Evoque dla modnego szejka

Podczas premiery niezwykle gustownego Evoque'a można było odnieść wrażenie, że głównym jego zadaniem jest pasować do wszystkich torebek Victorii Beckham. Niemiecki tuner Startech spróbował wszczepić brytyjskiemu modnisiowi gen ulicznego twardziela

Auto powstało z myślą o trwającym właśnie salonie samochodowym w Dubaju. Nic więc dziwnego, że Startech naszpikował małego Range Rovera tym, co miał w warsztacie najlepsze (i najdroższe).

Nadwozie Evoque'a zyskało śnieżnobiały lakier oraz nowy, bardziej agresywny pakiet aerodynamiczny. W przeprojektowanym przednim zderzaku zagościła pokaźna atrapa, w tylnym - oprócz nowych końcówek układu wydechowego - subtelny dyfuzor, a dzięki obniżonemu o 35 mm zawieszeniu koła z kutymi, 21-calowymi obręczami szczelniej wypełniają nadkola.

Nie mniej uwagi Startech poświęcił wnętrzu modnego Range Rovera, które - podobnie jak nadwozie - utrzymane jest w dwubarwnym schemacie kolorystycznym. Fotele obszyto białą i czarną skórą, czarna skóra trafiła również deskę rozdzielczą, a podsufitka wykończona została w alkantarze. Dodatkowego szyku kabinie nadają wstawki z włókna węglowego.

Pod maską drzemie fabryczne 2-litrowe SI4, rozwijające moc 240 KM, ale tuner zarzeka się, że odpowiedni pakiet wzmacniający jest już niemal gotowy.

Zapraszamy do galerii "szejkowego" Range Rovera.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Range Rover Evoque w ruchu i od środka | WIDEO

Range Rover Evoque | GALERIA

Range Rover - ogłoszenia

Więcej o: