryły kombi ze względu na bardzo opadający tył, który rzeczywiście wygląda ładnie i dodaje kombiakowi trochę sportowego wyglądu ale bardzo ogranicza pojemność bagażnika czyli podstawową funkcję użytkową kombi.

  • Gość: Marcin

    Oceniono 5 razy -3

    Alez bzdury piszecie. Ktos pomylil amerykanskie PS z naszymi KM. To samo dotyczy momentu obrotowego. WSTYD.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX