Na A1 bez mapy nie pojedziesz

- Jechałem z Bydgoszczy do Olsztyna przez Lisewo, bo na węźle autostradowym w Lubiczu nie ma drogowskazu na stolicę Warmii - żali się nasz czytelnik. - Taka tablica pojawi się dopiero przy zjeździe z płatnej trasy w Turznie - odpowiadają drogowcy
31.08.2011 WROCLAW , OTWARCIE AUTOSTRADOWEJ OBWODNICY WROCLAWIA .FOT. LUKASZ GIZA / AGENCJA GAZETA DLOWR strony lokalne GW - WrocławWydarzeniaSLOWA KLUCZOWE:AOW OBWODNICA OTWARCIE OTWARTA KOMUNIKACJA INWESTYCJEZDJĘCIE DO WKŁADKI:DLOWR strony lokalne GW - WrocławWydarzeniaGdzie Google zgubiło 200 km dróg? AOW też nie ma

Kontaktujący się z naszą redakcją kierowca jechał nocą z Bydgoszczy do Olsztyna. Podróżował krajową "dziesiątką" po lewej stronie Wisły. W Cierpicach wjechał na trasę ekspresową, która w Czerniewicach przechodzi w płatną autostradę A1. Tak mężczyzna dojechał do węzła w Lubiczu. - Tam zobaczyłem drogowskaz, który kierował zmotoryzowanych na Warszawę lub Gdańsk - relacjonuje czytelnik "Gazety". - Nie było rozjazdu na Olsztyn. Wydedukowałem, że Gdańsk i Olsztyn leżą na północy Polski, więc pojechałem dalej w kierunku Wybrzeża.

W ten sposób kierowca dotarł aż do Lisewa, bo wcześniej nie ma zjazdów z autostrady. Tam skręcił na Wąbrzeźno i, nadkładając sporo drogi, dotarł do prowadzącej do stolicy Warmii krajowej "piętnastki". - To skandal, że na takiej trasie brakuje jasnych i czytelnych drogowskazów - mówi kierowca.

Z prośbą o ustawienie dodatkowych tablic zwróciliśmy się do bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Docelowo zjazd z autostrady na krajową "piętnastkę" będzie w Turznie i tam też staną odpowiednie znaki - tłumaczy Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskiej GDDKiA.

Problem w tym, że tamtejszy węzeł będzie gotowy prawdopodobnie dopiero za rok. Do tego czasu na autostradzie mogłyby stanąć tablice tymczasowe, informujące o tym, że do Olsztyna można dojechać z trasy na Warszawę, skręcając w Lubiczu na drogę wojewódzką nr 552 do Grębocina. - Tylko że bezpośrednio z trasy prowadzącej od autostrady nie da się skręcić w drogę nr 552 - wyjaśnia Okoński. - Musieliśmy zlikwidować lewoskręt, bo na światłach tworzyły się gigantyczne korki. Kierowca, chcący jechać w kierunku Grębocina, musiałby na skrzyżowaniu w Lubiczu skręcić w prawo na stare rondo, prowadzące do Torunia, objechać je i wrócić do skrzyżowania lub przejechać krzyżówkę i próbować zawrócić gdzieś na terenie miejscowości.

Jak więc najłatwiej jechać z autostrady w kierunku Olsztyna? Na węźle w Lubiczu trzeba zjechać do Torunia na Szosę Lubicką, dojechać do ul. Olimpijskiej i tą trasą przebić się do krajowej "piętnastki". W godzinach szczytu trzeba jednak przygotować się na korki na ul. Olsztyńskiej.

Marcin Behrendt
Gazeta Toruń


ZOBACZ TAKŻE:

Samochody z demoludów | Informacje bardzo ogólne

Nowy Ford Kuga | Wielka galeria

Kia Sorento - ogłoszenia

Więcej o: