Polacy w Race of Champions?

Polska jeszcze nigdy nie brała udziału w prestiżowych zawodach Race of Champions, w których rywalizują najlepsi kierowcy świata. - Ja jestem bardzo chętny - mówi krótko Michał Kościuszko, wicemistrz świata Junior WRC. Startujący w F1 Robert Kubica też pewnie nie miałby nic przeciwko

Race of Champions to impreza organizowana pod koniec roku, przyjeżdżają na nią najlepsi kierowcy rajdowi i wyścigowi. Zawodnicy rywalizują indywidualnie i zespołowo na specjalnie przygotowanym torze, który łączy typowo torową nawierzchnię z szutrem. Wszyscy mają do dyspozycji takie same maszyny.

Drużyna narodowa musi się składać z dwóch reprezentantów różnych sportów motorowych, bądź jednego czynnego kierowcy i drugiego, który w żadnej serii już się nie ściga. W tym roku zawody przeprowadzono na olimpijskim stadionie w Pekinie, wcześniej bazą było Wembley, Stade de France, Wyspy Kanaryjskie. Trzy wygrane ma na koncie zespół Niemiec, po dwie Francja i Finlandia. Polska zero, bo po prostu nie startowała.

Myślę, ze to realne i jest to bardzo dobry pomysł. Moglibyśmy zrobić dobre show i godnie reprezentować Polskę - przekonuje Kościuszko.

Dalszy ciąg artykułu znajdziecie tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomnienia z Grupy B - Wideo - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Citroen C4 - ogłoszenia

Więcej o: