Kia K9 - liczy się wielkość

Póki co można ją kupić tylko w Korei, ale Kia myśli o wprowadzeniu swojego nowego, flagowego modelu również na inne rynki

Audi TT/TTS | Pierwsza jazda

K9 - przyznacie, że to mało dźwięczna i prestiżowa nazwa dla ponad pięciometrowej limuzyny. Mi kojarzy się z komedią o tym samym tytule, w której główna rolę grał James Belushi i owczarek niemiecki wabiący się Jerry Lee. Kiedy słyszę K9 zawsze w myślach widzieć będę owczarka niemieckiego. Może Koreańczycy przemyślą niezbyt udaną nazwę przy wprowadzeniu auta na inne rynki. Szansa na to jest, bo w końcu modele Optima noszą w Korei nazwę K5 a model Cadenza - K7.

Co do reszty to już jest o wiele lepiej. Auto otrzymało bardzo europejski design. Z jednej strony ma elementy, które powoli wypracowuje sobie Kia z drugiej nieco zahacza o stylizację takich samochodów jak np. BMW serii 7. Tak więc K9 oglądane na zdjęciach to ładny samochód. Za wygląd odpowiedzialny jest były stylista pracujący dla Volkswagena Peter Schreyer. To on „narysował” m.in. takie samochody jak Audi TT, modele A3, A4, A6 czy VW Beetla. Od momentu kiedy został zatrudniony przez Koreańczyków auta Kii zaczęły być rozpoznawalne i nabierać w swej formie charakteru. Soul jest tego dobrym przykładem. Jedno z jego pierwszych kreacji.

Jak wszystkie niemieckie limuzyny (poza Audi), również koreańska ma napęd na tylne koła. To pierwsze auto Kii o takim przeniesieniu napędu. Auto ma 5,09 metra długości, 1,90 m szerokości i rozstaw osi - 3,04 metra. Platforma pochodzi z Hyundaia i będzie używana w modelu Genesis.

Pod maską znajdzie się 3,8 litrowy silnik V6 o mocy 290 KM. Pod koniec roku dołączy do niego model 3,8 GDI o mocy 334 KM. Możliwe jest również zastosowanie silnika V8, który posiada Hyundai. W zależności od rynku, na którym będzie oferowany K9 wyposażony będzie w światła LED, system ostrzegający przed opuszczeniem pasa ruchu, asystent martwego pola, wyświetlacz Head-up i system nagłośnieniowy Harman. Nie zapadła jeszcze decyzja czy auto w ogóle trafi na europejski rynek.

Martin Śliwa

ZOBACZ TAKŻE:

Kia Ceed | Co za 49 990 zł?

K9 | Recenzja filmu

Ogłoszenia | Kia

Więcej o: