Salon Genewa 2012 | MINI Clubvan Concept

Dostawczak z klasą? Proszę bardzo. MINI pochwaliło się właśnie pierwszymi zdjęciami prototypu o nazwie Clubvan

Clubvan - nawiązujący do Morisa Mini Vana z lat 60. - został zbudowany na bazie osobowego Clubmana. Tylne szyby zastąpiono panelami z poliwęglanu, a brak tylnej kanapy pozwolił wygospodarować całkiem przestronny bagażnik (producent nie zdradził jakiej pojemności), do którego dostępu bronią dwuskrzydłowe tylne drzwi. Mniejsze przedmioty można również włożyć do niego przez tylne "kurołpapki".

Sześć wytrzymałych mocować pozwala unieruchomić ładunek, a solidna krata dzieląca zapobiega niepożądanemu przemieszczaniu się przedmiotów do przedziału pasażerskiego. Ściany i podłogę bagażnika, zamiast - bez dwóch zdań, bardziej praktycznego - plastiku, wyłożono antracytową tkaniną. No tak, w końcu mamy do czynienia z dostawczakiem premium.

Cecha ta nieco zawęża grono potencjalnych klientów Clubvana. Kto kupi auto dostawcze, które nie lubi się brudzić? MINI wyraźnie zaznacza, że kieruje swój furgonik m.in. do właścicieli kwiaciarni, firm kurierskich, małych pizzerii i wszystkich innych przedsiębiorców, którzy chcą by ich samochód dostawczy wyróżniał się z tłumu.

MINI Clubvan zadebiutuje podczas marcowych targów w Genewie. Na razie nie wiadomo, kiedy elegancki dostawczak trafi do salonów.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

MINI Coupe już w Polsce. Ceny od 86 700 zł | Galeria

MINI Coupe na żywo | Wideo

Mini - ogłoszenia

Więcej o: