Jenson Button sprzedaje Forda GT

Po przesiadce do "służbowego" McLarena MP4-12C Jenson Button rozstaje się ze swoim 5-letnim Fordem GT
Jenson Button ma 31 lat. Pierwsze kroki w Formule 1 stawiał w stajniach McLarena, Prosta i Williamsa. Dwa lata temu zdobył tytuł mistrza świata F1, startując pod szyldem zespołu Brawn GP. Od 2010 roku występuje w barwach McLarena.

Wyprodukowany w 2006 roku Ford GT ma zaledwie 5,6 tys. km przebiegu. Sprzedaje go pośrednik Afzal Kahn, właściciel firmy tuningowej Project Kahn. Cena? "Jedyne" 129 995 funtów.

Przypomnijmy, że Ford GT wyjechał na drogi w 2003 roku i był produkowany przez cztery lata. Centralnie umieszczony, wspomagany kompresorem motor V8 o pojemności 5,4 litra i mocy 558 koni rozpędzał go do setki w ciągu 3,9 s. Prędkość maksymalna to 340 km/h. Amerykanie wyprodukowali 4038 egzemplarzy modelu, a każdy z nich kosztował w salonie około 110 tys. funtów.

Współczesne wcielenie Forda GT odwoływało się do legendarnego poprzednika - GT40 (nazwa wzięła się od wysokości nadwozia równej 40 cali, czyli niespełna 102 cm). Warto tu przywołać jego historię. W latach 60. szefom Forda zamarzyło się kupno stajni z Maranello. Transakcja nie doszła jednak do skutku mimo zaawansowanych uzgodnień finansowych. Powód? Enzo Ferrari rozmyślił się, gdy usłyszał, że jego maszyny nie będą mogły wystartować w wyścigu Indianapolis 500.

Wściekły Henry Ford II nie chciał ustąpić - jego firma dostarczała silniki do bolidów startujących w Indy. W akcie zemsty postanowił znaleźć kogoś, kto pomoże mu zbudować wóz zdolny do przełamania zwycięskiej passy Ferrari w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Tak natrafił na prototyp Lola, który pod skrzydłami byłego szefa Aston Martina, Johna Wyera, stał się Fordem GT40. Amerykanie dopięli swego i triumfowali nim w Le Mans aż cztery razy.

Zapraszamy Was również do obejrzenia naszej przygody z Fordem GT40, napotkanym podczas tegorocznej edycji Gran Turismo Polonia w Poznaniu:


Marcin Sobolewski

ZOBACZ TAKŻE:

Pożegnanie Forda Crown Victorii

Ford Probe - ogłoszenia

Więcej o: