Morgan jak Tesla

Morgan jeszcze niedawno był jednym z najbardziej skostniałych producentów na świecie. Teraz szykuje się do przejścia na napęd elektryczny. Czy to właściwy kierunek?

Firmy prześcigają się w prezentowaniu aut o napędzie elektrycznym. Nie, technologia budowy akumulatorów nie poszła na tyle do przodu, by uczynić ją atrakcyjną dla rzeszy kierowców. Nadal nie jest też tania. Ale to nie zraża takich firm jak Morgan, które sporą część zysków inwestują w rozwój napędów elektrycznych.

Morgan przygotowuje program o nazwie +E, którego zwieńczeniem mają być dwa prototypy zbudowane w oparciu o model Auro Supersport. Zamiast serducha BMW pod maskę trafią akumulatory dostarczające prądu do silnika Zytek. Osiąga on 94 KM mocy i 300 Nm momentu obrotowego. Aby poprawić osiągi Morgan postanowił nie rezygnować ze skrzyni biegów, która ma zoptymalizować dynamikę. Gotowe koncepty zostaną pokazane w przyszłym roku.

Prace nad prototypami są z pewnością kosztowne, dlatego pewną ulgą może okazać się przyznany na badania grant w wysokości 100 tys. funtów.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Samochody z innej bajki | Morgan

Salon Frankfurt 2011 | Nowy Lexus GS

BMW 540 - ogłoszenia

Więcej o: