Nadjeżdża flagowa limuzyna Kii

Za kilka miesięcy na targach w Korei zadebiutuje pierwszy w historii Kii sedan z napędem na tylne koła. K9 - bo tak może nazywać się nowy model - zostanie oparty na Hyundaiu Genesisie, z którym prawdopodobnie będzie dzielił również silniki. Za projekt odpowiedzialny jest Peter Schreyer
Kia Track'ster
Kia Track'ster - buldog

Naczelny stylista Kii ma na swoim koncie nie tylko najnowsze produkcje koreańskiej marki, ale również projekty Audi TT, A3 i A6. Pierwsze szkice nowej limuzyny pokazują, że Schreyer nie traci z formy. Sedana roboczo nazwanego KH (nie brakuje plotek, które wskazują, że nazwa zostanie ostatecznie zmieniona na K9) charakteryzuje dynamiczna linia, która przywodzi na myśl flagową limuzynę z Bawarii - BMW serii 7. Bez względu na to, nowa Kia prezentuje się bardzo dobrze.

Informacji na temat K9 jest niewiele. Wiadomo na pewno, że będzie ona wykorzystywać płytę podłogową Hyundaia Genesisa. Bardzo prawdopodobne, że pod maską koreańskiej limuzyny znajdą się również silniki wspomnianego modelu. Mowa o 3.8-litrowym V6 oraz dwóch jednostkach V8 o pojemności 4.6 i 5.0 litrów.

Na więcej informacji musimy jeszcze poczekać.

Kia K9

Piotr Kozłowski

ZOBACZ TAKŻE:

Kia Rio sedan od 40 990 zł

Kia Optima od 82 900 zł

Samochody: ogłoszenia

Więcej o: