Jak kończy się zabawa zapalniczką na stacji benzynowej? | Wideo

Prosta zasada - na stacji benzynowej nie baw się ogniem. Tę zasadę znają nawet dzieci, ale nie wszyscy się do niej stosują. Są tacy, którzy bawią się zapalniczką podczas tankowania własnego auta. A jak to się kończy?

Żeby doszło do zapłonu benzyny, nie musi dojść do jej bezpośredniego kontaktu z ogniem - to oczywiste, ale nie dla wszystkich. Zarejestrowany przez kamerę mężczyzna najwyraźniej tej zasady nie znał. Krótki test na sprawność zapalniczki spowodował miniekplozję. Na szczęście w pobliżu znalazł się odważny świadek zdarzenia.

ZOBACZ TAKŻE:

Nie stać Cię na nowe auto? Tu znajdziesz używane

Co kobieta potrafi zrobić z samochodem w minutę? To trzeba zobaczyć | Wideo

Kobieta + Porsche = ? Sami zobaczcie... | Wideo

Więcej o:
Komentarze (25)
Jak kończy się zabawa zapalniczką na stacji benzynowej? | Wideo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • szyderczy_szyderca

    Oceniono 35 razy 27

    Większość osób w kapturach to kretyni więc nie ma się co dziwić.

  • taglinda

    Oceniono 23 razy 23

    gaśnica na filarze koło dystrybutora wisi wyłącznie po to, aby klienta pierdzielnąć nią w łeb.

    innego sposobu jej użycia instrukcja nie przewiduje

  • nikkonikkor

    Oceniono 19 razy 17

    kierowcy to debile. nikt z moich znajomych nie ma auta. Ja nie mam znajomych.

  • Gość: defr

    Oceniono 19 razy 15

    Palą się OPARY a nie ciecz! Wrzucając zapaloną zapałkę do pełnego kanistra z benyzną spowodujemy zgaśnięcie zapałki. Wrzucając tą samą zapaloną zapałkę do kanistra w którym jest bardzo mała ilość benzyny spowodujemy jego rozerwanie i wybuch.

  • marqin

    Oceniono 16 razy 14

    gdyby gościu wyleciał w powietrze, to miałby szansę na zdobycie nagrody Darwina...

  • lokis1791

    Oceniono 15 razy 13

    co za debil

  • szafir51

    Oceniono 17 razy 11

    Pan Tadeusz

    A gdyby w tym miejscu przechodził wasz syn, którego nie macie, ale mieć możecie *) i zabezpieczenia przy dystrybutorze by nie zadziałały...

    *) sprawdzić, czy nie ksiądz

    tak gdybać to sobie można. A gościu debil, jakich pełno dookoła. Co dziwne, jak widzę kogoś w zaciągniętym na łbie kapturze, to zazwyczaj zwiastuje jakieś kłopoty :P

  • pepe_papa

    Oceniono 8 razy 8

    .
    .
    .
    A gaśnica wisi tuż pod nosem. What a moron!
    .
    .
    .

  • przemekthor

    Oceniono 16 razy 8

    Sku...syn spie...ł zamiast łapać za gaśnicę, którą miał przed swoim nosem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX