BMW serii 7 po faceliftingu

BMW odświeżyło swoją topową limuzynę. Subtelne zmiany na zewnątrz, nowy silnik i zmodyfikowana hybryda - oto główne różnice

BMW po włosku, czyli Zagato Coupe

Z zewnątrz auto można rozpoznać po LED-owych reflektorach, zmodyfikowanym grillu z dziewięcioma pionowymi żebrami (zamiast dwunastu), zmienionych kierunkowskazach w lusterkach i delikatnie przeprojektowanych zderzakach. W środku zmieniły się właściwie tylko przednie fotele. Na liście opcji nowinką jest 10-calowy ekran z możliwością wyświetlania obrazu 3D oraz pakiet Rear Seat Entertainment, na który składają się 9-calowe monitory w tylnych zagłówkach oraz zestaw 16 głośników o łącznej mocy 1200 W.

Ważniejsze zmiany zaszły jednak pod maską. Wszystkie silniki zostały zmodyfikowane pod kątem niższego zużycia paliwa (m.in. systemy start/stop i odzyskiwania energii z hamowania) i standardowo będą oferowane w tandemie z ośmiostopniowym automatem. Prawdziwą nowinką jest potężny diesel, znany z M550d. Trzylitrowa jednostka w 750d potrafi - z pomocą trzech turbosprężarek - rozwinąć moc 381 KM i 740 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który dostępny jest już od 2000 obr./min. Dzięki napędowi na cztery koła, auto rozpędza się do setki w czasie 4,9 sekundy. Producent chwali się, że świetne osiągi idą w parze z niskim zużyciem paliwa - średnio 6,4 l/100 km.

>> BMW serii 7 już od... Sprawdź ceny <<

Gruntownie zmieniła się również hybrydowa odmiana auta. Zamiast V8-ki o pojemności 4,4 litra pod maską drzemie 3-litrowe R6 wyposażone w dwie turbosprężarki. Silnik spalinowy generuje 320 KM, kolejne 55 KM dostarcza silnik elektryczny. Łączna moc układu to 354 KM oraz 500 Nm momentu obrotowego. Setka pojawia się na liczniku po 5,7 sekundy, a średnie zużycie paliwa wynosi 6,8 l/100 km.

Odświeżona "siódemka" powinna trafić do salonów jeszcze w tym roku. Póki co, producent nie podał jeszcze cen auta. Udostępnił za to mnóstwo zdjęć. Zapraszamy do galerii BMW serii 7 po faceliftingu.

ZOBACZ TAKŻE:

Pół miliona za BMW? Bez problemu

Nowe BMW serii 1 - teraz trzydrzwiowe i z literką M

BMW uznane za najcenniejszą markę

Więcej o:
Komentarze (2)
BMW serii 7 po faceliftingu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: agybyby

    Oceniono 1 raz 1

    Trzylitrowa jednostka w 750d potrafi - z pomocą trzech turbosprężarek - rozwinąć moc 381 KM i 740 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który dostępny jest już od 2000 obr./min. Dzięki napędowi na cztery koła, auto rozpędza się do setki w czasie 4,9 sekundy. Producent chwali się, że świetne osiągi idą w parze z niskim zużyciem paliwa - średnio 6,4 l/100 km.

    Przecież ten samochód waży blisko 2 tony, taaa pewnie 5,5l/100 w trasie.

  • Gość: JCV

    Oceniono 8 razy -6

    Z tego co widzę to wyższe sfery odwracają się od BMW w kierunku Audi i VW.
    Tonący brzytwy się chwyta aż chciało by się zanucić "nic naprawdę nic nie pomoże".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX