Wielki powrót Błażusiaka

Tadeusz Błażusiak, zawodnik fabrycznego teamu KTM, wygrał 5. rundę mistrzostw Ameryki Północnej w rajdach motocyklowych enduro Maxxis Endurocross w Columbus w Ohio. Był to wielki powrót polskiego zawodnika, który wystartował dopiero drugi raz po sześciotygodniowej przerwie spowodowanej wypadkiem.

Błażusiak, halowy wicemistrz świata w enduro, dominował w rozegranych w hali zawodach w Columbus. Polak rozpoczął od wykręcenia rewelacyjnego czasu jednego okrążenia - osiągnął czas 47 s (był aż o 1 sekundę szybszy od drugiego zawodnika). Bez problemu przejechał także bieg eliminacyjny, który odrzucał słabszych zawodników. Błażusiak wygrał go, mając prawie pół okrążenia przewagi nad drugim zawodnikiem na mecie. Dzięki temu awansował do ścisłego finału zawodów.

Finał był popisem urodzonego w Nowym Targu "Taddy'ego". Zaczęło się pechowo, na pierwszym zakręcie Błażusiak został zamknięty w tłumie zawodników, pechowo najechał na przeszkodę - leżącą w poprzek belkę - i upadł. Tadeusz to jednak niesamowity fighter, błyskawicznie podniósł się i mimo podkręconego nadgarstka popędził dalej. Na następnym zakręcie przebił się na 4. pozycję, a pod koniec pierwszego okrążenia był już 2. Na 3. kółku Polak wyprzedził lidera zawodów Richarda Dietricha i uciekł przeciwnikom. Szybko zaczął dublować innych zawodników, przez co musiał nieco zwolnić. Mimo to bez problemu utrzymał pierwszą pozycję do mety.

Wyniki zawodów: 1. Tadeusz Błażusiak, 2. Jeff Aaron (USA), 3. Richard Dietrich (USA).

W klasyfikacji generalnej Polak zajmuje 4. pozycję (mimo nieobecności z powodu kontuzji w dwóch rundach!) z niedużą stratą do 3. zawodnika.

Ostatnia runda Maxxis Endurocross, także z udziałem Błażusiaka, odbędzie się 22 listopada w Las Vegas.

Jestem zadowolony, choć to nie jest jeszcze pełnia moich możliwości - powiedział Tadeusz Błażusiak. - Oceniam, że jestem w tej chwili przygotowany na 70 procent. Ciągle jeszcze odczuwam skutki kontuzji, w której złamałem poważnie kości twarzy. Czułem się już jednak znacznie lepiej, niż podczas poprzednich zawodów z cyklu Maxxis Endurocross, gdzie zająłem 3. miejsce. Na pewno będę walczył o zdobycie 3. pozycji w klasyfikacji generalnej. Na początku listopada czeka mnie też pierwszy start w halowych mistrzostwach świata, które traktuję teraz priorytetowo.
Więcej o: