Znamy polskie ceny Audi S7 Sportback i S8

Po niedawno wycenionej hybrydowej wersji Audi A6 nadszedł czas na cenniki kolejnych aut. Tym razem polski oddział marki spod znaku czterech pierścieni wycenił modele S7 Sportback i S8
Prześwietlamy ceny Audi
Prześwietlamy ceny | Audi

Oba wyżej wymienione modele posiadają ten sam silnik - 4-litrową jednostką V8 wspomaganą dwiema turbosprężarkami. W S7 Sportback rozwija ona 420 KM i 550 Nm. To pozwala przyspieszać do setki w niecałe 5 sekund (4,9 s) i osiągać maksymalnie 250 km/h. Oczywiście prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie.

Choć S8 napędza ta sama jednostka, to inżynierowie dzięki kilku zabiegom zwiększyli jej moc do 520 KM, a maksymalny moment obrotowy do 650 Nm. Flagowa limuzyna Audi potrafi teraz osiągać pierwszą setkę w 4,2 sekundy. Niemcy i w tym przypadku zdecydowali się na elektroniczny ogranicznik, przez który S8 nie pojedzie szybciej niż 250 km/h. Krótką prezentację obu modeli czas zakończyć (więcej o nich przeczytacie tutaj: Nowe "eski" w gamie Audi). Przejdźmy do clou, czyli do cen.

Za najtańsze Audi S7 Sportback trzeba zapłacić 394 tys. zł. Sporo? W porównaniu z S8 to i tak nie tak dużo. Za sportową wersję topowej limuzyny sygnowanej logo z czterema pierścieniami wydamy 548 600 zł (mniej niż A8 W12 Lang za 610 tys. zł). I choć lista wyposażenia obu modeli jest długa, to dodatków - i to bardzo kosztownych - jest również sporo. Wystarczy wspomnieć tylko o jednym, za którego cenę można nabyć nieźle wyposażone Audi A1. Mowa o pakiecie stylistycznym Audi design selection, w którego skład wchodzą m.in. skórzane fotele z funkcją masażu i pamięcią oraz deska rozdzielcza pokryta skórą. Cena? 80 tys. zł.

ZOBACZ TAKŻE:

Ceny nowych Audi znacie. A może stać Was na używane?

Audi Q3 będzie miało konkurenta. Nadjeżdża Mercedes GLA

Audi stworzyło rower idealny?

Więcej o:
Komentarze (20)
Znamy polskie ceny Audi S7 Sportback i S8
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • borg83

    Oceniono 5 razy 5

    Kupujesz takie cacko a potem jakiś emeryt albo przedstawiciel handlowy w super wypaśnej pandzie będzie myślał że ma pierwszeństwo i po szpilu :)

  • Gość: asda

    Oceniono 2 razy 2

    Wyjdzie takiej kupić Skodę Rapid do odrementowania.

  • qropatwa

    Oceniono 4 razy 2

    To już lepiej kupić sobie jakiegoś klasyka, który ma więcej stylu niż to, nie kojarzy się źle, a do tego zyskuje na wartości, a nie traci pewnie ze 100.000 po wyjechaniu z salonu. Mercedes W113 Pagoda na ten przykład, albo jakiś Aston Martin DB6 są odpowiednie.

  • Gość: asd(R)

    Oceniono 4 razy 2

    Fajne wnętrze, tylko czy ta dźwiagnia zmiany biegów nie przeszkadza w obsłudze konsoli środkowej?

  • Gość: ppaździsław

    Oceniono 8 razy 0

    (TO JEDYNE KONTO Z JAKIEGO AKTUALNIE PISZE, WSZELKIE JJAGISLAW" TO TYLKO ZAKOMPLEKSIONE PODSZYWACZE Z DEPRESJĄ, PROSZĘ MODERATORÓW O KASOWANIE ICH WPISÓW.)

    Moja racja jest mojsza!!!!

    Tylko Paździsław ma rację. Admin kasuj go!

  • bartek2182

    Oceniono 4 razy 0

    to juz jest strefa marzen, ale zastanawiam sie nad audi A3, mysle ze z dobrym kredytem nie bylby to duzy problem

  • Gość: x

    Oceniono 3 razy -1

    Razi mnie sztucznie doklejony wyświetlacz nawigacji.
    Nie dało się go ładnie wkomponować w kokpit?

  • Gość: DymoBoss8000

    Oceniono 5 razy -1

    Trzeba się mocno w głowę uderzyć, żeby za tyle pieniędzy kupić Woldzwagena...

  • qropatwa

    Oceniono 8 razy -2

    No poza tym to lepiej kupić prawdziwą markę premium, czyli Mercedesa, czy BMW, a nie tego trochę droższego VW Pheatona. Napęd na przednią oś w klasie premium to jakaś porażka. Prawdziwe auta premium mają w standardzie napęd na tył i w opcji na cztery koła, a nie jak to Audi-VW łeeee...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX