Błażusiak najlepszy w Polsce

Tadeusz Błażusiak, zawodnik fabryczny teamu KTM, halowy wicemistrz świata w enduro, nie zrezygnował ze startów w mistrzostwach Polski w trialu motocyklowym. 25-letni zawodnik triumfował w 3. i 4. eliminacji mistrzostw Polski, które rozegrano w Bytomiu.

Błażusiak od wielu lat jest niepokonany na polskich trasach trialowych, nikomu nie udało się z nim wygrać od roku 1999! W sobotę i niedzielę w Bytomiu zawodnik pokazał, kto jest królem polskiego trialu. Choć Błażusiak od zeszłego sezonu przeniósł się do rajdów enduro, na rodzimych trasach zawodnicy trialowi są nadal daleko, daleko za nim. W Bytomiu Błażusiak jechał z bolącą i zabandażowaną ręką, którą kontuzjował podczas niedawnych zawodów Erzbergrodeo w Austrii (wygranych we wspaniałym stylu przez Błażusiaka). Mimo bólu i potwornego skwaru, który w niedzielę przeplatał się z deszczem, mistrz Polski nie stracił koncentracji.

W sobotę i niedzielę Błażusiak miał ten sam wynik - zaledwie po 2 pkt karne! Warto dodać, iż w niedzielę odcinki zostały utrudnione i dodatkowo były śliskie, gdyż przez noc padał deszcz. W sobotę drugi był Przemysław Kaczmarczyk (AMK Nowy Targ) - 30 pkt, a trzeci Vlado Kothay ze Słowacji - 32 pkt. W niedzielę drugi był Kothay - 42 pkt, a trzeci Konrad Ceremuga (AP Kraków) - 50 pkt.

To nie były łatwe zawody dla mnie - powiedział Tadeusz Błażusiak. - Nie chodzi jednak o trasę, bo w trialowych mistrzostwach świata jeździłem po znacznie trudniejszych odcinkach. Rywale też niespecjalnie się starali, więc wygranej mogła mnie pozbawić tylko kontuzja. Zacisnąłem jednak zęby i ukończyłem zawody. Trial i enduro to sporty dla twardzieli, więc nie zwykłem się poddawać. W miarę upływu czasu ręka się rozgrzała i bolała mnie trochę mniej. Teraz wyjeżdżam do Austrii na testy mojego motocykla enduro, którym wystartuję za 2 tygodnie w mistrzostwach Ameryki Północnej.

Good News
Więcej o: