Rajd Polski wraca po 36 latach

W ten czwartek rozpocznie się największa w tym roku impreza sportowa w naszym kraju - Orlen Platinum 66. Rajd Polski. Po latach przerwy najlepsi kierowcy świata powracają wreszcie na nasze odcinki specjalne

Rajd Polski to po słynnym Monte Carlo druga najstarsza tego typu impreza na świecie. Nazwy użyto po raz pierwszy w 1960 roku, kiedy polskie zawody weszły do kalendarza Mistrzostw Europy, uważanego wtedy tak naprawdę za Mistrzostwa Świata. Pod tą nazwą cykl rozpoczął się w 1973 roku i rajd automatycznie stał się jedną z jego rund. Jednak błędy organizacyjne sprawiły, że Rajd Polski ukończyły zaledwie trzy załogi (sic!). Polscy organizatorzy pozostawili po sobie tak złe wrażenie, że straciliśmy status rundy Mistrzostw Świata na lata, aż do teraz.

Specjalnie po to, aby powrócić do najważniejszego rajdowego cyklu, w 2005 roku Rajd przeniesiono z Kotliny Kłodzkiej na Mazury, zmieniając tym samym jego specyfikację - z asfaltowej na szutrową. Organizatorzy uznali, że tylko z takim rodzajem nawierzchni mamy szanse na WRC. Opłaciło się. W latach 2006-2008 Rajd Polski był kandydatem do Mistrzostw Świata, by w tym roku stać się wreszcie pełnoprawną częścią sezonu.

Oficjalne rozpoczęcie Rajdu planowane jest na czwartek na godzinę 19, ale najlepsze załogi świata do Mikołajek przyjadą już zapewne w poniedziałek. We wtorek i środę odbędzie się zapoznanie z trasą, więc już wtedy fani będą mieli okazję "zapolować" na najszybszych rajdowców świata, choć jeszcze nie w samochodach WRC. Te na trasie rajdu pojawią się w piątek rano. 

Faworytem, jak zwykle jest Sebastien Loeb jadący Citroenem C4 WRC, pięciokrotny Mistrz Świata, obecny lider klasyfikacji (55 punktów) i człowiek uznawany już dziś za najlepszego kierowcę rajdowego w historii. Mimo że wygrał pierwsze pięć rajdów sezonu, w kolejnych dwóch powinęła mu się noga. Ostatniej, siódmej rundy - Rajdu Akropolu w ogóle nie ukończył z powodu wypadku. Drugie miejsce z 38 punktami zajmuje Mikko Hirvonen z Forda, trzecie Dani Sordo również z Citroena (31 punktów). Żadnego z nich nie zabraknie w Mikołajkach. Przyjadą oczywiście inni najszybsi: bracia Solbergowie, Jari-Matti Latvala, młodziutki Yevgeny Novikov,  Sebastien Ogier. Jednym słowem - same gwiazdy.

O zwycięstwo powalczy również Krzysztof Hołowczyc, bo sponsorzy umożliwili mu start w satelickim teamie Forda - Stobart. Pojedzie więc Fordem Focusem WRC. Co prawda w specyfikacji z zeszłego roku, ale nie oznacza to wcale, że to auto nie daje szansy na wygraną. Poza tym Hołowczyc zna trasy wokół Mikołajek jak mało kto. Polskę reprezentować będą także między innymi Tomasz Czopik, Maciej Oleksowicz, Michał Sołowow i Michał Bębenek, ale powalczą o czołowe miejsca w grupie N.

Orlen Platinum 66. Rajd Polski to także runda Mistrzostw juniorów - cyklu JWRC, w którym na pierwszym miejscu jest Michał Kościuszko (36 punktów) - pojedzie Suzuki Swiftem S1600. Na Mazury przyjedzie tylko jeden z dwóch jego najgroźniejszych konkurentów - trzeci w klasyfikacji Martin Prokop, który do naszego kierowcy traci obecnie osiem oczek. Kościuszko ma więc coraz większe szanse na tytuł Mistrza Świata Juniorów, a stąd już bardzo niedaleka droga do "dorosłych" Mistrzostw WRC.

Rajd Polski to w tym roku pozycja obowiązkowa na liście imprez motoryzacyjnych, które koniecznie trzeba odwiedzić. Najszybsi kierowcy, najlepsze samochody, piękne, szybkie a zarazem techniczne trasy i niesamowite emocje. Czego chcieć więcej? Wsiadajmy więc w czwartek a najpóźniej w piątek w samochody, ruszajmy do Mikołajek i pokażmy światu, że WRC powinno u nas zagościć na stałe. Od czego to zależy? Między innymi od zachowania kibiców i zabezpieczenia rajdu. To jedna z kwestii, o którą organizatorzy obawiają się najbardziej - nie dawajmy im więc powodów do zmartwień. Kibicujmy z głową. Do zobaczenia!

Jan Kopacz

Już w tę niedzielę Loeb i Sordo na Karowej!

Ken Block znowu zrywa asfalt - WIDEO

Samochody: Citroen C4 - ogłoszenia

Więcej o: