BMW X6 na niedźwiedzia

Nie należymy do grona tych, którzy kpią sobie z wielkiego SUV-a BMW. Naszym zdaniem, jak na mastodonta z przyczepionymi kołami, X6 prezentuje się naprawdę świetnie. Poza tym, zawsze może być gorzej. Oto najlepszy dowód

BMW X6M ubiera się u Vörsteinera

Podobno, w razie nieuniknionego ataku niedźwiedzia najlepiej stanąć na  palcach, podnieść ręce wysoko do góry i machając nimi w powietrzu wydawać głośne okrzyki. Jednym słowem, zrobić wszystko, żeby wydawać się większymi i groźniejszymi niż w rzeczywistości. Jeśli miś nie będzie miał wyjątkowo złego dnia, może nam odpuścić. Nie wiemy, czego mogłoby się bać BMW X6, ale właśnie otrzymało od CLP Automotive nowe wdzianko w rozmiarze XXL. Tak, teraz może spokojnie straszyć niedźwiedzie.

Niemiecki tuner zaczął od zwiększenia rozstawu kół o 50 mm, potem pozostało tylko obudować wystające koła. Auto otrzymało więc nowy przedni zderzak z wielkimi wlotami powietrza, poszerzone przednie nadkola i tylne "ćwiartki" oraz nowy zderzak uzbrojony w dyfuzor i zintegrowany z nowym układem wydechowym z czterema końcówkami. Przy okazji, auto ozdobiono subtelną lotką nad tylną szybą, diodowymi paskami świateł do jazdy dziennej i potężnymi, 23-calowymi felgami ze złotom wypełnieniem i pomalowanym na czarno, szerokim rantem. Nie mogło też zabraknąć brewek na reflektory oraz wielkich progów.

Dobrze, nie będziemy Wam już kadzić, zobaczcie sami jak prezentuje się BMW X6 od CLP Automotive.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Hybrydowe BMW X6 jednak żyje

BMW X6 i pięć miejsc na pokładzie

BMW X6 - ogłoszenia

Więcej o: