Loeb wygrywa, ale Kościuszko też

Za nami 4. runda WRC i 3. runda JWRC - Rajd Portugalii. W królewskiej klasie niezmiennie króluje jeden człowiek, a w klasie juniorskiej pod nieobecność największych konkurentów nasz reprezentant pewnie zgarnia 10 punktów

Nasz jedyny kierowca w Mistrzostwach Świata Juniorów prowadził od startu to mety, notując na końcu rajdu kolosalną przewagę nad drugim w stawce Holendrem Abbrinigiem - wyprzedził go o 6 min. i 6,5 sek. W klasyfikacji generalnej rajdu Kościuszko był 13. przed wieloma mocniejszymi i czteronapędowymi samochodami, co jeszcze lepiej oddaje jego kunszt.

Główny rywal Polaka w walce o tytuł, Martin Prokop wystartował tym razem Lancerem Evo 9 w Mistrzostwach Samochodów Produkcyjnych, a drugi poważny konkurent Aaron Burkart w ogóle nie wziął udziału w zawodach. Kościuszko bezbłędnie wykorzystał nieobecność rywali i z 18 punktami jest już na pierwszym miejscu klasyfikacji JWRC ex aequo z Prokopem i dwoma punktami przewagi nad Burkartem.

W WRC bez sensacji. Mimo że niespodziewanie pierwszy dzień nie zakończył się prowadzeniem Loeba (wygrał Hirvonen), kolejne dwa pokazały kto niezmiennie rządzi na rajdowych trasach świata. Latvala z Forda jechał jak zwykle szybko i jak zwykle (przynajmniej ostatnio) zakończył rajd przed czasem - tym razem już w piątek efektownym rolowaniem kilkadziesiąt metrów w dół skarpy. Kolejność na mecie na pewno nikogo nie zaskoczyła. Pierwszy Loeb, drugi Hirvonen, trzeci kolega Loeba z Citroen WRC - Dani Sordo. Takie podium powoli robi się nudne, ale na szczęście po piętach depczą między innymi Petter Solberg, który znowu pokazuje, że stać go na wiele, mimo że jeździ prywatnym Citroenem Xsarą.

W rajdzie pojawił się też Marcus Gronholm - jeden z nielicznych kierowców, którzy potrafili jak równy z równym rywalizować z Loebem dopóki nie zakończył profesjonalnej kariery pod koniec 2007 roku. Tym razem pojechał Subaru Imprezą WRC. Pierwszy dzień zakończył na rewelacyjnym 4. miejscu, ale drugiego uwierzył, że może powalczyć o więcej i pierwszy odcinek zakończył poza trasą.

Rajd Portugalii nie przyniósł więc nic nowego. Loeb jedzie w tym sezonie ze 100% skutecznością. Jak tak dalej pójdzie, Loeb stanie się pierwszym w historii kierowcą, który wygra wszystkie rajdy w sezonie. Z jednej strony wydaje się to mało możliwe, a z drugiej chyba nikt się nie zdziwi, jeśli Loeb ustanowi kolejny rekord. Nikt przed nim nie zdobył pięciu tytułów mistrza świata (i to z rzędu!), nikt nie wygrał tylu rund mistrzostw świata i przez długi czas nikt taki się nie pojawi. Zwłaszcza że Loeb nawet nie wspomina o zakończeniu kariery, przynajmniej dopóki rywalizacja odbywa się samochodami WRC. Od 2011 roku z racji obniżenia kosztów, w mistrzostwach świata WRC będą startować samochody w specyfikacji S2000. Podstawową różnicą jest brak turbo, użycie tańszych materiałów i jednakowych skrzyń biegów.

Jan Kopacz

Ibiza ST, czyli... kombi -ZOBACZ TUTAJ

Koła, żagiel i ponad 200 km/h - WIDEO

Samochody - ogłoszenia

 

Więcej o: