Supersamochód z Brazylii

O supersamochodzie marzy chyba każdy kraj na świecie. Tworzyli go Meksykanie, Rumuni, Słoweńcy, Chorwaci i wiele innych narodów. Do tego grona kilka lat temu dołączyli Brazylijczycy, którzy teraz prezentują rozwinięcie swoich wcześniejszych planów. Przed Wami DoniRosset
Marussia
Tego możemy Rosjanom zazdrościć?

Idea brazylijskiego supersamochodu zrodziła się w głowie Williama Denisa Rosset, który chciał zbudować wyjątkowe auto i podarować je w prezencie swemu ojcu. Proces powstawania samochodów z najwyższej półki jest jednak bardzo długi i kosztowny, dlatego DoniRosset pozostaje na razie jedynie komputerową wizją.

W zamyśle samochód miałby być wyposażony w 8.4-litrowy silnik V10 z Dodge'a Vipera. Dwie turbosprężarki potrafią wykrzesać z jednostki aż 1007 KM. Autorzy projektu podali nawet wymiary swego dzieła - dwuosobowe nadwozie ma być długie na 4,7 m i szerokie na 2 m.

Pełnowymiarową glinianą rzeźbę auta William Rosett podobno pokazał przyjaciołom, którzy byli projektem zachwyceni. Początkowo winny całego "zamieszania" Rosett planował stworzyć jeden egzemplarz modelu, który miał trafić w ręce jego ojca. Warte milion dolarów auto ma jednak szanse na produkcję - tak przynajmniej twierdzą twórcy projektu. Produkcja ma zostać ograniczona do 50 sztuk rocznie. Nic się jednak nie rozpocznie bez pieniędzy inwestorów. A ci mogą niechętnie dokładać do niepewnego projektu.

ZOBACZ TAKŻE:

Nowe, bezwypadkowe Ferrari F430 za 108 tys.

Supersamochód po turecku

Miejsce parkingowe za... 3,4 mln zł!

Więcej o:
Komentarze (12)
Supersamochód z Brazylii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: armi

    Oceniono 2 razy 2

    Zdecydowanie bardziej oryginalny i ładniejszy projekt niż Arrinera.

  • Gość: Hartge

    Oceniono 3 razy -3

    Bok Lamborghini + bebechy Vipera Hennessey 1000TT + odrobina McLarena F1 i MP4-12C + przód przerobiony z Ferrari 458 Italia ;-)

  • fragles102

    Oceniono 2 razy -2

    Tak jak nasza ostatnia cobra bazująca na korsie hehe

  • fok78

    Oceniono 2 razy -2

    Piekny TUNING LAMBORGHINI GALLARDO to nic innego troszke plastikow lampy itp

  • liczbynieklamia

    Oceniono 4 razy 2

    Wygląda na to, że Arrinera wyprzedziła swoją epokę. Tak jak Polacy przejęli od mieszkańców Ameryki Południowej system argentyński, tak mieszkańcy Ameryki Południowej przejmą od nas system polski. Bojar Tuning zmieni nazwę na Bojar Prototypes i będzie miał zamówień do 2018 roku - jak Penderecki, a Lee Noble zamówi w Chinach kontener znaczków "bajlinobl" i będzie sprzedawał po 10 tysięcy baksów sztuka.

  • Gość: stanczyk

    Oceniono 2 razy 0

    ... taki sam przekręt jak Arrinejra ?!? .. :0 ...

    to przynajmniej wyglkada ciekawie / oryginalnie ...

  • Gość: lol

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo fajny projekt! Ma charakter ;)

  • Gość: gimnazjalista

    Oceniono 2 razy 0

    Przód wygląda jak czubek h...ary (czy jak tam się nazywa Zonda 2.0).

  • xyzpawel

    Oceniono 9 razy -1

    Nominacja na najgłupszy news roku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX