Gazeta.pl > Moto >  AA-Artykuły

Stare, ale jare - czyli jakie auta kupują Polacy

Paweł Janas
25.05.2012 15:25
A A A Drukuj
VW Golf, Autotrader

VW Golf, Autotrader (fot. Autotrader)

Obecność VW Passata czy Opla Astry w rankingu najpopularniejszych aut używanych nikogo nie dziwi. Ale co w zestawieniu robi Fiat 126 p i poczciwa Nysa?

Jak wyniki z danych Instytutu Samar auta używane to ponad 91,4 proc. wszystkich samochodów zarejestrowanych do końca kwietnia przez prywatnych użytkowników (580.9 tys. sztuk). Średnia wartość nowego samochodu kupionego i zarejestrowanego przez klienta indywidualnego to 68 320 zł. Tymczasem średnia cena auta używanego (tj, zarówno sprowadzonego z zagranicy jak i przerejestrowanego) oznacza średni wydatek - 13 132 zł.

>>> Sprawdź co można kupić za jedną średnią krajową <<<

Używane - Rządzą Oldboye

Od stycznia do kwietnia Polacy sprowadzili z zagranicy i zarejestrowali po raz pierwszy prawie 194 tys. używanych samochodów. Udział tych aut w rynku wyniósł 33,4 proc. Nadal najchętniej wybieramy auta niemieckie. Pierwsza trójka to Volkswagen Passat (9 837 sztuk), Volkswagen Golf (8 703 szt) i Audi A4 (7 730 sztuk). Ranking top 10 znajdziesz tutaj.


Samochody używane tańsze o jedną czwartą. Dlaczego?

Najczęściej z zagranicy sprowadzamy auta stare. Średni wiek importowanego auta wynosi aż - 9,35 lat. Tych najmłodszych do 3 lat, w najlepszej kondycji technicznej jest zaledwie 3,62 proc. Temu akurat trudno się dziwić. Póki polski rząd nie odważy się na promowanie nowszych aut, poprzez choćby zastąpienie akcyzy opłatą oparta o parametry ekologiczne, trudno liczyć na zmianę gustów polskich konsumentów.

Sentyment za maluchem

Spory ruch panuje także na runku krajowym Od stycznia do kwietnia właściciela w naszym kraju zmieniło ponad 337 tys. aut. Ich udział w rynku wyniósł 58,04 proc. Polacy najchętniej wybierali marki niemieckie. Pierwsze trzy miejsca należą do producentów zza naszej zachodniej granicy. Są to: Volkswagen Golf - 16 994 sztuk, Opel Astra (15 938) oraz Volkswagen Passat - 13 789. Ranking top 10 znajdziesz tutaj.

>>> Volkswagen Golf, tańszy od Malucha? >>>

Wśród aut przerejestrowywanych zaskoczenie może budzić wysoka pozycja Fiata 126p czyli najpopularniejszego kiedyś auta na polskich drogach. Ta legenda polskiej motoryzacji - produkowana w bielskiej fabryce od czerwca 1973 r. do września 2000 r. - w rankingu aut przerejestrowanych zajęła 52 pozycję (1 280 aut). To nie jedyny przykład sentymentu Polaków do aut rodzimej produkcji. Do końca kwietnia właścicieli zmieniło 538 Polonezów, 160 FSO 125p oraz 30 Warszaw. Auta te od pewnego czasu cieszą się sporą popularnością wśród nowożeńców i są w ofercie kilku wypożyczalni. W rankingu przerejestrowań znalazło się ponadto 27 Syrenek z FSO, 25 Fiatów 125p, 12 Fiatów 125, 7 Syrenek z FSM, a nawet....1 Nysa 522. Ostatni egzemplarz Nysy zjechał z taśm produkcyjnych w 1994 roku.

Nowe - Chevrolet w ofensywie


Historia Fiata 126p

Polacy niechętnie kupują ostatnio nowe samochody osobowe. W ciągu czterech miesięcy tego roku zarejestrowali mniej niż 50 tys. aut, co stanowi zaledwie około 8,6 proc. wszystkich samochodów rejestrowanych przez klientów indywidualnych. Jeśli już decydujemy się na auto nowe, to najczęściej małe (klasy B - 35,26 proc. rynku).

Jakie modele cieszą się największą popularnością? Na pozycji lidera zaskoczenia nie ma - Skodzie Octavia. Do końca kwietnia w Polsce zarejestrowano 2 821 sztuk tego modelu, co stanowi 5,67 proc. wszystkich nowych samochodów osobowych zarejestrowanych przez prywatnych użytkowników. Na drugą pozycję w rankingu przebojem wdarł się Chevrolet Aveo (1 977 rejestracji, 3,97 proc. udziału w rynku). Wyprzedził w rankingu Skodę Fabię (1 863 sztuki, 3,74 proc.).

>>> Chevrolet Aveo za rozsądne pieniądze >>>

Co ciekawe, Polacy najczęściej wybierali wersję Aveo Classic. To model poprzedniej generacji - ten sam który jeszcze do końca lutego 2011 r. montowany był w warszawskiej Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu. Cena Classica może wiele tłumaczyć. Podstawowa wersja to wydatek 31 990 zł, aktualna jest droższa o 4500 zł

Rankingi 10 najczęściej kupowanych przez Polaków samochodów nowych, 10 modeli najczęściej sprowadzanych z zagranicy używanych i 10 kupowanych na krajowym rynku wtórnym znajdziesz na stronie www.samar.pl w specjalnie przygotowanym raporcie.

ZOBACZ TAKŻE:

Chętny na Malucha? Za 750 zł. znajdziesz ładną sztukę

Czy można kupić auto za jedną pensję?

Niby je kochamy, a jednak lubimy blokować

Komentarze (58)

Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • adam.on.road

    Oceniono 27 razy 27

    Fiat 126p kiedyś był najpopularniejszym autem na drogach ale wtedy jeździły w większości pordzewiałe parchy powiązane drutem. Teraz jeśli widać na ulicy "malucha" jest to zadbany i wypieszczony egzemplarz. Takie widok bardzo cieszy. Fajnie że są ludzie którym chce się zadbać o te auta i przywrócić im dawną świetność bo Fiaty 126 i 125p są tego warte.

  • thorngorn

    Oceniono 29 razy 13

    A po co mi nowy samochód napchany częściami-modułami i elektroniką która po upływie gwarancji zacznie się sypać? Dzięki, ale nie widzę się w roli sponsora wielkich koncernów motoryzacyjnych.
    W latach 90tych to były samochody. Teraz to gó...ane plastikowe gadżety.

  • Gość: JK

    Oceniono 12 razy 10

    "Tych najmłodszych do 3 lat, w najlepszej kondycji technicznej jest zaledwie 3,62 proc." i bardzo dobrze.
    Te najświeższe auta sprowadzone to najczęściej największe złomy, marża jest spora a te auta to nawet nie w 99 ale w 100% przypadków mocno rozbite ściągane z placów ubezpieczalni lub poflotowe ewenualnie ex-taxi.
    Oczywiście nie jestem zwolennikiem starych aut ale lepsze 5 letnie krajowe niż 3 letnie sprowadzone.
    Wystarczy spojrzeć na ceny w Niemczech, Francji, Belgi, Holandii czy Włoch i spojrzeć ile tam kosztuje auto a ile analogiczne sprowadzone u nas.
    Jak mi ktoś wytłumaczy ekonomiczny sens sprowadzania aut(dobrych) to go chyba ozłocę.

  • swoboda_t

    Oceniono 13 razy 9

    Wyjątkowo słaby artykuł.

    Po pierwsze nie mogło zabraknąć wstawki o wspieraniu dilerów. Niech sobie oni i co poniektórzy dziennikarze wbiją do głowy, że Polacy kupują w większości auta używane, bo na takie ich stać. Wprowadzicie dodatkowe opłaty, to wyciągniecie tylko więcej kasy od ludzi i zamiast 9-letnie będą ujeżdżać auta 12-letnie. Już to przerabialiśmy w latach 90-tych i efekt był kiepski. Nówek co prawda sprzedawało się więcej, ale ogólny stan parku maszyn był znacznie gorszy niż obecnie.

    Po drugie: wstęp sugeruje, że Polacy masowo kupują maluchy i Nysy. Z treści wynika już co innego, a najpopularniejszy polski samochód - maluch - zajmuje jakże wysokie 52 miejsce w rankingu. Dno i pięć metrów mułu.

  • Oceniono 8 razy 8

    Cóż - taki jest rynek. Ludzie kupują to na co ich stać. Ja nie mam sentymentu do starych gratów, ale kupiłem, sprawdzając go dokładnie, 5-letniego poleasingowego używańca. Owszem, wolałbym nówkę z salonu, która nie ma zagadek w historii, ale przy kasie którą dysponowałem, w moim zasięgu byłaby tylko golutka Dacia Logan 1.4 za 29900. A ja chciałem mieć w aucie klimę, radio i więcej niż jedną poduszkę powietrzną. Bo nagle okazało się, że bez auta ani rusz, bo transport publiczny leje na mnie ciepłym moczem, a nie miałem ochoty brać kredytu żeby kupić auto. Ten artykuł to takie trochę zaklinanie rzeczywistości.

    A jeśli idzie o stare samochody, to tylko Tatra 603 albo Tatra T-87.

  • liczbynieklamia

    Oceniono 12 razy 8

    "Póki polski rząd nie odważy się na promowanie nowszych aut, poprzez choćby zastąpienie akcyzy opłatą oparta o parametry ekologiczne, trudno liczyć na zmianę gustów polskich konsumentów."

    Nowe opłaty nic w tej kwestii nie zmienią, ludzie przestaną po prostu wymieniać jedne trupy na inne i zostaną przy swoich obecnych, albo kupią coś w trakcie vacatio legis i będą zaopatrzeni na parę lat. Jeśli chce wyeliminować złom, to zamiast prowadzić niezbyt skuteczne działania pośrednie, trzeba się tym zająć bezpośrednio i w końcu zacząć rzetelnie kontrolować stan techniczny pojazdów. Dzisiaj jak ktoś raz do roku odżałuje flaszkę dla diagnosty, to spokojnie jeździ cały rok, bo policja praktycznie w ogóle nie kontroluje stanu pojazdu.

  • Oceniono 9 razy 5

    "Póki polski rząd nie odważy się na promowanie nowszych aut, poprzez choćby zastąpienie akcyzy opłatą oparta o parametry ekologiczne, trudno liczyć na zmianę gustów polskich konsumentów. "

    No cóż a można by normalniej, poprzez zwiększenie zamożności społeczeństwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

2010, 39 900 PLN
2013, 74 900 PLN
2009, 49 900 PLN
2013, 73 100 PLN

Gdybyś mógł wydać kilka tys. zł na auto, na co byś je przeznaczył?

  • 58%

    naprawa wszystkich bolączek (1169)

  • 11%

    nowe koła (223)

  • 10%

    tuning silnika (196)

  •   6%

    światła ksenonowe i LED (125)

  •   5%

    sportowe zawieszenie (105)

  •   4%

    nowy lakier (85)

  •   4%

    ręcznie szyta tapicerka (77)

  •   2%

    zestaw spoilerów (45)

Liczba oddanych głosów: 2025