Trzy konie Citroena i inne DS-y

Citroen rozbudowuje gamę oferowanych przez siebie samochodów w imponującym tempie. W najbliższych latach dołączą do nich kolejne, w tym następca słynnego 2CV

Już teraz klient poszukujący samochodu do miasta w salonie Citroena nie może narzekać na nudę. Do wyboru są dwa modele "podstawowe", czyli C1 i C3, a na wybrednych czekają kolejne dwa. Elektryczny C0 zaspokoi potrzeby ekologów, a DS3 poszukujących oryginalnego auta o sportowym charakterze.

Nie ma nic gorszego, niż spocząć na laurach i Citroen nie zamierza tego czynić. Jak dowiedział się brytyjski CAR Magazine firma rozpoczęła już prace nad następcą słynnego Citroena 2CV. Żeby wszystko było jasne, nowy samochód, nazwany roboczo 3CV (trzy konie), nie będzie możliwie najtańszym autkiem miejskim, ale na wzór i podobieństwo Beetle'a oraz Mini przeistoczy się w atrakcyjny wizualnie i modny gadżet. Od strony technicznej wiadomo, że będzie nosicielem napędu hybrydowego. Co do wyglądu, to zwiastunem był prototyp Revolte. Debiut nowej kaczki ma nastąpić za ok. dwa lata.

Citroen DS3 Racing200-konny Citroen DS3 Racing

Citroen DS3 okazał się sporym sukcesem, co tylko pokazuje, że europejczycy poszukują samochodów nadających się do miasta, ale są skłonni za nie więcej zapłacić, jeśli te oferują im możliwość wyróżnienia się z tłumu przeciętności. Firma postanowiła pójść za ciosem i zdecydowała się opracować DS3 w wersji kabriolet. Konstrukcja dachu ma być podobna do tej zastosowanej w Fiacie 500C.

Kolejnym modelem spod znaku dwóch szewronów będzie kompaktowy crossover. Nie mówimy teraz o pożyczonym od Mitsubishi Citroenie C4 Aircross, ale o "uterenowionym", czy raczej podniesionym DS4. Niestety póki co nie wiemy, czy będzie wykorzystywał podwozie japońskie, czy też będzie SUV-o podobną ewolucją DS4.

Na koniec największa niespodzianka. Dosłownie i w przenośni. Citroen planuje następcę dla swojego flagowego modelu. Citroen C6 inspirowany był modelem CX z 1974 roku, ale kosztując tyle, co Mercedes E-klasy okazał się totalną klapą. Skąd więc wiara w sukces kolejnego modelu? Nadzieja w rynku chińskim, gdzie duże i luksusowe limuzyny sprzedają się całkiem nieźle.

Nowy model także będzie należał do wyżej pozycjonowanej linii DS. Mierząc ponad 4,9 m wciąż będzie przedstawicielem klasy średniej-wyższej, ale tym razem nadwozie będzie już trójbryłowe (tzn. typu sedan). Jego zwiastunem był prototyp Metropolis.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Citroen C4 Aircross

Citroen DS5

Citroen C3 - ogłoszenia

Więcej o: